Legia przyznaje, że stara się o Krzynówka - Miałem jedną propozycję, ale nie podobał mi się kierunek. Najprawdopodobniej zostanę więc w Southampton - mówił kilka dni temu napastnik reprezentacji Polski.
Polak zagra najprawdopodobniej już w sobotę z Barnsley. - I to zamknie spekulacje o jego transferze. Prawo FIFA mówi, że piłkarz w jednym sezonie może grać tylko w dwóch klubach - mówi dziennikarz z Southampton.
Latem 31-letni napastnika został wypożyczony, bo klub nie miał pieniędzy na jego pensję. - Teraz jakimś cudem znaleziono te pieniądze. Wszyscy w klubie bardzo się cieszą. Saganowski jest w Anglii bardzo ceniony. Gdyby nie kłopoty finansowe grałby także jesienią - uważa dziennikarz.
Po 26. kolejkach Southampton zajmuje 23. przedostanie miejsce w drugiej lidze. Do bezpiecznego traci punkt.
Wigan nie szuka Lewandowskiego