Niemcy już zrezygnowali z Borysiuka? Przed treningiem zapytałem szefa skautów Kaiserslautern Andreasa Fehse (był jednym z negocjujących z Borysiukiem) o piłkarza Legii. - Rozmowy są skończone - powiedział. Gdy zapytałem o jego kolegów (w Antalyi oprócz niego byli dyrektor sportowy niemieckiego klubu i asystent trenera Artur Płatek) powiedział, że został sam i ogląda piłkarzy. W tureckim kurorcie trenuje mnóstwo drużyn. Fehse przyznał, że ogląda też legionistów, ale gdy spytałem, którzy wpadli mu w oko, tylko się uśmiechnął i powiedział "to dobra, ciekawa drużyna".
Legia szybsza niż Steaua Sobotni, lżejszy trening odbywał się boisko w boisko z trenującą obok Steauą Bukareszt. Co ciekawe jedni i drudzy wykonywali to samo ćwiczenie polegające w skrócie na zmianach pozycji i wzajemnym zagrywaniu z pierwszej piłki, korzystając z obu nóg. Można było więc porównać. Legioniści grali szybciej, choć bardziej odskakiwała im piłka niż Rumunom. Piłkarze Steauy mieli zdecydowanie więcej czasu na przyjęcie i odegranie, nie atakowali się tak agresywnie jak piłkarze z Warszawy. Do swoich podopiecznych trener
Maciej Skorża co chwilę krzyczał, że muszą grać od razu, mocno i podchodzić do podania. We wtorek się okaże jak pilnie ćwiczyli, bo Legia zagra ze Steauą sparing.
Piłkarze zdrowieją Bez przeszkód trenował w sobotę
Ivica Vrdoljak. Kapitan Legii narzekał na pachwinę. - Już nie boli. Coś tam czuję, ale najważniejsze, że nie ma bólu - powiedział po treningu. Podobnie było z Michalem Hubnikiem, który brał udział w ćwiczeniach. Maciej Rybus głównie biegał wokół boiska.
Sporting trzeba zaskoczyć rzutem rożnym? Dużą część treningu trener Skorża poświecił na ćwiczenie stałych fragmentów gry. Chodzi o rzuty rożne i rzuty wolne wykonywane z okolic linii bocznej. Szczególną uwagę zwracał na zachowanie atakujących piłkarzy w polu karnym - wskazywał kto ma powstrzymywać obrońców, kto gdzie wbiegać. Szczegółowo instruował wrzucającego piłkę Rafała Wolskiego w które miejsce ma zagrać. To samo piłkarze ćwiczyli kilka dni temu. Na razie goli pada niewiele.
Żonglerek niewiele Dziś w wolnej chwili Maciej Skorża zrobił 20 żonglerek. To spadek formy trenera, który w czwartek podbił piłkę 33 razy, a w piątek aż 49 razy.