Sport.pl

Ekstraklasa

lpdrużynampktbr
1Śląsk Wrocław305647-31
2Ruch Chorzów305544-28
3Legia Warszawa305342-17
4Lech Poznań305242-22
5Korona Kielce304834-29
6Polonia Warszawa304533-32
7Wisła Kraków304329-26
8Górnik Zabrze304236-30
9Zagłębie Lubin304036-42
10Jagiellonia Białystok303935-45
11Widzew Łódź303925-26
12Podbeskidzie303526-39
13Lechia Gdańsk303121-30
14GKS Bełchatów303134-36
15ŁKS Łódź302423-53
16Cracovia302220-41
legendaMistrzlegendaL. EuropylegendaSpadek

Ekstraklasa. Trener Cracovii: Pstryczek w nos dla tych, co w nas nie wierzyli

borzech, PAP
29.05.2011 , aktualizacja: 29.05.2011 20:40
A A A Drukuj

29.05.2011, godzina 17:00

GKS Bełchatów

Bramki:
Kartki:
karne
  • 2P
  • 1P
  • na żywo

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock)

Cracovia Kraków

Bramki:
Kartki:
Jurij Szatałow (z lewej) Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta Jurij Szatałow (z lewej)
Cracovia przegrała na wyjeździe z PGE GKS-em Bełchatów 0:1 w ostatniej kolejce Ekstraklasy, jednak mimo to utrzymała się w Ekstraklasie. Po meczu trener gości Jurij Szatałow nie ukrywał swojej radości: - Mogłem jedynie natchnąć zespół wiarą, że utrzymanie jest możliwe. Pstryczek w nos dla tych, którzy skazywali nas na porażkę, bardzo smakuje - powiedział.

Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta Maciej Bartoszek
Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Maciej Bartoszek
SERWISY
- Po takich emocjach trudno oceniać sam mecz. GKS wyprowadzał bardzo dobre akcje i miał jeszcze kilka dogodnych sytuacji. My też mieliśmy swoje okazje, ale gdy dowiedzieliśmy się, że Polonia i Arka przegrywają, to od razu straciliśmy bramkę. Nie wiem dlaczego. Cały obraz meczu zasłania jednak to, że zostaliśmy w lidze - zaznaczył trener gości.

- Mamy utrzymanie i z tego najbardziej się cieszę. Nie jestem cudotwórcą. Mogłem jedynie natchnąć zespół wiarą, że utrzymanie jest możliwe. Pstryczek w nos dla tych, którzy skazywali nas na porażkę, bardzo smakuje - dodał Szatałow.

Z kolei trener PGE GKS Bełchatów Maciej Bartoszek przyznał, że mecz z Cracovią był dla niego i jego zespołu bardzo ciężkim spotkaniem: - Nie chodziło tylko o kwestie sportowe. Mówiło się ostatnio, że Bełchatów o nic nie walczy, więc nie będzie mu zależało na zwycięstwie. Przed meczem jeden z redaktorów pytał mnie nawet, jak w takiej sytuacji zmobilizować zespół. Cieszę się więc, że ten mecz wygraliśmy, że zawodnicy chcieli wygrać i nie wypuścili szansy na zwycięstwo.

- Gdy obejmowałem zespół, wiele osób skazywało nas na pewny spadek. Z utrzymaniem nie mieliśmy problemów, ale na pewno nie jesteśmy zadowoleni z miejsca, na którym zakończyliśmy rozgrywki. Czytałem niedawno ciekawy artykuł o tym, gdzie były GKS, gdyby nie pomyłki sędziowski. Bylibyśmy w pierwszej trójce. Jest jednak bardzo wiele czynników, które złożyły się na końcowy wynik. Cieszę się jednak z tego, że rozgrywki zakończyliśmy zwycięstwem i podnieśliśmy GKS o kilka miejsc w tabeli - zakończył szkoleniowiec.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Aplikacja wymaga wtyczki Adobe Flash Player 9. Pobierz najnowsza wersję.

Pobierz Adobe Flash Player