Mecz na ligowym szczycie zakończył się bezbramkowym remisem. Milan nie wykorzystał tym samym szansy na objęcie prowadzenia w tabeli i do liderującego Juventusu traci punkt.
Ibrahimović wyleciał z boiska w 64. minucie spotkania. Do zdarzenia doszło, gdy Aronica dyskutował z innym zawodnikiem Milanu, Antonio Nocerino. Szwed uderzył dłonią w twarz Aronikę stojąc za plecami swojego kolegi. Całe zajście umknęło uwadze arbitra głównego, ale zostało odnotowane przez sędziego asystenta.
We włoskiej lidze wykroczenie tego typu karane jest minimum trzema meczami pauzy i właśnie takie kroki podjęto w napastnika Milanu. Opuści on spotkania z Udinese, Ceseną, a także szlagierową potyczkę z Juventusem na własnym boisku. Milan ma możliwość odwołania się od decyzji komisji dyscyplinarnej i, jak czytamy w specjalnym oświadczeniu wydanym przez mediolańczyków, chce z niej skorzystać.
- Czytałem straszne historie na temat tej sytuacji, ale nie zauważyłem tam przemocy - bronił swojego zawodnika Adriano Galiani, wiceprezydent Milanu. Jeżeli odwołanie zostałoby rozpatrzone pozytywnie, Szwed pauzowałby tylko dwa mecze i zagrałby w spotkaniu z Juventusem.
Szwed zdobył w tym sezonie 15 bramek i jest wiceliderem klasyfikacjinajlepszych strzelców. Antonio di Natale (Udinese) wyprzedza go o jednotrafienie.