Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga ukraińska. Bomby na stadionach

Stadiony Szachtara Donieck i Zarii Ługańsk ucierpiały w wyniku wojny z separatystami. W Doniecku zniszczenia są poważne, ponieważ uszkodzona została stacja energetyczna zasilająca nowoczesny obiekt.
Przez wojnę domową na Ukrainie drużyny piłkarskie z Doniecka i Ługańska nie mogą korzystać ze swoich stadionów zarówno w lidze, jak i w pucharach. Szachtar, który ma zapewnione miejsce w fazie grupowej Ligi Mistrzów, trenuje w Kijowie, a spotkania ligowe rozgrywa we Lwowie. Zaria przeniosła się do stolicy, korzysta z obiektów Dynama i Obołonia. Na tym pierwszym podejmowała Feyenoord w eliminacjach Ligi Europy.

Od kilku miesięcy pojawiały się informacje, że stadiony w Doniecku i Ługańsku zostały zniszczone podczas walk. W większości były to tylko plotki. Aż do weekendu...

Najpierw ucierpiał stadion Awangard w Ługańsku, na który spadło kilka pocisków artyleryjskich. To już drugi atak w ciągu miesiąca. Tym razem bomby spadły na trybuny i boisko, co widać na zamieszczonych w internecie zdjęciach. Zniszczenia są poważne, bo ucierpiały trybuny, bieżnia lekkoatletyczna i boisko, a w budynkach wyleciały szyby. Szefowie klubu nie komentują wydarzenia, ponieważ - jak twierdzą - nie mogą przyjechać do Ługańska. Świadkowie twierdzą, że lej po wybuchu na boisku ma prawie dwumetrową średnicę, nie działa system podlewania.

Chlubą Ukrainy była zbudowana za 0,5 mld dol. Donbas Arena w Doniecku. Oszklony obiekt w kształcie kryształu został zbudowany jeszcze przed Euro 2012. - To nie jest stadion na mistrzostwa, ale dla Szachtara - mówili w donieckim klubie. W poprzednim sezonie drużyna rozgrywała na nim swoje mecze, ale po proklamowaniu przez separatystów Donieckiej Republiki Ludowej musiała się wynieść z miasta.

Już dwa miesiące temu ukraińskie media pisały, że Donbas Arena została zaminowana przez terrorystów, lecz były to plotki. Przeciwnicy Rinata Achmetowa, najbogatszego Ukraińca i właściciela Szachtara, wyciągali to jako dowód współpracy z separatystami. Podkreślali, że należące do niego zakłady i obiekty były oszczędzane, podczas gdy miejskie - plądrowane i niszczone. Tak było z lodowiskiem, które w maju zostało częściowo spalone. A w przyszłym roku miały się na nim odbyć mistrzostwa świata w hokeju.

Jednak stadion w Doniecku też ucierpiał. Pierwszy pocisk wybuchł w pobliżu obiektu, wybijając szyby i niszcząc pomieszczenia wewnątrz. Drugi trafił stojącą niedaleko stację transformatorową. Władze Ukrainy podały, że pociski zostały wystrzelone przez separatystów, ci zaś zaprzeczyli, oskarżając o atak armię.

Jeszcze niedawno na terenie Donbas Areny można było kupować karnety na mecze Szachtara. Kasy zostały zamknięte dopiero 11 sierpnia po decyzji Narodowego Banku Ukrainy, który wstrzymał operacje pieniężne z terytoriami, które nie są kontrolowane przez władze państwowe. Klub obiecał zwrócić kibicom pieniądze przy pierwszej możliwej okazji.

W tabeli ukraińskiej Premier Ligi prowadzi drużyna z Doniecka, która w czterech kolejkach zdobyła komplet punktów. Zaria zajmuje siódmą pozycję. f

Więcej o:
Komentarze (3)
Liga ukraińska. Bomby na stadionach
Zaloguj się
  • remislanc

    Oceniono 14 razy 8

    "Dramat areny Euro 2012"
    A kto to jest arena euro 2012 ?

  • stro13

    Oceniono 2 razy 0

    Dziwne, szyby w oknach z pleksiglasu, bo są całe? Prędzej ktoś wpadł z AK i zaczął strzelać na oślep i rzucił kilka granatów?!

  • rezun-one

    Oceniono 16 razy 0

    Na pewno to był ostrzał z terytorium Rosji.
    Wreszcie trudno sobie wyobrazić by Ukraińcy byli takimi głupcami i strzelali na oślep.
    Separatyści to nie byli na pewno. Podczas ostatniej defilady widać było iż cieszą się poparciem mieszkańców, tak by nie było gdyby ostrzeliwali miasto.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX