Sport.pl

Zdzisław Kręcina do końca roku na utrzymaniu PZPN

misza
02.02.2012 , aktualizacja: 02.02.2012 15:47
A A A Drukuj
Zdzisław Kręcina (z lewej) i Michał Listkiewicz podczas poprzednich wyborow w PZPN Fot. Kuba Atys / AG Zdzisław Kręcina (z lewej) i Michał Listkiewicz podczas poprzednich wyborow w PZPN
Zdzisław Kręcina w listopadzie przestał być sekretarzem generalnym PZPN, ale do końca roku będzie zarabiał 37,5 tys., złotych miesięcznie. - Dla pana jest to dziwne, dla mnie jest to dziwne i dla każdego normalnego człowieka będzie to dziwne - mówi członek zarządu PZPN Zbigniew Lach.
SERWISY
O zarobkach Kręciny poinformował czwartkowy "Przegląd Sportowy". Według niego umowę, którą sekretarz generalny podpisał z PZPN, można było rozwiązać z zachowaniem 12-miesięcznego okresu wypowiedzenia liczonego od początku roku kalendarzowego. Kręcina stracił pracę w listopadzie, więc pensja będzie mu wypłacana przez następne 13 miesięcy. - Nikt z zarządu o tym nie wiedział, bo prezes Grzegorz Lato nie przekazał nam na jakich warunkach zatrudnia Kręcinę. Ja dowiedziałem się przypadkowo. Po odwołaniu powiedziałem: Zdzisiek, przez trzy miesiące będziemy ci płacić, a co dalej? Kręcina odparł, że ma kontrakt i na trzech miesiącach się nie skończy. Ta umowa jest bardzo niekorzystna dla związku. Nie wydaje mi się, by ktoś jeszcze pracował u nas na takich zasadach - mówi Lach.

Jacek Masiota, inny członek zarządu, na ostatnim posiedzeniu pytał, czy ktoś jeszcze PZPN jest zatrudniony w ten sposób. - Usłyszałem, że prawdopodobnie nie, ale nie wiem ile wynosi okres wypowiedzenia w umowie prezesa Grzegorza Lato. Zapewniam, że to sprawdzimy - mówi Masiota.

Umowę z Kręciną podpisał poprzedni prezes związku Michał Listkiewicz. - I to był błąd. Kolejny popełnił Lato, który przedłużał umowę i nie zmienił niekorzystnych zapisów - uważa Masiota.

Kręcina został odwołany, gdy były działacz związku Grzegorz Kulikowski ujawnił rozmowy z sekretarzem generalnym i oskarżył go o korupcję. Na nagraniach Kręcina i prezes Lato dyskutują o prowizjach i "bańkach". Kręcina twierdził, że był szantażowany, zapowiadał, że odda sprawę do sądu.

Według statutu PZPN miesięczna pensja sekretarza generalnego stanowi 75 procent wartości pensji prezesa. Lato zarabia 50 ty. złotych, sekretarz - 37, 5 tys. złotych.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 22
  • 3

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (64)

  • birdy-niam-niam

    Oceniono 1 raz 1

    zaraz, zaraz, ale z kręciną nie rozwiązywano kontraktu, ta kręcina została wypiedrolona ze związku z powodu swoich matactw.
    średnio ogarnięty prawnik jest w stanie podważyć taką umowę jaką podpisał "kasa, misiu kasa" misiek z "mieszkaniem dla młodego" kręciną.
    a summer to chyba "z nerw" zaczyna atakować swój rekord "na setkę".

    www.youtube.com/watch?v=wZ_GOwLJH1Y

  • staryrys48

    Oceniono 1 raz 1

    Można Kręciny nie lubić ale trzeba mu przyznać że głowę ma nie od parady.Wykręcił w PZPN wszystkich i będzię jeszcze przez rok brał kasę. Za to należy go pochwalić. Nie jestem jego fanem, wręcz przeciwnie.

  • albacor

    Oceniono 1 raz 1

    Pomino niewątpliwych zasług laty , w tej chwili zasługuje co najwyżej na solidnego kopa w dooopę. Nie nadaje się nijak na prezesa, nie potrafi sklecić prawidlowo dwu zdań. O knurze Kręcinie i machlojkach finansowych nie ma nawet co duskutować. Prokurator.

  • an_konta

    Oceniono 2 razy 2

    KRĘCINA KRĘCINAKRĘCINAKECI NAKRĘCI NAKRĘCI !!! Po nazwisku z góry było wiadomo jak się to skończy!

  • 1966jerry

    Oceniono 1 raz 1

    nazwisko tego knura mówi wszystko.,KRĘCINA .powinien mieć drugi człon - ZAJEBANA.

  • fletniapana

    0

    to dobrze, że nie stracił pracy w styczniu!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX