Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ligue 1. Ferguson patrzy na Hazarda

Na oczach znudzonego trenera Manchesteru United Lille przegrało w Lyonie 1:2 i ma niewielkie szanse na to, żeby obronić tytuł mistrzowski
Trener Alex Ferguson przyjechał, by z bliska przyjrzeć się grze Edena Hazarda. Jest przesądzone, że po sezonie 21-letni belgijski skrzydłowy wyjedzie z Francji. Przedłużył niedawno - do 2015 roku - kontrakt z Lille, ale zrobił to w ramach wdzięczności dla klubu, w którym się ukształtował. W umowie została wpisana suma odstępnego wynosząca 40 mln euro. Kupić go mogą tylko najbogatsi. MU jest wśród nich i to bardzo prawdopodobny trop, bo Hazard marzy o grze w lidze angielskiej.

W sobotę Belg na pewno nie zauroczył grą Fergusona. Wypadł przeciętnie, nie pomógł drużynie, która grała o zwycięstwo, ale pechowo przegrała (poprzeczka w końcówce meczu, niepodyktowany karny). W Lille powoli mają gwiazdy dość. Częściej mówi się i pisze o jego potencjalnym transferze niż udanym występie. Wszystko wskazuje na to, że Lille jeszcze z Hazardem będzie walczyć już tylko o zajęcie na podium miejsca gwarantującego start w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Mistrzowie Francji z ośmiu ligowych meczów w tym roku wygrali trzy. Z Lyonem nie radzą sobie od dawna. Na Gerland nie wygrali siedmiu ostatnich spotkań, a wydawało się, że teraz mają ogromne szanse pogrążyć jedyną drużynę, która w ostatnich 20 latach obroniła we Francji tytuł. OL w tygodniu odpadło niespodziewanie z Ligi Mistrzów, przegrywając na Cyprze w rzutach karnych z Apoelem Nikozja.

Trener Remi Garde bagatelizował wpadkę. - W tym roku skupiamy się na rozgrywkach krajowych - powiedział. W klubie pojawiło się napięcie, prezes Jean-Michel Aulas spotkał się z piłkarzami i prosił ich, by nie przegrali całego sezonu. Lyon w lidze nie zajmuje nawet miejsca dającego start w przyszłym sezonie w Europie, ale ma szanse na trofeum - wystąpi w finale Pucharu Ligi, awansował do półfinału Pucharu Francji.

Meczu nawet z ławki rezerwowych nie obejrzał Ireneusz Jeleń. 31-letni napastnik reprezentacji Polski przegrywa rywalizację nie tylko z kupionym za 8 mln euro Nolanem Roux, ale również z rodakiem Hazarda, 20-letnim Giannim Bruno. Jak tak dalej pójdzie, Jeleń przed Euro nie zagra w żadnym meczu w klubie, co przekreśli pewnie jego występ na mistrzostwach Europy.

Więcej o:
Komentarze (2)
Ligue 1. Ferguson patrzy na Hazarda
Zaloguj się
  • monomach2

    Oceniono 5 razy 5

    I tak Hazzarda kupi City. MU w życiu nie wyda 40mil. Glazerowie to centusie. Swoją drogą ciekawe dlaczego klub, który nie przepłaca za piłkarzy zawsze wymieniany jest w gronie faworytów do pozyskania gwiazd, chociaż nigdy nikogo naprawdę drogiego nie kupił. (Wystarczy porównać z transferami City, chelsea, realu i innych którzy myślą, że mistrzostwa się kupuje nie wygrywa). Jeszcze ciekawsze jest to dlaczego to MU prawie zawsze wygrywają mistrzostwo najlepszej ligi świata. Dzisiaj wyprzedzili kilka razy bogatszy MCIty. Może to ten stojący jedną nogą w grobie dziadek.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX