Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Primera Division. Liga Suareza, XXI wiek należy do Barcelony

Real Madryt był mistrzem Hiszpanii tylko 14 minut. Przez 14 minut spełniała się przepowiednia Diego Simeone. W końcu tytuł wzięła Barcelona. Jak zwykle - pisze na swoim blogu Dariusz Wołowski, dziennikarz ?Wyborczej? i Sport.pl.
Dyskutuj z autorem na jego blogu

25 lat temu nie zdobylibyśmy tego tytułu - przekonuje Gerard Pique. Stoper uważa, że w tym okresie Barcelona wyrosła z kompleksów. Rzeczywiście trudno znaleźć zespół, który przeszedłby tak spektakularną zmianę. Od 2009 roku Katalończycy oddali mistrzostwo zaledwie dwa razy. Raz pojechało na Bernabeu, raz na Calderon. Real Madryt był w tym czasie wicemistrzem Hiszpanii sześć razy.

Nie mógł w to uwierzyć nawet Diego Simeone, który widział w "Krolewskich" faworyta tego sezonu właśnie z tego powodu. Klub o tak gigantycznym potencjale nie może wygrywać mistrzostwa raz na 8 lat? A jednak może.

Wczoraj Real był mistrzem 14 minut, gdy prowadził w La Corunii, a Barcelona jeszcze remisowała w Grenadzie. Potem Luis Suarez rozpoczął strzelanie, dziennik "Marca" nazwał tę edycję rozgrywek "ligą Suareza".

- Koledzy mnie szukają w polu karnym, a ja tylko wpycham piłkę do siatki - mówił Urugwajczyk. Jego liczby są porażające. Król asyst La Liga, 40 goli - lepszy wynik w całej historii rozgrywek mieli tylko Leo Messi i Cristiano Ronaldo.

Dzięki Suarezowi tridente poprawiło swój wynik z poprzedniego roku. Wtedy zdobyło 122 bramki, teraz ma ich 130 i w perspektywie finał Pucharu Króla. W ubiegłym sezonie Messi zdobył 58 goli, Neymar 39 i Suarez 25, ale oczywiście on ruszył do gry późną jesienią od El Clasico przegranego na Santiago Bernabeu. Teraz liderem strzelców jest Urugwajczyk 59 bramek, Messi ma 41 i Neymar 30. Argentyńczyk dwa miesiące leczył kontuzję wracając późną jesienią na wygrane 4:0 El Clasico. To wtedy piłkarze Barcelony poczuli się poza konkurencją.

Ale konkurencja walczyła do ostatniej chwili. Real nie odpuścił, choć sezon miał koszmarnie ciężki. Na Bernabeu poległ z Barcą i Atletico nie zdobywając gola. Wielkość drużyny poznaje się po sposobie w jaki wydobywa się z pułapki. "Królewscy" byli tam, gdzie Barcelonie wyczerpał się margines błędu. Dziś trudno mieć do nich pretensje.

Był taki moment w El Clasico na Camp Nou, że Katalończykom zakręciło się w głowach. Po golu Gerarda Pique wyprzedzali Real aż o 13 pkt. Porażka w tamtym meczu zakończyła ich rekordową serię (39 spotkań bez przegranej), wszystko co złe rozegrało się w zaledwie dwa tygodnie. Barca zaprzepaściła całą przewagę w lidze i odpadła z Champions League. To były ciosy, po których właśnie się podnosi.

Nie będzie kolejnej potrójnej korony. Cierpiał w tym sezonie Real, cierpiało Atletico, cierpiała Barcelona. Każdy dostał za to swoją premię, tytuł zdobyty w ostatniej kolejce smakuje inaczej, niż na dwa miesiące przed końcem. - Chyba jesteście zadowoleni? Choć i tak wiem, że niektórzy z was zadowoleni nie są - powiedział do dziennikarzy Jordi Alba. Apetyty Barcy były większe, porażka z Atletico w ćwierćfinale LM kładzie się cieniem na wspaniałym sezonie. Wiek XX był wiekiem Realu, kolejny zaczął się po katalońsku.

Ibrahimović dostał pożegnanie godne legendy. Chwilę przed końcem meczu pobił rekord! [ZDJĘCIA]


Więcej o:
Komentarze (5)
Primera Division. Liga Suareza, XXI wiek należy do Barcelony
Zaloguj się
  • houncerion89

    Oceniono 2 razy 2

    Mimo iż Real Madryt zatrudnił najlepszego napastnika w historii swojego klubu - CR7 dominacja Barcelony jest bezsprzeczna. 6 tytułów mistrza kraju w 8 lat, nawet Bayern Monachium nie może pochwalić się podobnym osiągnięciem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX