Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Primera Division. Nieczyste zagrywki piłkarzy Rayo i Villarreal. Prosili, by rywale oddali im punkty

Pomocnik Rayo Vallecano Michu przyznał w rozmowie z hiszpańskim radiem Cope, że podczas meczu ostatniej kolejki Primera Division, który decydował o tym czy jego drużyna pozostanie w lidze, poprosił jednego z piłkarzy przeciwnika (Granady), o to by jego drużyna straciła gola. Chwilę później Rayo strzeliło zwycięską bramkę i utrzymało się w lidze hiszpańskiej.
1 : 0
Informacje
Primera Division 2011/12 - 38 kolejka
Niedziela 13.05.2012 godzina 20:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Rayo
0
1
1
Granada
0
0
0
Składy i szczegóły
Rayo
Bramki:Tamudo (90.)
Kartki:Casado, Tito - żółta
Skład:Cobeno - Tito, Arribas (76. Tamudo), Labaka, Casado - Fuego, Movilla (57. Trashorras) - Piti, Michu, Armenteros (72. Lass) - Costa
Granada
Kartki:Lopez, Gomez, Cesar, Cortes - żółta
Skład:Cesar - Nyom, Lopez, Gomez, Cortes - Lucena, M.Rico - Uche (87. Abel), Martins, Jara - Ighalo
Przed 38. kolejką Primera Division o utrzymanie walczyły aż cztery zespoły. Granada miała 42 punkty, Villarreal 41 punktów, a Rayo i Real Saragossa po 40 oczek. W ostatni weekend ligi Rayo grało z Granadą, a Villarreal podejmowało u siebie Atletico Madryt.

Gdy w 88. minucie meczu Radamel Falcao strzelił gola na 1:0 dla Atletico, było niemal pewne, że Granada zostanie w lidze. Rayo było zaś w tym momencie w strefie spadkowej, bo Saragossa wygrywała 2:0 z Getafe.

Gdy wieść o bramce dla Atletico rozeszła się wśród graczy Rayo, napastnik drużyny - Michu - podbiegł do grupki zawodników Granady i przedstawił sytuację na dnie tabeli ligi. Po chwili poprosił, aby Granada straciła gola, bo ewentualna porażka nie skutkowałaby ich spadkiem z ligi, a dla klubu z Vallecas oznaczała pozostanie w Primera Division.

- Kiedy dowiedziałem się o bramce dla Atletico, powiedziałem o tym jednemu z graczy Granady - już nie pamiętam komu. On odpowiedział: "naprawdę? Przyrzeknij mi to!" - opowiadał Michu w wywiadzie dla radia Cope.

Z telewizyjnej analizy wynika, że gracz Rayo poprosił o "przysługę" Inigo Lopeza. Dwie minuty później gracze Granady dopuścili do sytuacji bramkowej, w której niekryty przez nikogo Raul Tamudo pokonał bramkarza rywala po strzale głową. Ta bramka dała trzy punkty Rayo i w efekcie utrzymanie się w Primera Division na kolejny rok. Do drugiej ligi spadło Villarreal.

Nieudane "negocjacje" Camunasa i Marcheny...

Materiały filmowe z meczu Villarreal - Atletico pokazały, że piłkarze gospodarzy również zwracali się do rywali z Atletico, aby ci nie zabiegali o zwycięstwo. W momencie gdy Malaga prowadziła ze Sportingem Gijon, klub ze stolicy Hiszpanii nie miał szans awansować na czwarte miejsce w lidze. Wtedy to Javi Camunas krzyczał do jednego z graczy Atletico: "Malaga zdobyła bramkę. Nie macie tu nic do roboty!"

"Diego, Malaga prowadzi 2:0" - krzyczał do byłego gracza Wolfsburga Carlos Marchena.

Co ciekawe, w Hiszpanii nikt nie krytykuje zachowania Michu, piłkarzy Granady i Villarreal. O obu sytuacjach pisze się bez słowa komentarza. Spraw tych nie traktuje się w kategoriach oszustwa, a żadnego piłkarza nie oskarża się o korupcję.

My też mamy zdanie! Dzielimy się nim na Facebook.com/Sportpl »


Więcej o:
Komentarze (41)
Primera Division. Nieczyste zagrywki piłkarzy Rayo i Villarreal. Prosili, by rywale oddali im punkty
Zaloguj się
  • leonzawodowiec528

    Oceniono 43 razy 33

    trudno mówić o korupcji jeśli nikt nikomu nie proponował pieniędzy

  • patison001

    Oceniono 32 razy 30

    No przecież ładnie poprosili :)

  • bez.partyjny

    Oceniono 35 razy 27

    Nie byhło kasy, nie było korupcji, jeno zwykła grzecznościowa przysługa: )

  • quidam7

    Oceniono 31 razy 21

    chwila - stop, o czym wy w ogóle mówicie? Oczywiście, że jest co krytykować. Rayo utrzymało się w lidze, ale czy zasłużenie? Postawcie się w sytuacji piłkarzy Villarrealu, którzy przez ten incydent z meczu Granady z Rayo spadają z ligi. Oczywiście, można gdybać i mówić, ze gdyby Villarreal nie stracił punktów tu czy tam, to by się utrzymał, ale bezpośrednią przyczyną spadku Villarrealu z ligi jest właśnie incydent Rayo i Granady. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca

    co nie zmienia faktu, że postawa Villarrealu w tym sezonie to ogromne zaskoczenie, klub który w zeszłym sezonie wywalczył awans do ligi mistrzów, w tym sezonie spada z ligi...

  • rolnikzwilkowieck

    Oceniono 20 razy 16

    "W innych sportach to dobrze funkcjonuje od lat"

    A w polskiej i w czeskiej w szczególności !!!.

  • bettinghouse.eu

    Oceniono 14 razy 14

    ciekawe co by zrobila granada gdyby villareal wyrównał

  • wozdo

    Oceniono 14 razy 12

    zatopili zolta lodz podwodna

  • m0nteverde

    Oceniono 12 razy 8

    ....i właśnie dlatego moi drodzy nie chodzę do buka ;]
    Za to pozdrawiam wszystkich tych,którzy wierzą w czystość sportu i ochoczo stawiają swoje ciężko zarobione pieniądze :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX