Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Prezydent Interu: Mourinho? Jest świetny, ale mamy Manciniego

Erick Thohir odniósł się do spekulacji, według których nowy trenerem Interu Mediolan miałby zostać Jose Mourinho. - Teraz to Mancini pisze własną historię klubu - powiedział na łamach telewizji ?Sky?.
Portugalski szkoleniowiec w grudniu stracił pracę w Chelsea. Od tego czasu mówi się o tym, że lada chwila obejmie stanowisko w jednym z topowych klubów w Europie. Po Manchesterze United, w którym Mourinho miałby zastąpić Luisa van Gaala, przyszła pora na plotki o Interze. Klub z Mediolanu zajmuje dopiero piąte miejsce w Serie A. Zespół Roberto Manciniego traci do lidera, Juventusu, 12 punktów.

Spekulacje postanowił jednak zakończyć Erick Thohir, prezydent klubu. W rozmowie z telewizją "Sky" przyznał: - Spotkałem Mourinho w Dżakarcie, kilka lat przed tym, jak zostałem prezydentem. Jest świetnym trenerem, dokonał z Interem historycznych rzeczy. Ale dziś naszym szkoleniowcem jest Roberto Mancini, który także notuje dobre wyniki i pisze własną historię. Wierzę, że będzie potrafił jeszcze bardziej ożywić ten zespół.

Z kolei Mourinho, który przerwał milczenie i przed kilkoma dniami udzielił pierwszego od grudnia wywiadu, przyznał w nim, że lada moment wróci do pracy w zawodzie. - Nie czerpię dziś radości. Mam rodzinę, przyjaciół, spokojniejsze życie, ale muszę mieć i futbol. By być w pełni szczęśliwym, muszę wrócić do piłki. To moje naturalne środowisko. Pracuję, od kiedy pamiętam, a od 2000 roku jestem menedżerem - stwierdził.

Klopp, Mourinho, Trapattoni.Trenowali polskich piłkarzy, czy rozpoznasz kto kogo? [QUIZ]


Więcej o:
Komentarze (1)
Prezydent Interu: Mourinho? Jest świetny, ale mamy Manciniego
Zaloguj się
  • puch-atek

    Oceniono 1 raz -1

    widzę że Jose w 'klice elicie' piłkarskich trenerów i prezesów klubowych jest jak gorący Karto Felek. Dobrze mu tak! Może daj Boże niech Jose podczas tych przymusowych wakacji zastanowi się w jakim świecie żyje. Czy tym wyimaginowanym, pierwotnym autokratycznym patriarchacie, czy w świecie multi-kulti gdzie życie to współ-życie? Lepiej chyba żyć z ludźmi, niż robić sobie ze wszystkich wrogów, i starać się iść zupełnie pod prąd? Właściwie tak też można, ale wówczas jest się samemu jak paluszek. Z ludkiem jest weselej, choć idzie się wolniej do przodu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX