Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga rosyjska. Dzagojew z nieba do piekła

Przez cios lewym sierpowym na boisku gwiazda CSKA Moskwa nie zagra w pięciu meczach. - W czasach sowieckich w szatni obiliby mu za to mordę - komentuje Waleryj Reigold, były napastnik Spartaka i reprezentacji Rosji.


Ałan Dzagojew uważany jest za największy talent rosyjskiego futbolu. Ogromne możliwości pokazał na Euro, gdzie w trzech meczach strzelił trzy gole, był jednym z nielicznych piłkarzy, których ominęła krytyka. Wzrosła za to jego cena, bo według menedżerów trzeba za niego zapłacić aż 25 mln euro. Ponoć chętna jest Roma, ale władze CSKA Moskwa nie chcą słyszeć o transferze.

Do poprzedniej kolejki drużyna 22-letniego napastnika była liderem ligi rosyjskiej, a on jednym z najlepszych jej piłkarzy. Dwa tygodnie temu strzelił dwa gole Wołdze Niżnyj Nowgorod, jednego efektowną przewrotką. Trafienie okrzyknięto bramką sezonu. Media aż piały z zachwytu, przyrównując Dzagojewa do najlepszych na świecie. Tydzień później Osetyjczyk znów został bohaterem kolejki, tym razem negatywnym.

W derbach Moskwy CSKA u siebie niespodziewanie przegrało z Dynamem 0:2, które wcześniej wygrało w lidze tylko dwukrotnie. W 58. min Dzagojew został sfaulowany z tyłu przez Luke'a Wilkshire'a. Zanim sędzia zdążył gwizdnąć, Rosjanin zerwał się z ziemi i lewym sierpowym powalił Australijczyka na ziemię. Dostał czerwoną kartkę.

Zdecydowana większość fachowców i komentatorów, nawet bliskich CSKA, krytykowała Dzagojewa. Określenie "chuligan" było jednym z łagodniejszych. - Za takie zachowanie na ulicy trafiłby na 15 dni do aresztu, a w czasach sowieckich w szatni jeszcze obiliby mu mordę - stwierdził Waleryj Reigold. Inni radzili zawodnikowi, by zszedł z niebios na ziemię.

Anzor Kawazaszwili, szef komisji dyscyplinarnej rosyjskiej federacji: - Są tacy, którzy usiłują zrozumieć Dzagojewa, wybaczyć mu. To nie jest jednak jego pierwszy chuligański wybryk. Ten chłopiec zachowuje się po chamsku. Przeciwko niemu grają ostro, ale on odpowiada po bandycku - grzmiał. Nikołaj Tołstych, szef rosyjskiego związku uważa, że Dzagojew nie może stać ponad prawem tylko dlatego, że jest zdolny i gra w reprezentacji.

Dzagojew został dyskwalifikowany na pięć meczów. Na nic zdały się apele m.in. Walerego Gazzajewa, byłego trenera CSKA i reprezentacji, że bardziej winny był Wilkshire, który prowokował Rosjanina. Dyskusję uciął klub Dzagojewa. - Nasz zawodnik został ukarany z godnie z regulaminem - stwierdził jego rzecznik. Mimo zawieszenia piłkarz został powołany przez Fabia Capello na mecze z Portugalią (12 października) i Azerbejdżanem (16 października) w eliminacjach mistrzostw świata.



Więcej o:
Komentarze (17)
Liga rosyjska. Dzagojew z nieba do piekła
Zaloguj się
  • obywatel_nienumerowanej_rp

    Oceniono 55 razy 47

    Drogi autorze, rozumiem, że w swoim życiu ani nie otrzymałeś, ani - tym bardziej - nie zadałeś ciosu "lewy sierpowy". Odsyłam do wikipedii - znajdziesz tam definicję.
    Macie jakieś wytyczne co do wyolbrzymiania faktów w tych swoich wypocinach?

    Ludzie, trochę szacunku dla czytelników. Bo do siebie samych to już dawno nie macie.

  • dajnatace

    Oceniono 50 razy 46

    I to ma być sierp? Gościu go pchnął liściem, a wy to nazywacie sierpem?

  • ergosumek

    Oceniono 42 razy 34

    To było w zasadzie pchnięcie, a nie cios, ale zachowanie karygodne, kara surowa, może go czegoś nauczy.
    Dzicz to dzicz.

  • slawomir777

    Oceniono 64 razy 32

    Alexisa by już na noszach wynosili, i do karetki pakowali na reanimacje a później OIOM ;)
    Pozdrawiam

  • danny_trejo

    Oceniono 35 razy 27

    Czy autor widzial kiedys cios sierpowy? Dzagoev sprzedal mu zwyklego liscia, po ktorym tamten lekko przyaktorzyl, a po chwili usmiechal sie z zadowolenia, ze wyeliminowal najlepszego zawodnika rywala na pare meczow...

  • chetamara

    Oceniono 24 razy 22

    Ależ mi sierp. ho ho ho . Opisaliście to jakby napadł na niego z nożem. główka Zidana była mocniejsza.
    Do Roya Keana mu zdecydowanie brakuje również. Bez szału. Oczywiście nie pochwalam zachowania. Ale wyśta chyba nie widzieli sierpowego.

  • marych

    Oceniono 19 razy 15

    boże co za tytuł na jedynce! kiedyś Gazeta dyktowala standardy, teraz chyba sprzedaliscie się Springerowi, bo już poziom Faktu przebijacie

  • piotrekbe

    Oceniono 9 razy 7

    30 sekund po "sierpowym" Wilkshire z uśmiechem komentował czerwoną kartkę dla rywala. Więc o co chodzi?

  • x.a.v

    Oceniono 11 razy 1

    "Nasz zawodnik został ukarany z godnie z regulaminem" - widze, ze pismacy z gazety mysla, ze jak uzyja spell checkera to bedzie wszystko ok.
    zeby pracowac w gazecie nie trzeba juz nawet miec matury?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX