Samsunspor zajmuje przedostatnie miejsce w tamtejszej ekstraklasie. Dla Brożka to szansa na regularną grę, bo po wyleczeniu poważnej kontuzji mięśnia dwugłowego nie miał miejsca w podstawowym składzie Trabzonsporu.
Dwa dni wcześniej zespół z Trabzonu opuścił także
Paweł Brożek. Napastnik został wypożyczony na pół roku do Celtiku Glasgow. Jeśli się sprawdzi, to zostanie w Szkocji na dłużej, bo klub zagwarantował sobie opcję wykupu Polaka.
Brożek miał też oferty z Gaziantepsporu, Young Boys Berno i
Glasgow Rangers. Kusiły go również zespoły z Polski: Polonia i
Legia Warszawa oraz Lechia Gdańsk. - Oferty się pojawiały, ale nie chciałem, postawiony pod ścianą, przyjmować pierwszej lepszej. Od pierwszego kontaktu z przedstawicielami Celtiku spodobało mi się ich podejście. W trakcie rozmów czułem, że im na mnie zależy. Spotkałem się już z Łukaszem Załuską [bramkarz Celtiku], zjedliśmy wspólnie kolację. Opowiedział mi o klubie, obiecał, że pomoże wejść do zespołu - mówił Paweł Brożek w
"Przeglądzie Sportowym" W Trabzonsporze został jeszcze jeden były wiślak - Arkadiusz Głowacki. Występuje tam też
Adrian Mierzejewski.