- Bo historia wszystkich klubów się zmienia - mówi były piłkarz warszawskiej drużyny, pracujący przy zespole Igor Gołaszewski. Polonia w ostatnich latach nabrała jednak przyśpieszenia. Jesienią 2008 roku po powrocie do ekstraklasy kontrakty z "Czarnymi Koszulami" miało podpisane czterech obcokrajowców, wiosną 2009 tylko trzech. Od tego czasu w klubie przeważała tendencja, że najważniejsi na Konwiktorskiej są polscy zawodnicy. Owszem, dochodzili do drużyny gracze z zagranicy, ale właściciel Józef Wojciechowski kupował przede wszystkim reprezentantów kraju. Latem ubiegłego roku nastąpiła zmiana frontu. Dziś po podpisaniu kontraktów z Izraelczykiem Aviramem Baruchjanem i Gruzinem Władimirem Dwaliszwilim trener Jacek Zieliński ma do dyspozycji dziesięciu zawodników z niepolskimi paszportami.
Polonia dostosowuje się do innych czołowych klubów. Najwięcej - na dziś - zawodników cudzoziemskich ma Wisła Kraków (15), potem Cracovia, Jagiellonia
Białystok i Lechia Gdańsk (po 11) oraz Polonia i Legia (po 10). Wisła ma również najbardziej zróżnicowaną narodowościowo drużynę, z piłkarzami z 11 różnych krajów, w Cracovii, Lechii i Polonii są gracze z dziewięciu - poza Polską - państw.
Czy taka sytuacja przeszkadza w budowie drużyny i pracy z zespołem? - Nie - odpowiada zdecydowanie Zieliński. - Przyjeżdżają do nas ludzie bardzo zdyscyplinowani, którzy wiedzą, czego chcą, z konkretnymi celami. Rozumieją, o co chodzi w futbolu. Przeżywałem już coś podobnego w Lechu
Poznań i jakoś sobie z tym poradziłem - dodaje szkoleniowiec, który z wielkopolskim klubem sięgnął po tytuł.
Pewne trudności jednak się pojawiają. Kulturowe. Baruchjan jest ortodoksyjnym Żydem, spożywa tylko koszerne jedzenie. - Musimy mu pomagać, tak żeby uszanować jego poglądy, religię. Ale tylko na początku sprawiało nam to kłopot. To piłkarz, który bardzo szybko odnalazł się w zespole. Inni zawodnicy nie sprawiają żadnego problemu. Z doświadczenia wiem, że takie mogłyby się pojawić, kiedy przychodzi do drużyny zawodnik z Ameryki Południowej, głównie z komunikacją Jest u nas Bruno, ale on od kilku lat gra w Polsce i zdążył się zaaklimatyzować - opowiada trener "Czarnych Koszul".
Taktykę szkoleniowcy Polonii tłumaczą po angielsku bądź rosyjsku. - Ale oni wszyscy po polsku już świetnie rozumieją - zapewnia Gołaszewski. Klub nie zatrudnia więc tłumacza, przez kilka dni do pomocy Baruchjanowi wyznaczony został jego izraelski menedżer. Na zgrupowaniach obcokrajowcy Polonii trzymają się razem, dzielą pokoje. Albańskiego napastnika od dziecka mieszkającego we Włoszech - Edgara Caniego - do drużyny wprowadzał Adam Kokoszka, który grał przez kilka lat w lidze włoskiej.
Jesienią okazało się, że to obcokrajowcy mieli wielki wpływ na to, że Polonia zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Strzelili 15 z 19 goli. Do drużyny zimą doszli kolejni gracze ofensywni z zagranicy, tak więc ta tendencja może być podtrzymana.
Polonia staje się (na razie) pozytywnym przykładem wzmacniania drużyny przez transfery cudzoziemców, ale przesadzić z tym nie można. W Wiśle Kraków nadmiar obcokrajowców jest uznawany za jedną z przyczyn kryzysu aktualnego mistrza Polski. - Może w Wiśle pewna równowaga między piłkarzami z zagranicy i polskimi nie została zachowana. U nas zespół wciąż jest oparty na piłkarzach polskich. To oni dowodzą tą drużyną - zapewnia Zieliński.
Kapitanem Polonii jest były reprezentant Polski Łukasz Trałka. - Wybrała go drużyna i moim zdaniem nie miały tu znaczenia kwestie narodowościowe, ale osobowościowe - tłumaczy trener "Czarnych Koszul".
Z 25 krajów Aviram Baruchjan i Władimir Dwaliszwili jest 56. i 57. obcokrajowcem w kadrze Polonii występującej w ekstraklasie. 49 z nich rozegrało przynajmniej jeden mecz w pierwszej drużynie. Pierwszymi zawodnikami z zagranicy w drużynie "Czarnych Koszul" był urodzony w
Łodzi Niemiec Alfred Hermans oraz rosyjski emigrant polityczny Jerzy Bułanow, który potem jednak został reprezentantem Polski. W historii Polonii grali gracze z 25 krajów, najwięcej - siedmiu - z Nigerii.
Z jakich krajów grali w Polonii: Albania (Cani), Argentyna (Favano), Austria (Sikorski), Azerbejdżan (Yunisoglu), Białoruś (Osipowicz, Siniczyn, Riekisz*), Bośnia (Arifović), Brazylia (Bruno, Rodrigo, Sarvas), Chile (Cortes), Chorwacja (Alejbeg, Hucika, Udarević, Simunić), Czechy (Mynarz, Szultes), Ghana (Ablade, Azis, Tetteh), Gruzja (Dwaliszwili), Gwatemala (Swisher), Hiszpania (Andreu), Izrael (Baruchjan), Kanada (Di Bueno*), Litwa (Maksvytys, Mikulenas, Poskus, Vencevicius, Żvirgżdauskas), Macedonia (Danilov, Ivanovski, Lazarevski, Todorovski), Mołdawia (Dorosz), Niemcy (Cichon, Hermans), Nigeria (Amaefule, Igwe, Imeh, M. Ekwueme, P. Ekwueme, Olisadebe, Udenkwor, Ayewoh*, Kanu*, Uche*),
Rosja (Bułanow, Kobzew, Szerabokow), Serbia (Adamović, Cotra, Nikolić), Słowacja (Jeż), Włoch (Iezzi).
* Piłkarze, którzy byli w kadrze, ale nie zagrali meczu w pierwszej drużynie