Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Primera Division. Barcelona - Real 2:1. Wołowski: Barcelona po nowemu. Enrique i jego atuty

"Gol obrońcy po stałym fragmencie gry i środkowego napastnika po długim przerzucie piłki - Barcelona rozstrzygnęła Gran Derbi dzięki nowym atutom, w które wyposażył ją Luis Enrique" - pisze po meczu Barcelony z Realem (2:1) Dariusz Wołowski, dziennikarz "Gazety Wyborczej" i autor bloga "W polu karnym".
2 : 1
Informacje
Primera Division 2014/15 - 28. kolejka
Niedziela 22.03.2015 godzina 21:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
FC Barcelona
1
1
2
Real Madryt
1
0
1
Składy i szczegóły
FC Barcelona
Bramki: Mathieu 19', Suarez 56' Żółte kartki: Suarez, Alba, Mascherano, Iniesta, Alves Skład: Bravo - Alves, Pique, Mathieu, Alba - Rakitic (76' Busquets), Mascherano, Iniesta (80' Xavi) - Messi, Suarez, Neymar (85' Rafinha).
Real Madryt
Bramka: Ronaldo 31' Żółte kartki: Pepe, Ronaldo, Ramos, Carvajal, Modrić, Isco Skład: Casillas - Carvajal, Pepe (73' Varane), Sergio Ramos, Marcelo - Kroos, Modric (Silva 88'), Isco (80' Jese) - Benzema, Bale, Cristiano Ronaldo.
Zwycięstwo 2:1 na Camp Nou daje Katalończykom cztery punkty przewagi. Daje im zastrzyk optymizmu i wrażenie, że wracają. Wracają do gry o najwyższe cele, choć przed rokiem atuty Barcy zdawały się wyczerpane. Przemęczony Messi, coraz słabsi Iniesta z Xavim i nieustanna, zbyt często jałowa gra w ataku pozycyjnym.

Dziś Barca gra inaczej, nie wstydzi się kontrataku i długich podań. I nawet jeszcze głębszy kryzys pomocy nie skazuje jej na porażki. Drużyna Luisa Enrique nie musi wygrywać bojów o środek pola, woli wygrywać mecze. Podczas Gran Derbi miało się wrażenie, że to nie tylko Luis Suarez i Jeremy Mathieu musieli dostosować się do drużyny, ale także drużyna do nich. Jak się kupuje walczaków, trzeba walczyć i Barca walczy znacznie więcej niż poprzednio.

To nie jest może rewolucja, nie chodzi o wyrzeknięcie się zasad, ale poszerzenie liczby środków, którymi dysponuje zespół. Były długie momenty: między 1:1, a 2:1, kiedy Katalończycy zdawali się prosić Real o najniższy wymiar kary. "Królewscy" osiągnęli wielką przewagę, ale Barca trzymała remis, by jednym, długim zagraniem zadać cios niespodziewany, wręcz skrytobójczy. Drużyna Pepa Guardioli była jak taran w baletkach mielący wszystko, co spotkał na drodze. Dziś Barcy na taką grę nie stać, dobrze, że Messi i reszta są tego świadomi.

Real zagrał dobry mecz, jak można się było spodziewać. Barca była uważana za faworyta, więc presja spoczywała na niej. Wynik 2:1 nie oddaje nerwowości i liczby błędów po obu stronach. To był mecz zwariowany, w którym każdy z napastników miał swoje szanse. W Realu najsłabszy był jednak Gareth Bale, nieprzystający do Ronaldo i Benzemy. Choć ci dwaj też znikali z pola widzenia, ale gdy się pojawiali, fani gospodarzy drżeli. Gol dla Realu był bajeczny: Modric-Benzema-Ronaldo rozegrali akcję meczu. Nie wystarczyła nawet do remisu, co pokazuje, jak solidną pracę w destrukcji wykonał Pique, Mathieu i Mascherano.

Zwycięstwo 2:1 sprawia, że w dwumeczu lepszy jest Real (3:1 na Bernabeu). A w Hiszpanii bezpośredni bilans ma ogromne znaczenie. Tyle że teraz "Królewscy" muszą się martwić, jak skracać dystans do lidera. Do końca sezonu zostało 30 pkt do zdobycia. A Barcelona podejmuje Valencię, wyjeżdża do Atletico i Sevilli. Nie mówiąc o tym, że punkty traciła z Sociedad, Malagą i Celtą, a więc teoretycznie może się potknąć także w meczach z niższą klasą średnią.

Najciekawsza jest jednak ewolucja, której ze stylem gry dokonał Enrique. Jak widać zwycięstwa, punkty i gole są w stanie uzasadnić wszystko. To nie znaczy, że tę nową Barcę ogląda się z niechęcią. Jej gra jest ciekawsza, bardziej różnorodna, choć bywa rwana, szarpana, często bazuje na charakterze. Stałe fragmenty gry stały się atutem Katalończyków - a przecież z tym walkę przegrał nawet Guardiola, w okresie swojego szczytu. Gran Derbi było egzaminem dojrzałości Barcy Enrique, ale egzamin ostateczny wciąż jeszcze przed nią.

Więcej tekstów o hiszpańskim futbolu na blogu Dariusza Wołowskiego "W polu karnym"

Barcelona - Real 2:1. Najlepsze kadry z El Clasico [DUŻE ZDJĘCIA]


Zdjęcie Nike Performance Korki (N1243a0a6-E12) Zdjęcie CNIKE40: piłka Nike Zdjęcie RBAR103: FC Barcelona - koszulka Nike
Nike Performance Korki (N12... CNIKE40: piłka Nike RBAR103: FC Barcelona - kos...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o:
Komentarze (14)
Primera Division. Barcelona - Real 2:1. Wołowski: Barcelona po nowemu. Enrique i jego atuty
Zaloguj się
  • gowain2

    Oceniono 127 razy 115

    Rok temu czy dwa nie szło już oglądać Barcelony - tikitaka do znudzenia. Krążenie piłki po obwodzie pola karnego przeciwnika. Wczoraj Barcelona niczym nie przypominała drużyny, którą zostawili następcy Guardioli. Były strzały z dystansu, przerzuty i więcej swobody. Za to widać, że Bayern zaczyna popełniać te same błędy - wczoraj oglądałem też Bayern - Borussia M. i nie szło na to patrzeć. Zero finezji, polotu, tylko tikitaka do znudzenia, na szczęście zostali skarceni.

  • agonda

    Oceniono 53 razy 31

    Barca wygrała tyleż dzięki swym nowym broniom, co szkolnemu błędowi przy rzucie wolnym. Nie zabrakło też pajacowania - symulował Ronaldo, a Mascherano klepnięty w plecy, zwijał się z "bólu", trzymając za prawy policzek. Piłkarze powinni obowiązkowo oglądać rugby, żeby nauczyć się twardości, uczciwości i oduczyć żałosnego symulowania.

  • bigosmiszcz

    Oceniono 53 razy 25

    Ja zawsze byłem za Barcą, ZAWSZE !!!

    Wierny kibic zwycięskich drużyn.

  • juventusiak87

    Oceniono 12 razy 8

    Wampir przyszedł do FC Barcelony grać i tak upija tą krew z piłkarzy Realu Madryt ^^

  • atp-pl

    Oceniono 4 razy 2

    Idiotyczny tytul; "Enrique zrobil to co nie potrafil Guardiola"! Jesli tak, to trzeba dodac ze Guardiola potrafil wiecej!

  • franek-janek

    Oceniono 19 razy -7

    "Najciekawsza jest jednak ewolucja, której ze stylem gry dokonał Enrique" powiedzial pan Wolowski.
    Jesli wogole Enrique cos osiagnol to odziedziczyl zespol z ktorym ogrodnik Barcy bedzie wygrywal jesli pozwoli grac tym panom, Messi, Suarez, Pique, Neymar, Xabi, Iniesta itd. Jedyne co Enrique zrobil to chcial pokazac swoje wielke ego i sklocil swoich czolowych zawodnikow. Nie tak dawno Messi, Suarez, Pique siedzieli na lawce, a Barca w idiotyczny sposob tracila punkty a trybuny byly w polowie puste. Chcial pokazac kto tu rzadzi tyle ze za malo osiagnol, raczej nic w swojej dotychczasowej trenerskiej karierze co udowodnil w Romie. Nie potrafi miec porawnych relacji z zawodnikami/gwiazdami i generalnie nie ma autorytetu w szatni ktora byc powinna jego a nie jest. Podobnie bylo w Romie, dlatego wylecial.

  • info0

    Oceniono 16 razy -14

    Sracie z tą Barceloną. Bramka Bale'a była prawidłowo zdobyta i wtedy byłoby to 1-2 dla Realu. Kto wie jakby się wtedy mecz toczył?

    Takie gdybanie. Barcelona wygrała, ale wielkiego widowiska w tym nie było. Za to niektórzy piłkarze powinni byli wylecieć za jawne symulki! Primadonny zasrane. Za taką kasę co bierzecie łajzy to powinny być kości łamane i dalej powinniście zapie...ć!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX