We wtorek urzędnicy ogłosili, że dopiero na 32 godziny przed pierwszym gwizdkiem ogłoszą, czy pozwalają na rozegranie meczu o Superpuchar między mistrzem (Wisła Kraków) i zdobywcą pucharu (Legia Warszawa). Ekstraklasa, organizująca spotkanie na Stadionie Narodowym, chce, by decyzję podjęto wcześniej
W ostatni piątek urzędnicy nie wydali zgody na spotkanie po negatywnej opinii policji, straży pożarnej i sanepidu. Ekstraklasa SA złożyła odwołanie, ale we wtorek ratusz zdecydował, że ostateczną decyzję podejmie Samorządowe Kolegium Odwoławcze. SKO zbierze się dopiero w piątek w południe. - Będziemy zabiegać o wcześniejsze podjęcie decyzji. Piątek to dla nas bardzo zła data ze względu na drużyny i kibiców - mówi rzecznik Ekstraklasy Adrian Skubis.
Poza fanami Wisły i Legii Superpuchar miał też gościć kilkanaście tysięcy neutralnych kibiców. Sprzedaż tych wejściówek w ogóle nie ruszyła. - Czekamy na opinię policji i sanepidu. Jeśli będą pozytywne, zaczniemy sprzedaż jeszcze przed decyzją SKO - powiedział zapowiada Skubis.
Policja chce ze stadionu zrobic wiezienie kraty ploty mury masakra
maz-48
Oceniono 1 raz
1
Świetnie Michał Pol to opowiedział. Policja żąda, by na ten jeden mecz zamienić ten piękny stadion w Alcatraz, ale i to może być dla nich za mało, bo zażądają jeszcze "czarciej zapadki". Super puenta.
Dziwię się tylko, że wszyscy odpowiedzialni za ten stadion (rząd, NCS, minister Mucha) milczą i nie komentują tych absurdalnych żądań policji.
Władze odpowiedzialne za wydanie zgody na organizację tego meczu wydadzą ostateczną decyzję na 32 godziny przed meczem. No, super! Pewnie chodzi o to, aby Ekstraklasa nie zdążyła sprzedać biletów i mecz odbył się przy pustych trybunach. Fantastycznie!