Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Mourinho szuka środkowego napastnika

Portugalski menadżer Realu Madryt, Jose Mourinho nie kończy poszukiwań na transferowym rynku. Ma nadzieję, że uda mu się przekonać do zmiany zdania Jorge Valdano i zakup Mesuta Oezila nie będzie ostatnim podczas obecnych wakacji a klub wzmocni klasyczna ?dziewiątka?.
Real Madryt zapewne będzie skłonny sprzedać kilku piłkarzy aby zbilansować kadrę na nadchodzący sezon, co nie przeszkadza Jose Mourinho w poszukiwaniach rosłego, silnego fizycznie i skutecznego napastnika. Portugalczyk doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że po rozwiązaniu umowy z Raulem w klubie pozostało tylko dwóch nominalnych snajperów. Cristiano Ronaldo w taktyce "Królewskich" powinien zająć miejsce na prawej flance.

Gonzalo Higuain mimo bardzo udanego poprzedniego sezonu nadal uznawany jest przez wielu fachowców za specjalistę od spotkań ze średniakami, nie dającym zespołowi należnego wsparcia w decydujących konfrontacjach w Lidze Mistrzów. Karim Benzema jest jeszcze większą niewiadomą. W poprzednim sezonie zaliczył co prawda 27 spotkań, ale często jako zmiennik dla Argentyńczyka. Cieniem na jego formie może położyć się także zamieszanie związane z seks-aferą.

Jako potencjalne wzmocnienie ataku Realu Madryt dziennik "Marca" podaje cztery nazwiska - Romelu Lukaku, Didier Drogba, Mario Gomez, Fernando Llorente. Inne propozycje zamieszcza na swoich łamach madrycki "As"- Fabio Quagliarella, Emmanuel Adebayor, Bafetimbi Gomis, Djibril Cisse. Z wyjątkiem Adebayora i Gomeza wszyscy wymienieni uważani są za podstawowych piłkarzy swoich drużyn, więc ich prezesi znając hojność Florentino Pereza zapewne podyktowaliby wysokie sumy odstępnego.

Mourinho, któremu pozostało już niewiele czasu na skompletowanie składu nalega na transfer napastnika, szykując się do skutecznej walki na co najmniej dwóch frontach, Primera Division i Lidze Mistrzów. Jak dotychczas każdy z trenerów, który odpadał z Realem w 1/8 finału Champions League szybko kończył swoją przygodę z "Królewskimi". Fabio Capello nie uratowało nawet mistrzostwo Hiszpanii.

Sebastian Boenisch powołany do reprezentacji Polski>


Więcej o: