Ekstraklasa: Degradacja Widzewa uchylona. Ma prawo grać w Ekstraklasie

Piłkarze Widzewa

Piłkarze Widzewa (Fot.Radosław Jóźwiak / AG)

Trybunał Arbitrażowy przy PKOL uchylił we wtorek decyzję Wydziału Dyscypliny PZPN o degradacji Widzewa Łódź z Ekstraklasy do I ligi. Prezes Widzewa żąda natychmiastowego przywrócenia klubu z Łodzi do najwyższej klasy rozgrywkowej
Co zyska Widzew i czyim kosztem? Blog Sarzały »

Trybunał zasugerował jednocześnie, że WD PZPN powinien teraz, przy kolejnym rozpatrywaniu sprawy, postąpić zgodnie z obowiązującym w PZPN od lipca 2009 r. prawem, które zakazuje degradacji klubów za korupcję.



Oznacza to, że PZPN właściwie nie ma prawa ponownie Widzewa zdegradować.

Klub z Łodzi mógłby wystąpić o odszkodowanie, ale prezes Widzewa, Marcin Animucki, powiedział, że od razu zażąda przywrócenia klubu do Ekstraklasy ze skutkiem natychmiastowym.

Wiele wskazuje zatem na to, że już wkrótce w polskiej ekstraklasie, o ile zgodę wyrażą na to wszystkie zainteresowane podmioty, zagra 17 zespołów.

- Będziemy domagali się natychmiastowego przywrócenia do ekstraklasy, bo w takim właśnie trybie muszą być wykonywane decyzje Trybunału Arbitrażowego przy PKOl. PZPN i Ekstraklasa zlekceważyły prawo i teraz będą musiały poradzić sobie z bałaganem, jaki z pewnością zapanuje w tej sytuacji - powiedział Animucki.

Sprawa degradacji Widzewa za grzechy byłego działacza Wojciecha Sz. z sezonu 2004/05 ciągnęła się od wielu miesięcy. Kara, jakiej mieli zostać poddani łodzianie, nie została orzeczona w sezonie 2008/09, w którym klub wywalczył prawo do gry w Ekstraklasie, lecz była to odwieszona kara degradacji z sezonu poprzedniego. W ten sposób Widzew, zamiast awansować o klasę rozgrywkową, został, mimo wygrania I ligi, zatrzymany w niej na kolejny rok. Klub od decyzji się odwoływał. Sprawy nie udało się ostatecznie rozstrzygnąć przed startem ligowego sezonu, nie zdecydowano też o wstrzymaniu rozgrywek do czasu wyjaśnienia wszelkich niejasności.

Trybunał Piłkarski PZPN podtrzymał pierwszą decyzję o degradacji, ale 23 lipca 2008 roku Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu przy PKOl uznał apelację łódzkiego klubu. Stwierdził, że czyny korupcyjne Widzewa uległy przedawnieniu. Z tą decyzją nie zgodził się PZPN, który w Sądzie Najwyższym złożył skargę kasacyjną. 10 czerwca 2009 roku SN uchylił wyrok Trybunału Arbitrażowego i nakazał mu ponownie zająć się sprawą łódzkiego klubu.

Komisja ds. Nagłych PZPN - nie czekając na orzeczenie trybunału przy PKOl - uznała, że po wyroku SN obowiązują kary nałożone wcześniej przez organy związkowe, więc Widzew obecny sezon musiał rozpocząć w 1. lidze. Jako jedyny odniósł komplet czterech zwycięstw.

Równolegle o prawo gry w Ekstraklasie walczył inny klub z Łodzi, ŁKS, który został pozbawiony tego przywileju z powodu niedostarczenia na czas dokumentów licencyjnych.



Najnowsze informacje