Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga angielska. Szczęsny popełnił gruby błąd

PRZEGLĄD PRASY. "Grube błędy Wojciecha Szczęsnego i Sebastiena Squillaciego w dramatycznej końcówce meczu dały Fulham zwycięstwo nad Arsenalem" - pisze "The Sun". Po spotkaniu przegranym przez "Kanonierów" 1:2 polski bramkarz nie zbiera najlepszych recenzji w angielskich mediach.
"Przy pierwszym golu dla Fulham Szczęsny odbił piłkę na głowę Senderosa, a ten zagrał do Sidwella, który trafił z kilku metrów. Przy strzale Zamory na 2:1 był źle ustawiony" - surowo ocenia portal Goal.com i wystawia Polakowi notę 5,5 - jedną z najniższych w drużynie Arsenalu.

Według serwisu gorzej spośród podopiecznych Arsene'a Wengera zagrał tylko Gervinho, a na taką samą notę jak Szczęsny zasłużyli jeszcze The Walcott i najgorszy w głosowaniu kibiców zawodnik meczu, Johan Djourou, który otrzymał czerwoną kartkę.

Djourou jest antybohaterem spotkania także według Sky Sports. Dziennikarze tego portalu grę Szwajcara pochodzącego z Wybrzeża Kości Słoniowej ocenili na 3. Szczęsnemu, jak czterem innym zawodnikom, wystawili notę 6 ("bez wielkich wpadek, ale też bez zachwytu"), nie rozwodząc się nad jego błędami.

"Siódemki" spośród "Kanonierów" dostali tylko Laurent Koscielny i Aaron Ramsey.

Innych niż Djourou winnych porażki Arsenalu znalazł sobie dziennik "The Sun". "W 85. minucie Szczęsny źle rzucił się do piłki dośrodkowanej z rzutu rożnego, dzięki czemu Sidwell zdobył pierwszego gola dla Fulham. W doliczonym czasie gry Squillaci za słabo wybił piłkę głową, przez co bramkę strzelił Zamora. To były dwa fatalne błędy Arsenalu" - pisze tabloid i cytuje Wengera. - Sami sobie jesteśmy winni, bo straciliśmy dwa głupie gole i nie wykorzystaliśmy własnych okazji - mówi trener "Kanonierów".

Francuski szkoleniowiec po spotkaniu mówił także o błędach sędziowskich. I właśnie na tych wypowiedziach Wengera koncentruje się "Daily Mail". - Przegraliśmy, bo ostatnie minuty graliśmy w "dziesiątkę". Djourou nie zasłużył na wyrzucenie z boiska - twierdzi trener Arsenalu. Według Wengera sędziowie od dawna przeszkadzają jego drużynie, a w starciu z Fulham było to szczególnie widoczne. Właśnie dlatego "Daily Mail" artykuł poświęcony meczowi tytułuje wymownym "You were awful" ("Byliście okropni"), które umieszcza tuż nad zdjęciem Wengera, sugerując w ten sposób, że właśnie to arbitrom ma do przekazania trener Arsenalu.

- To niemożliwe, Koeln jest najważniejsze - mówi o transferze do Arsenalu Lukas Podolski »


Więcej o:
Komentarze (27)
Liga angielska. Szczęsny popełnił gruby błąd
Zaloguj się
  • Gość: assanti

    Oceniono 4 razy 4

    bramkarze maja najgorzej - napastnik zmarnuje 10 sytuacji i wreszcie strzeli na 1:0 i jest bohaterem, bramkarz obroni 10 niezwykle trudnych uderzeń a wpuści cos po złej interwencji i staje się natychmiast pariasem... to niesprawiedliwe! a Szczęśnemu mecz zwyczajnie nie wyszedł...

  • darek638

    Oceniono 3 razy 3

    Wojtek bronił źle. Dwie interwencje były dramatyczne. Wychodzi z bramki nie dochodzi do
    dośrodkowania zostawia pustą bramkę główka Fulham przechodzi tuż obok słupka.
    Druga sytuacja dośrodkowanie Wojtek nieatakowany z najwyższym trudem dotyka piłkę
    wprost na głowę Senderosa podanie gol. Wojtek ma poważne problemy z oceną lotu
    piłki nie pierwszy raz w tym roku się obcina.

  • miguell

    Oceniono 3 razy 3

    @danieldominiak

    Nie jestem fanem Szczęsnego i przyznam się, że nie znam jego wypowiedzi.
    Zamiast niego, dla mnie, mógłby być jakiś Jones, Amos czy inny grajek

    Irytuje mnie jednak jak łatwo media grają na emocjach i zniekształcają obraz rzeczywistości.

    Błąd moim zdaniem byłby gdyby Szczęsny skiksował i wrzucił piłkę pod nogi strzelca w polu karnym.
    On wybił piłkę na okrąg, gdzie pomocnik wrzucił ją z powrotem w pole karne.

    Nie twierdzę, że Szczęsny zagrał dobrze. Pewnie mógł zagrać inaczej.
    Jednak gdybym był rzetelnym dziennikarzem dałbym tytuł "Arsenal przespał drugą połowę, Szczęsny nie uratował zespołu"

    Tytuł "Szczęsny popełnił gruby błąd" wskazuję że dzinnikarz schlebia niskim gustom pewnej części forumowiczów

  • Gość: komentator

    Oceniono 9 razy 3

    Jestem internautą i tylko czekałem na to, aż Wojciechowi Szczęsnemu podwinie się noga. Jestem szczęśliwy, że teraz mogę mu dosr..., bo nienawidzę wszystkiego i wszystkich, szczególnie każdego, o kim chociaż raz coś pozytywnego napisano.

  • mightbite

    Oceniono 2 razy 2

    @komentator trafil w sedno- wreszcie frustraci moga wyrazic siebie poprzez wsparcie internetu swoimi przejmujacymi komentarzami... a jak zauwazyl @miguell Szczesny nie gral tak zle i druga bramka byla naprawde niezwykle precyzyjna- "Szczezny" nawet nie ruszyl do pilki... mysle, ze Skysports daje najbardziej obiektywne oceny po meczach i 6 to odpowiednia nota

  • miguell

    Oceniono 4 razy 2

    Prośba aby wypowiadały się osoby, które oglądały ten mecz.

    Kiedy ostatnie pół godziny gra toczy się na jedenastce Arsenalu to bramkarz musi aktywnie wybijać piłki.
    Dlatego nie dziwię się, że Szczęsny interweniował przy pierwszej bramce.
    Obrona nie może biernie przyglądać się jak bramkarz walczy z napastnikami.

    Przy drugiej bramce Szczęsny nie miał nic do powiedzenia.
    Strzał z 15 metrów bez obrońców na plecach - wymarzona sytuacja.

    Żałosne jest ocenianie bramkarza po przegranym meczu gdy grał dobrze strategicznie.
    Tego typu newsy są na poziomie pokazywania majtek Dody albo straszenie zagładą strefy Euro - fajny tytuł dużo kliknięć, podjarana publika

  • Gość: Myśliciel

    Oceniono 1 raz 1

    Brawa dla miguell i paru innych osób które tak nie krytykują Wojtka. A wypowiedzi takich osób jak stix, danieldominiak, tom.plamka jest po prostu żenująca. Widać że ta trójka to tylko osoby które tylko potrafią gratulować za wspaniały mez ale że nie pewnie zagrał to już 100% krytyki. Tu już można zauważyć jak znają się na futbolu. Chłopak zagrał naprawde dobre spotkanie tylko nie pewnie interweniował w 85 minucie a przy drugiej bramce nie miał co do powiedzenia, bo Koscielny mu zasłaniał widok a wgl był to za silny strzał. On jest jeszcze bardzo młodym zawodnikiem i potrzeba czasu, gdy zdobędzie więcej doświadczenia. Załamania formy będą się jeszcze u niego zdarzały ale nie długo. Djorou nie grał rewelacyjnie dobrze ale uważam że czerwona kartka była kontrowersyjna tak jak cała praca arbitra głównego w tym meczu. Podziwiam tego chłopaka, wielkie gratulacje. A i juhas, Arsenal nie gra do dupy tylko dobrze, wyszedł na prostą ale po takim kryzysie jeszcze takie załamania formy niektórych zawodników to normalne. Ale co do obrony to ona najwięcej wini w tym sezonie. Potrzebują obrońcy z "nazwiskiem". Arsene Wenger dla mnie jest najlepszym trenerem na świecie. Potrafi z 16-latka zrobić gwiazde. Na prawde potrafi szkolić młodzież. Czekam tylko na zobaczenie Henry'ego na Emirates Stadium :D

  • Gość: Matrix

    Oceniono 1 raz 1

    odwal sie od niego

  • miguell

    Oceniono 1 raz 1

    @jerzyk444
    Oglądałem. Wątpię abyś ty oglądał
    Dlaczego piszesz, że przy pierwszej bramce beznadziejnie wybił? Powinien wybić nadziejnie?
    Jak bezpańskie piłki lądują w polu karnym to bramkarz wybija je jak może.
    Jeżeli by stał to napisałbyś jak przy drugiej bramce. "Dlaczego stał jak mógł wybić?"

    Faktem jest, że Arsenal zagrał słabiutką drugą połowę. Gdyby Fulham mocniej przycisnął toby strzelił 6 bramek
    Wtedy byśmy analizowali sześć błędów Szczęsnego zamiast dwóch i dziwili się co taki szmaciarz robi w polskiej reprezentacji

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX