Polonia podejmuje w piątek Jagiellonię Białystok. Rywale naszego zespołu nie wygrali na wyjeździe od 29 kolejek. Po raz ostatni taka sztuka udała im się w meczu z... Polonią.
Rozgrywane 1 grudnia 2007 roku na Stadionie Śląskim spotkanie polonistów z Jagą (0:1) nie było nadzwyczajnym widowiskiem i zapewne dawno o nim można byłoby zapomnieć, gdyby nie to, że od tamtej pory białostoczanie na obiekcie rywala nie wygrali już ani razu. Jeżeli nie zdobędą trzech punktów także dziś w Bytomiu (początek meczu o godz. 20), to wyrównają niechlubny klubowy rekord bez zwycięstwa na obiekcie rywali, który wynosi 30 spotkań. - Nawet jeżeli tak się stanie, to przecież nie będzie to koniec świata - mówi trener Jagi Michał Probierz, ale po chwili dodaje: - Wszystkich nas już to denerwuje i oczywiście postaramy się wygrać z Polonią.
Pochodzący z Łagiewników Probierz to postać świetnie znana w Bytomiu. W przeszłości dwa razy ratował Polonię przed spadkiem z drugiej ligi i ekstraklasy. Niejasne okoliczności, w jakich w 2008 roku opuszczał klub, sprawiły, że wielu bytomskich kibiców do dziś ma o to do niego pretensje. Nikt, nawet w najmniejszym stopniu, nie kwestionuje jednak jego sporych zasług dla Polonii. - W naszej drużynie spotkanie z Michałem Probierzem nie wywoła już jakiejś ekscytacji. Z prostego powodu: z drużyny prowadzonej przez trenera Probierza pozostało nas już ledwie kilku. Nawet Adrian Klepczyński, którego trener odstawił kiedyś od składu, przyznał mi, że nie czuje teraz większych emocji - mówi Jacek Trzeciak, kapitan Polonii.
Probierz mocno komplementuje obecną drużynę z Bytomia. - Polonia ma bardzo dobry zespół. Przed sezonem pościągano do Bytomia zawodników, którzy w lidze czeskiej czy też słowackiej walczyli o mistrzostwa, i teraz to przynosi efekty - ocenia.
Być może Jagiellonia przyjedzie na Śląsk mocno osłabiona. W ostatnich dniach chorował lider i największa gwiazda zespołu z Białegostoku, czyli Tomasz Frankowski. Jego występ w dzisiejszym spotkaniu stoi pod znakiem zapytania. To na pewno dobra wiadomość dla trenera Polonii Jurija Szatałowa, który w plebiscycie "Gazety" uznał Frankowskiego za najlepszego napastnika całej ekstraklasy!
Przypomnijmy, że Szatałow to były trener... Jagiellonii. W 2006 roku doprowadził drugoligową Jagę do udziału w barażach o ekstraklasę. Białostoczanie przegrali dwumecz z Arką Gdynia w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach (po pierwszym meczu odsunięto od składu kilku piłkarzy Jagi), a niedługo potem Szatałow rozstał się z klubem.
Akcja "Stadion dla Polonii"
Bytomscy kibice rozpoczęli wczoraj promocję wymyślonej przez siebie akcji zbierania pieniędzy na wybudowanie trybuny zachodniej na obiekcie przy ul. Olimpijskiej. Formalnie zbiórka pieniędzy rozpocznie się w najbliższy poniedziałek i potrwa do końca roku. Wiadomo już, że kibice mogą wpłacać pieniądze na konto w ING Banku Śląskim o numerze 92 1050 1230 1000 0023 0260 8001 z dopiskiem Stadion Dla Polonii. Szczegóły akcji można śledzić na stronie internetowej www.stadiondlapolonii.pl.