Matusiak już w Wiśle nie zagra. Czy pojedzie na Euro?Radosław Matusiak, piłkarz Wisły dla Sport.pl:Wierzę, że pojadę na zgrupowanie do Niemiec i tam udowodnię swoją przydatność trenerowi. To tam, a nie przez pryzmat występów ligowych zapadnie decyzja o tym, kto wyjedzie na Euro. Będzie sporo treningów i trzy mecze sparingowe. Na razie leczę uraz przywodziciela. Nie jest to nic poważnego, ale dokuczliwe i bolesne.
Nudzą mnie już pytania, czy nie udaję. Lekarz robił mi USG, badanie tomograficzne. Wykazały uraz. Nie wyobrażam sobie, bym powiedział trenerowi: boli mnie głowa, nie będę trenował. Nie szukam wymówek. Nie jadę do Grodziska na środowy mecz z Groclinem. Mam nadzieję, że w czwartek wznowię treningi i w sobotę zagram z ŁKS. W finale Pucharu Polski pewnie usiądę na ławce rezerwowych, bo zagramy w ustawieniu, które wywalczyło mistrzostwo Polski, czyli z wysuniętym Pawłem Brożkiem z przodu.
Zaprzeczam, bym pokłócił się z trenerem i robił Maciejowi Skorży jakiekolwiek wymówki w szatni. To nie w moim stylu. Jeśli miałbym jakieś uwagi, przekazałbym je grzecznie i na osobności. I do takich rozmów dochodziło. Była spokojna wymiana zdań i zapewniam, że w przypadku rozstania z Wisłą rozejdziemy się po sezonie jak ludzie.
Proszę się nie martwić, fizycznie dam sobie radę. Wszelkie zaległości nadrobię podczas zgrupowania w Niemczech.