Sport.pl

Euro 2012. Asystent Smudy: Boruc przydałby się nam na Euro

wyb. tok
06.02.2012 , aktualizacja: 06.02.2012 12:03
A A A Drukuj
Artur Boruc i Jacek Kazimierski Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta Artur Boruc i Jacek Kazimierski
PRZEGLĄD PRASY. Trener bramkarzy reprezentacji Polski Jacek Kazimierski chciałby, aby do kadry na Euro powrócił Artur Boruc. - Chciałbym, aby trener i zawodnik doszli do porozumienia. Boruc przydałby się nam na Euro 2012 - powiedział w wywiadzie dla Polska The Times.
Trener Jacek Kazimierski
fot. Krzyswztof Karolczyk / AG
Trener Jacek Kazimierski
Artur Boruc/Franciszek Smuda
internet
Artur Boruc/Franciszek Smuda
SERWISY
SONDAŻ
Czy Boruc powinien wrócić do polskiej kadry?

Nie, źle to wpłynie na atmosferę
Nie, jest na to za słaby
Nie mam zdania
Tak, przyda się jako rezerwowy
Tak, to najlepszy polski bramkarz

Artur Boruc w kadrze nie gra od czasów "afery samolotowej". W czasie powrotu ze zgrupowania reprezentacji z USA Boruc, razem z Michałem Żewłakowem mieli się w samolocie zachowywać niestosownie. Z tego powodu z kadry wykluczył ich selekcjoner Franciszek Smuda.

- Niepotrzebnie to zostało nagłośnione. Szczerze mówiąc, w tym samolocie nikt nie zachowywał się tak, aby kogokolwiek z samolotu wyprosić. Nie mogę krytykować Franka, bo to mój szef. Ale chciałbym, aby zawodnik i trener doszli do porozumienia. Szkoda piłkarza, który gra tak dobrze i przydałby się nam na dużej imprezie. Pod względem sportowym Artur jest jednym z najlepszych - powiedział Kazimierski dla Polska The Times .

Miejsce Boruca w bramce reprezentacji zajął bramkarz Arsenalu Wojciech Szczęsny i to on jest pewniakiem do gry w pierwszym składzie na Euro. Boruc powołań nie dostaje, mimo że zbiera dobre recenzje ze swojej gry we włoskiej Fiorentinie. W ostatniej kolejce jego zespół wygrał 3:2 z Udinese.

Kazimierski uważa, że Boruc mógłby być numerem dwa w kadrze zamiast Fabiańskiego czy Sandomierskiego: - Nie gwarantują takiego zabezpieczenia, jakie mógłby dać Boruc. No, nie mamy mocnego numeru dwa. Fabiański, Kuszczak czy Sandomierski jednak w swoich klubach nie grają.

Nie ma polskiej szkoły bramkarzy?

Trener bramkarzy reprezentacji Polski twierdzi, że nie ma polskiej szkoły bramkarzy, a ilość polskich golkiperów w mocnych klubach to tylko ich zasługa - Nie ma czegoś takiego. Akurat tak się złożyło, że kilku chłopaków się spięło i są w mocnych klubach. U nas jak zawodnik wyjeżdża za granicę w wieku 16 lat, to już ma braki. Czasem nie do naprawienia. U nas się trenuje bramkarzy, a nie uczy. Tylko piguła, piguła i stajesz w bramce w meczu ligowym. Tyle że trenować bramkarzy to i pan może. Wszystkie te ćwiczenia są dostępne w internecie.

Dwóch polskich bramkarzy jest w Arsenalu Londyn - Wojciech Szczęsny i Łukasz Fabiański. Rezerwowym Manchesteru United jest Tomasz Kuszczak. W Celtiku Glasgow występuje Łukasz Załuska, a w PSV Eindhoven Przemysław Tytoń. We Włoszech regularnie gra w Fiorentinie Artur Boruc. Niedawno drugim bramkarzem Realu Madryt, a pierwszym Liverpoolu był Jerzy Dudek.

* 6 lutego, 11:27 - Zmieniony błąd. Rezerwowym bramkarzem Manchesteru United jest oczywiście Tomasz Kuszczak, a nie Łukasz Fabiański.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się