Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Złota piłka. The winner is Cristiano Ronaldo?

Dziennik "Marca" ogłosił, że "Złotą Piłkę 2013" otrzyma Cristiano Ronaldo. Dziś się przekonamy, czy Portugalczyk zostanie laureatem nagrody, która nigdy wcześniej nie wywoływała aż tak burzliwej polemiki - pisze dziennikarz Sport.pl Dariusz Wołowski.
Czytaj więcej na blogu Dariusza Wołowskiego

Fraki, czerwony dywan i w końcu koło godziny 20 świat przekona się ostatecznie, kto z trójki finalistów: Ronaldo, Messi czy Ribery zostanie zwycięzcą. Zwolennicy Argentyńczyka uważają, że to on wciąż jest numerem 1. "Messi jest najlepszy, choćby zdobył w roku tylko jedną bramkę" - uważa Kun Aguero. Piłkarz Barcelony zmonopolizował nagrodę w ostatnich czterech latach, od 2009 roku nigdy nie było jednak mniej argumentów niż dziś, by mu ją przyznać. Zaledwie 42 bramki zdobyte w 2013 roku wyglądają mizernie wobec rekordowych 91 sprzed 12 miesięcy, kiedy Argentyńczyk pobił rekord Gerda Muellera.

Seria kontuzji mięśniowych storpedowała Messiemu drugą połowę roku, uniemożliwiając pokazywanie pełni możliwości. Ronaldo strzelał w tym czasie jak nakręcony, jego wynik stanął na imponującej liczbie 69 goli. O ile Messi zdobył mistrzostwo Hiszpanii, o tyle Ronaldo zakończył rok bez trofeum. Jego zwolennicy przypominają jednak, że "Złota Piłka" to nagroda indywidualna, która powinna mieć tylko luźny związek z trofeami wywalczonymi w drużynie.

Był taki czas, kiedy Franck Ribery szykował miejsce w domu na statuetkę "Złotej Piłki". A właściwie dokonała tego żona piłkarza. Francuz zdobył w 2013 roku tylko 22 bramki, ale zgarnął z Bayernem potrójną koronę. Gdyby nagrodę przyznawano ze względu na dokonania, nikt inny nie miałby prawa jej dostać (chyba że inny gracz z Bawarii). A więc dyskusja, kto był numerem 1 światowej piłki w ostatnich 12 miesiącach, jest tak naprawdę debatą nad istotą prestiżowej nagrody.

Znacząca wydaje się medialność piłkarzy. Ronaldo i Messi biją pod tym względem na głowę skrzydłowego Bayernu. Ribery, tak pewny zwycięstwa w plebiscycie, był wzburzony, że FIFA przedłużyła termin składania głosów. Uważał, że to faworyzuje Portugalczyka. Messiemu nie mógł nic zarzucić, Argentyńczyk leczył ostatnią kontuzję.

Messi w sprawie "Złotej Piłki 2013" właściwie się nie wypowiadał. Robili to za niego koledzy z Barcelony i reprezentacji Argentyny. Dla nich jest najlepszym piłkarzem naszych czasów, a dla niektórych nawet w historii futbolu. "Złota Piłka" tego nie zmieni. Ona jest obsesją Ronaldo, Messi ma obsesję na punkcie zupełnie innego trofeum. Ono zostanie przyznane 13 lipca 2014 roku, czyli dokładnie za sześć miesięcy na stadionie Maracana w Brazylii.

Urażony wykładem Seppa Blattera dla studentów Oxfordu Ronaldo myślał dwa miesiące temu o tym, by galę FIFA zbojkotować. Złość minęła, Portugalczyk jedzie dziś do Zurychu z całą rodziną, zabierając też piękną narzeczoną. Będzie na gali jego agent Jorge Mendes, na czele delegacji z Madrytu staną Florentino Perez i Zinedine Zidane.

Dla Realu Madryt ma to być wielki wieczór. Wyróżniony zostanie szósty piłkarz w historii najbogatszego klubu na ziemi. W drugiej edycji w 1957 roku wygrywał Alfredo Di Stefano, 12 miesięcy później Raymond Kopa, a po nim znów Di Stefano. Wtedy nastąpiła jednak wielka wyrwa, aż do triumfu Luisa Figo w 2000 roku, po której plebiscyt w barwach Realu wygrywali jeszcze Ronaldo (2002) i Fabio Cannavaro (2006). Nagrody dla Brazylijczyka i Włocha były premią za wygrane mundiale, gdyby w tym roku głosujący kierowali się tą samą logiką, Cristiano Ronaldo nie miałby cienia szansy na zwycięstwo. Czasy się jednak zmieniają.

To będzie druga "Złota Piłka" dla Cristiano Ronaldo, zdobył ją już w 2008 roku, jako gracz Manchesteru United. Zostanie pierwszym Portugalczykiem wyróżnionym drugi raz, niedawno zmarły Eusebio i Luis Figo odbierali trofeum dla gracza roku po jednym razie. Chyba żeby przecieki w "Marce" okazały się nieprawdziwe. Tak czy siak dyskusje, a wręcz kłótnie nad werdyktem potrwają jeszcze długo. W ostatnich latach nagroda niewyobrażalnie zyskała na rozgłosie.

"Złota Piłka" staje się sprawą wagi państwowej: kampanie w mediach, zbieranie podpisów, wsparcie polityków, przecieki - całego tego zgiełku Gabrier Hanot z "France Football" nie mógł sobie nawet wyobrazić. W 1956 roku poprosił kolegów z redakcji, by wybrali gracza roku. Zagłosowali na Stanleya Matthewsa z Blackpool. Nagroda miała burzliwe losy, zmieniano jej formułę, aż w końcu stała się śnieżną kulą wynoszącą gracza na szczyty popularności. Dziś dzień jej wręczenia to wydarzenie wykraczające poza futbol. Słusznie lub nie? Niech każdy kibic sam sobie odpowie.

Więcej o:
Komentarze (22)
Złota piłka. The winner is Cristiano Ronaldo?
Zaloguj się
  • avarax_88

    Oceniono 101 razy 61

    "...wygrywali jeszcze Ronaldo (2002) i Fabio Cannavaro (2006). Nagrody dla Brazylijczyka i Włocha były premią za wygrane mundiale, gdyby w tym roku głosujący kierowali się tą samą logiką, Cristiano Ronaldo nie miałby cienia szansy na zwycięstwo. Czasy się jednak zmieniają."

    No i bardzo dobrze, że się nie kierowali tą logiką bo to NIE BYŁ rok mundialowy. Czytacie czasami to co napiszecie??

  • grzesieks345

    Oceniono 69 razy 47

    Złota piłka skończyła się na Kill 'Em All...

  • adnro

    Oceniono 71 razy 35

    Choć jestem kibicem Barcy i Ronaldo nie lubię, to nie widzę innej opcji niż wygrana Portugalczyka w tym roku ;)

  • socrates11

    Oceniono 18 razy 10

    No i dobrze że ktoś inny wygra w czasie gdy boski Messi bywał na zwolnieniach lekarskich.

    Fabio Cannavaro to chyba dopiero po mundialu zwycięskim 2006 gdzie kapitanował Italii został kupiony do Realu, więc mało realowska ta akurat Złota Płka.

  • oryntagon

    Oceniono 40 razy 4

    "The winner is Cristiano Ronaldo?"

    Nic z tych rzeczy.

    "The winner is Grzegorz Rasiak !"

  • mloo

    Oceniono 23 razy 3

    Najlepszym piłkarzem jest Zlatan ale zarazem to marny człowiek. Zero kultury na boisku . Dlatego nigdy tego trofeum nie dostanie.

  • lukas-006

    Oceniono 34 razy 0

    Ciekawi mnie dlaczego wszyscy teraz uważają że złota piłka no nagroda indywidualna.W ostatnich latach na wielu forach ludzie hejtowali Messiego i ciągle pisali że dostał złote piłki niezasłużenie bo nic nie osiągnął.Teraz nagle zmienili zdanie.Ciekawe

  • eduardo70

    Oceniono 7 razy -1

    Czyli wygra Mr. Nobody :) Jego drużyny NIC nie znaczą a jego bramki nic nie dały.

  • adis94

    Oceniono 49 razy -11

    Ribery !!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX