Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Katastrofa samolotu Chapecoense. Neto, który przeżył, miał sen o katastrofie

Tylko sześć z 77 osób będących na pokładzie samolotu z piłkarzami Chapeconse przeżyło katastrofę w kolumbijskim Medellin. W tym gronie znalazł się Helio Hermito Zampier czyli Neto. 31-letni piłkarz wcześniej śnił o nadchodzącej katastrofie.



- Z jednej strony jesteśmy szczęśliwi z tego, że Neto przeżył. Ale jednocześnie jesteśmy w żałobie ze względu na pozostałe ofiary - powiedział w rozmowie z Associated Press Helam Marinho Zampier junior, brat Neto. - Nie mogę powiedzieć, że Bóg uratował mojego syna. Gdyby tak było, Bóg uratowałby wszystkich. Mojemu synowi pomógł - stwierdził ojciec Helam Marinho Zampier senior.

Żona Simone jest w Kolumbii, gdzie czuwa przy szpitalnym łóżku Neto. Mają 9-letnie bliźniaki. Piłkarz jest w stanie stabilnym, przeszedł kilka operacji.

Sen o katastrofie

Rodzina wspomina dramatyczne wydarzenia z wtorkowego poranka. O 3.30 nad ranem żona Neto poinformowała resztę rodziny o katastrofie; od tej pory wszyscy śledzili relację z miejsca katastrofy w telewizji. Kilka razy domownikom wydawało się, że to Neto był wynoszony żywy z miejsca katastrofy, ale nie mieli pewności ze względu na nie najlepszą jakość obrazu. Wtedy Simone powiedziała reszcie, że Neto w dniu lotu miał sen o katastrofie lotniczej.

Oficjalne wieści o tym, że Neto przeżył, rodzina dostała o 10 rano, po ponad sześciu godzinach oczekiwania. - Gdy się o tym dowiedziałam krzyknęłam "dziękuję ci Boże, teraz mogę płakać" - powiedziała Valeria Zampier, matka Neto. Nie może jednak w pełni cieszyć się z tego powodu. - Moje serce jest złamane ze względu na tragedię innych matek - dodała. Rodzina jest przekonana, że Neto nie skończy kariery piłkarskiej. Matka jest przekonana, że "nie istnieją dla niego rzeczy niemożliwe".

Katastrofa samolotu Chapeconese

Do katastrofy samolotu z piłkarzami brazylijskiego klubu Chapecoense na pokładzie doszło w poniedziałkowy wieczór czasu lokalnego. 71 osób straciło życie, a sześciu pasażerów - w tym trzech piłkarzy - przeżyło. Do tragedii doszło prawdopodobnie wskutek wyczerpania się zapasów paliwa.

Chapecoense zdobywcą Copa Sudamericana?

Piłkarze Chapecoense lecieli na mecz z Atletico Nacional w finale Copa Sudamericana (południowoamerykański odpowiednik Ligi Europy). Kolumbijski klub zaapelował do CONMEBOL (południowoamerykańska konfederacja piłki nożnej) o przyznanie trofeum Chapecoense. Według mediów federacja ma przystać na ten pomysł, a oficjalnie zostanie to ogłoszone po zakończeniu żałoby narodowej. Jeśli brazylijskiemu klubowi rzeczywiście zostanie przyznane to trofeum, będzie mógł zagrać w przyszłorocznej edycji Copa Libertadores (odpowiednik Ligi Mistrzów).

Co dalej z Chapecoense?

Chapecoense zajmuje 9. miejsce w lidze brazylijskiej na kolejkę przed końcem sezonu. Ostatni mecz prawdopodobnie się jednak nie odbędzie - klub nie chce go rozgrywać, tak samo jak i ich rywale. Atletico Mineiro jest gotowe oddać walkowera, bo nikt w tej chwili nie myśli o grze w piłkę nożną.

Pozostali rywale z ligi brazylijskiej chcą pomóc Chapecoense w każdy możliwy sposób. Poprosili władze ligi o ustalenie trzyletniego okresu, podczas którego klubowi nie będzie grozić spadek. Dodatkowo zaoferowali Chapecoense darmowe wypożyczenia piłkarzy.



Setki kibiców oddały hołd zmarłym piłkarzom Chapecoense. Przejmujące [ZDJĘCIA]




Więcej o: