Sport.pl

Bundesliga. Jürgen Klopp: SuperKuba, mocny Lewandowski, Piszczka boli głowa

misza, Berlin
18.02.2012 , aktualizacja: 19.02.2012 10:54
A A A Drukuj

18.02.2012, godzina 15:30

Hertha Berlin

  • na żywo
Juergen Klopp (Borussia Dortmund) Fot. ALEX DOMANSKI REUTERS Juergen Klopp (Borussia Dortmund)
Kuba Błaszczykowski był super, prawda? - powiedział trener Borussii Jürgen Klopp i uśmiechnął się od ucha do ucha. W sobotę mistrzowie Niemiec pokonali Herthę w Berlinie 1:0 i wciąż są liderem Bundesligi.
Kuba Błaszczykowski i trener Jurgen Klopp
Fot. Frank Augstein AP
Kuba Błaszczykowski i trener Jurgen Klopp
SERWISY
Błaszczykowski w 65. minucie dośrodkował do Roberta Lewandowskiego. Napastnik reprezentacji Polski uderzył głową, bramkarz odbił piłkę na poprzeczkę, a do bramki wbił ją Kevin Großkreutz. - Wygraliśmy wiosną pięć meczów, strzeliłem dwa gole, miałem trzy asysty, dzisiaj też było blisko - mówił Błaszczykowski.



Klopp mówił, że był to kolejny dobry mecz polskiego skrzydłowego, chwalił też Lewandowskiego, choć ten nie strzelił gola w czwartym kolejnym meczu. Po kontuzjach Mario Götze i Shinjiego Kagawy najlepszy strzelec Borussii był jednak w sobotę ustawiony jako ofensywny pomocnik. W napadzie biegał Lucas Barrios. - Robert w pierwszej połowie miał jakiś problem. Po przerwie był już niewiarygodnie mocny. Świetnie się ustawiał. Potrzebowaliśmy dziś rozgrywającego, a on świetnie wywiązał się z zadania. Cała moja drużyna ciężko dziś zapracowała na zwycięstwo. Boisko było w bardzo złym stanie - mówił trener Borussii.

Błaszczykowski dodawał, że gospodarze zagrali bardzo dobrze, a w Borussii bardzo brakowało Kagawy. - Najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty. One bardziej cieszą niż po zwycięstwie 5:0, bo zapracowaliśmy na nie ciężko - mówił kapitan reprezentacji Polski.

Tylko 45 minut wytrwał Łukasz Piszczek. Pod koniec pierwszej połowy obrońca zderzył się z bramkarzem rywali i w przerwie został zmieniony. Błaszczykowski mówił, że kolega ma siniaka na głowie. - Na razie nie wygląda to źle, mamy nadzieję, że to nic poważnego. Łukasza boli głowa. Szkoda, że musiał zejść, bo w pierwszej połowie był najlepszy na boisku - oceniał Klopp.

Po badaniach okazało się, że Piszczek doznał wstrząśnienia mózgu i stłuczenia czaszki i nie będzie mógł trenować przez trzy dni. Jak poinformowano na stronie Borussii, istnieje szansa, że obrońca zagra w kolejnym spotkaniu - za tydzień z Hannoverem.

Dla Borussii mecz z Herthą był szesnastym bez porażki z rzędu. Na 12 meczów przed końcem zespół z Dortmundu jest liderem i ma trzy punkty przewagi nad Borussią Mönchengladbach.

Czytaj więcej o meczu Borussii Dortmund »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (13)

  • Gość: dede

    Oceniono 3 razy -1

    ,,Weekendowe gole wpisz w google sportowyportal.BLOGSPOT

  • Gość: aaa

    Oceniono 10 razy 4

    Oby teraz nie zaczęło się koszenie naszych przed EURO

  • Gość: lutek

    Oceniono 26 razy 26

    Sa lubiani, doceniani, potrzebni, czego tym chlopakom wiecej potrzeba?
    W innym klubie tego wszystkiego miec nie beda.

  • icc217

    Oceniono 21 razy -15

    Polskie blabla ...

  • Gość: xxx

    Oceniono 33 razy -21

    Błaszczykowski z taką grą jak w ostatnich paru tygodniach nadaje się do transferu. Do lepszej ligi i do lepszej drużyny. Moim zdaniem ma papiery na Serie A i Primera Division.

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

    • miastkowianin

      Oceniono 17 razy 9

      @Gość: xd
      Barcelona albo Terek Grozny, ciekawe kto będzie szybszy?

    • marcmus86

      Oceniono 6 razy 6

      @Gość: xxx
      Serie A wcale nie jest lepsza od Bundesligi.

    • Gość: xxx

      Oceniono 3 razy 1

      Oczywiście, że Serie A (po chwilowej zadyszcze) jest mocniejsza od Bundesligi. Wystarczy policzyć drużyny, które ostały się w tegorocznej Lidze Mistrzów. A jest jeszcze Juventus i przebudowująca się Roma. W Niemczech jedno Monachium, a potem długo-długo nic.

      La Liga? Ozywiście nie FCB i nie Real Madryt ale Espanyol, Atletico czy Valencia? Czemu nie. Najchętniej zobaczyłbym go w Athleticu ale Kuba musiałby odnaleźć gdzieś jakieś baskijskie korzenie.

      Borussia to fajny zespół, fajny stadion, fajni kibice - ale w sporcie jak biznesie: nie ma sentymentów - jeśli pojawi się lepsza opcja dla Kuby to czemu nie skorzystać? Żeby za chwilę znowu grzać ławkę dla Goetze?

  • Gość: zen

    Oceniono 37 razy 33

    Lewy w 1 polowie nie mial zadnego problemu. Niech Klopp sie lepiej przyzna, ze nie ma partnera w ataku, z ktorym moglby Robert grac. Bo to co wyprawial Barrios to po prostu masakra.Drugi Rasiak. Gral jakby nie mial wkrerow w butach. Slizgal sie, tracil pilke i wywalal sie symulujac faule. W drugiej polowie dopiero zawodnicy BVB zaczeli go olewac i wtedy mocniej pocisneli na bramke. Aczkolwiek to Hertha miala lepsze szanse na zwyciestwo. Mimo optycznej duzej przewagi Borussi. Poza tym bylem na meczu i atmosfera byla super. Sporo Polakow nawet a Dortmund praktycznie gral u siebie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX