Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Shannon Cole z Sidney FC ukarany przez własny klub za "nurkowanie"

Australijski Sydney FC ukarał własnego obrońcę Shannona Cole'a za "nurkowanie" w polu karnym podczas meczu australijskiej ekstraklasy. Cole złamał w ten sposób klubowe przepisy, zakazujące symulowania przewinień.
Cole przyznał, że złamał klubową politykę "Zero Nurkowania" po tym, jak postanowił rzucić się na ziemię w polu karnym, będąc naciskanym przez obrońcę Gold Coast United w doliczonym czasie niedzielnego meczu (zakończonego bezbramkowym remisem).

- Wiedziałem, że postąpiłem źle, gdy tylko dotknąłem ziemi. Wstałem bez domagania się karnego i wróciłem prosto na pozycję - tłumaczył potem Cole.

- Oczekiwałem, że zostanę sfaulowany, gdy zobaczyłem, jak do mnie biegnie, ale gdy upadłem, zdałem sobie natychmiast sprawę, że mnie nie sfaulował - dodał obrońca.

Zakaz symulowania został wprowadzony przez Sydney FC w tym sezonie po tym, jak napastnik Mark Bridge został wyrzucony z boiska po próbie wymuszenia rzutu karnego po rzekomym faulu obrońcy Melbourne Victory Roddy'ego Vargasa.

Bridge został za swoją czerwoną kartkę zawieszony na dwa mecze. Wtedy klub zdecydował się na wprowadzenie nowej polityki.

- Shannon wykazał się uczciwością i szczerością, podnosząc rękę tuż po tym, żeby przyznać, że postąpił nieprawidłowo - komentuje dyrektor wykonawczy klubu, Dirk Melton.

- Jako klub wszyscy wspieramy politykę "Zero Nurkowania", a Shannon wykazał się odwagą, żeby przyznać, że zrobił źle i zaakceptował karę.

Więcej o:
Komentarze (9)
Shannon Cole z Sidney FC ukarany przez własny klub za "nurkowanie"
Zaloguj się
  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 1 raz 1

    Japierdzielę - oni wszyscy są tak zdegenrowani, że wychwalają oszusta!

    " Shannon wykazał się uczciwością i szczerością, podnosząc rękę tuż po tym, żeby przyznać, że postąpił nieprawidłowo - komentuje dyrektor wykonawczy klubu, Dirk Melton."

    Patrzcie, jaki dzielny, uczciwy i honorowy człowiek - chciał oszukać, ale gdy zorientował się, że mu się to kompletnie nie udało, przestał...

    Może zgłosić go do nagrody Fair Play?
    ;>>>

  • bnch

    Oceniono 1 raz 1

    Szacunek dla klubu. Z tą filozofią zarządzający nie mogliby pracować w takiej Barcelonie, bo by musieli niektórych facetów (np. Daniego Alvesa) co mecz zawieszać.

  • 1000dancers

    Oceniono 1 raz 1

    Z barca nie maja szans.

  • krowa86

    0

    SIDNEY? Sidney to jest Poitier, był też Lunet. Miasto jest SYDNEY. Zresztą kiedyś sama gazeta pisała o gościu, co kupił bilet do Sidney zamiast do Sydney i zamiast w Australii wylądował bodajże w Wyoming czy Idaho.

  • Gość: Żubr

    0

    A ja tu nie widzę podstaw do karania:
    "Shannon wykazał się uczciwością i szczerością, podnosząc rękę tuż po tym, żeby przyznać, że postąpił nieprawidłowo - komentuje dyrektor wykonawczy klubu, Dirk Melton." czyli nie próbował nawet symulować faulu...

  • Gość: ?

    0

    Ale bohater!

    Próbował OSZUKAĆ, ALE MU NIE WYSZŁO i teraz gdy wszystko jest oczywiste nie idzie w zaparte i nie kręci.
    Normalnie świętym Fair Play go obwołać!

  • Gość: Przemek Czuba

    0

    Nie sądziłem, że są jeszcze ludzie, którzy mają na tyle jaj! :-)

  • kieja

    0

    Super tak powinno byc w kazdym klubie.

  • wit911

    0

    To Sydney czy Sidney? A może Sidnej?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX