Dlaczego Kuszczak nie pojedzie na Euro

Żaden polski piłkarz nie gra w słynniejszym klubie. Dlaczego więc bramkarz Manchesteru United Tomasz Kuszczak nie pojedzie na Euro 2008?
Kuszczak nie pojedzie oczywiście pod warunkiem, że na reprezentację nie spadną nieszczęścia. Czytaj: plaga kontuzji golkiperów.

- Artur Boruc doznał urazu pachwiny. Mamy problem? - zapytaliśmy Leo Beenhakkera po środowym meczu z Czechami. Trener odparł, że Polska jeszcze bardzo długo nie będzie miała kłopotu z obsadą bramki.

I wyliczał nazwiska. Zaczął od komplementów dla Łukasza Fabiańskiego. Potem pochwalił Wojciecha Kowalewskiego za powrót do kraju, by znów grać, zamiast ślęczeć na ławce rezerwowych. Dalej wspomniał, że w Realu świetną robotę wykonuje Jerzy Dudek. Kiedy miał kończyć, rzucił: "Jest jeszcze Kuszczak". Tylko tyle. Dosłownie.

Reakcja Beenhakkera jest znacząca. Nie powiedział niczego wprost, ale wysłał wyraźny sygnał.

Bramkarzem Kuszczak jest świetnym, zdaniem wielu wręcz numerem jeden wśród Polaków. W Manchesterze jest rezerwowym tak jak Fabiański w Arsenalu i Dudek w Realu. Z Kowalewskim w ogóle jego sytuacji nie można porównywać, bo on przez ostatnie miesiące nie grał wcale i Spartak Moskwa z niego zrezygnował. Spośród nich to Kuszczak ma najmocniejszą pozycję w klubie. W tym sezonie grał więcej niż pozostała trójka razem wzięta. Trener Alex Ferguson dawał mu szanse nawet w Lidze Mistrzów.

- Bramkarzy dzielę na tych z niesamowitym refleksem i tych, którzy potrafią przewidzieć wydarzenia, odpowiednio się ustawić - mówi holenderski trener bramkarzy kadry, Frans Hoek. - Tomek jest jak Oliver Kahn, ma znakomity czas reakcji, świetnie broni na linii. Łukasz Fabiański należy do grupy, której przedstawicielem jest Edwin van der Sar. To król całego pola karnego.

O co więc chodzi? Dlaczego Beenhakker może nie zabrać polskiego Kahna na czerwcowe mistrzostwa Europy?

Oficjalnie nikt nie chce mówić, ale wiadomo, że selekcjoner wyznaje zasadę, że 11 najlepszych piłkarzy nie stworzy najlepszej jedenastki.

Kuszczak nie pasuje do grupy Jest piekielnie ambitny, nie umie pogodzić się z rolą rezerwowego, daje odczuć otoczeniu, że czuje się niedoceniony, swoją frustrację przenosi na drużynę. - Jak ktoś się nie umie podporządkować regułom narzuconym przez selekcjonera, to... jego sprawa - można usłyszeć w kadrze.

- Wolimy Boruca tryskającego poczuciem humoru niż Kuszczaka, który czasem nie chwyta żartów i obraża się, a jak już odpowie, to jego dowcip jest ciężki - mówi jeden z doświadczonych piłkarzy reprezentacji. - Tomek to dobry bramkarz, ale czasem mamy wrażenie, że wydaje mu się, że jest najlepszy na świecie - dodaje inny kadrowicz.

Kuszczak ostatni raz zagrał w kadrze drugą połowę sierpniowego sparingu z Rosją. Ale właśnie wtedy w Moskwie doszło do poważnych napięć. Trenerzy jasno dali mu do zrozumienia, jakie reguły obowiązują. W spotkaniach z Portugalią i Finlandią był rezerwowym. W listopadowym meczu z Belgią zagrał Boruc. Na ławce siedział Fabiański, Kuszczaka odesłano na trybuny. Był to dla niego policzek. Kiedy po awansie Boruc wrócił do Glasgow, z Serbią w Belgradzie zagrał Fabiański, Kuszczak usiadł na ławce. To było kolejne, jeszcze większe upokorzenie. Wtedy powiedział: "Jestem rozczarowany. Czuję się w piłkarskim gazie, ale im więcej i lepiej gram w klubie, tym bardziej oddala się dla mnie reprezentacja. Ale jestem profesjonalistą - akceptuję decyzje trenera. Chcę grać w reprezentacji. Nie odczuwam, że ktoś mnie tu nie lubi".

Na mecz z Czechami Kuszczak powołania nie dostał wcale. - Jest pan zdziwiony, że Beenhakker powołał Fabiańskiego, a nie Kuszczaka? - zapytaliśmy Artura Boruca. - Nie - odparł. - Dlaczego? - Nie, bo nie. Trener uznał, że Łukasz jest lepszy od Tomka. Na tym zakończmy.

O ewentualnym konflikcie między Borucem a Kuszczakiem nikt w kadrze nie powie słowa. Być może naprawdę nigdy między nimi nie "zaiskrzyło". Czy w kadrze jest miejsce tylko dla jednego?

Dla Sport.pl Andrzej Dawidziuk, trener bramkarzy:

Na Euro zabierzemy trzech bramkarzy, kolejne nazwisko znajdzie się na liście rezerwowej. Numerem jeden jest Boruc, z pozostałych bramkarzy każdy ma identyczne szanse na wyjazd. Tomek również. Nikogo nie skreśliliśmy, o tym, że na mecz z Czechami powołany jest Łukasz Fabiański, zdecydował selekcjoner.

Czytaj też o innych kadrowiczach:

Wichniarek: Nic się nie stanie, jeśli nie pojadę na Euro

Wasilewski strzela i nie ogląda się na reszte Anderlchtu

Kibice Larissy: Jesteśmy pijani ze szczęścia, bo mamy Żurawskiego

Kto z tej czwórki nie powinien jechać na Euro?
Zobacz także
  • Kuszczak ma nowego rywala w Manchesterze
  • Beenhakker szykuje kolejne sensacje
  • Kuszczak na mecz z Arsenalem?
Skomentuj:
Dlaczego Kuszczak nie pojedzie na Euro
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX