Sport.pl

Polacy za granicą. Boruc: 20 kilo mniej? Może to włoskie słońce

- Nie robiłem nic innego od tego co przed sezonem wykonywałem w Glasgow. Może to wszystko przez włoskie słońce - mówi Artur Boruc szkockiej gazecie "Daily Record", tłumacząc jak zrzucił 20 kilogramów.
Szkocki dziennik przypomina, że Boruc często miał problemy z nadwagą, co odbijało się na jego formie. Nawet selekcjoner reprezentacji Polski Franciszek Smuda miał zażartować w Glasgow, że Boruc przypomina ciężarną kobietę.

Tymczasem po przenosinach do Fiorentiny, golkiper w krótkim czasie pozbył się zbędnych kilogramów. Według "Daily Record" nawet dwudziestu! Co sprawiło, że Boruc schudł aż tak?

- Nie robiłem nic innego od tego co przed sezonem wykonywałem w Glasgow. Może to wszystko przez włoskie słońce? - zastanawia się Polak.

- To nie jest tak, że nie wiedziałem, że ważę za dużo. Byłem tego świadomy - przyznaje bramkarz. - Gratuluję wszystkim tym którzy pisali na swoich głupich stronach internetowych, że jestem gruby. Bardzo dziękuję, że mi to powiedzieli. Szczerze mówiąc, nie wiedziałem ile ważyłem wcześniej i nie wiem tego też teraz. Nigdy się nie ważę. Czuję się dobrze i to się liczy - powiedział Boruc.

- Szczerze mówiąc, jestem gruboskórny. Przyzwyczaiłem się do uwłaczających mi uwag. Jestem zawodowym piłkarzem, i nie obchodzi mnie to - zakończył Boruc, nazywany dawniej przez Szkotów w żartach "roly-poly goalie", czyli pulchnym bramkarzem.

Boruc najlepszym z Polaków w meczu z Ukrainą »


Więcej o: