List Blattera opublikowano w czwartek. Prezydent FIFA złożył kondolencje rodzinom ofiar i zapewnił wszelkie możliwe wsparcie ze strony organizacji. Zażądał także pełnej informacji o wynikach prowadzonego dochodzenia.
- To czarny dzień dla piłki nożnej. Musimy zrobić wszystko, by podobne katastrofa już nigdy więcej się nie wydarzyła. W futbolu nie ma miejsca dla takich zachowań - napisał Blatter.
Tragedia w Egipcie Do starć doszło w Port Saidzie po wygranej Al-Masry   z jednym z najbardziej utytułowanych egipskich klubów Al-Ahly 3:1. Od wielu lat kibole dwóch czołowych klubów egipskich są w "stanie wojny". Wszystkie mecze tych zespołów to spotkania podwyższonego ryzyka.
Kibole tuż po końcowym gwizdku obu zespołów wtargnęli na murawę, doszło do bitwy, której nie potrafiła zapobiec
policja. Rzucano kamieniami i butelkami, a walki przeniosły się na ulice.
To jedna z największych tragedii na piłkarskich stadionach 23 czerwca 1968 - w Buenos Aires zginęło 74 kibiców piłkarskich, a ponad 150 zostało rannych po meczu derbowym River Plate - Boca Juniors, kiedy tłum rzucił się do wyjścia ze stadionu.
20 października 1982 - w Moskwie po meczu Spartaka z holenderskim Haarlemem śmierć poniosło 340 kibiców. Dokładna liczba zabitych była skrzętnie ukrywana przez ówczesne władze ZSRR, które informowały o 61 zabitych.
12 marca 1988 - w Katmandu w panicznej ucieczce do wyjścia ze stadionu zginęły 93 osoby.
15 kwietnia 1989 - w Sheffield podczas zamieszania i tumultu w trakcie meczu półfinałowego
Liverpool - Nottingham Forest śmierć poniosło 95 osób.