Bramkarz i kapitan Realu Madryt Iker Casillas w trakcie trwania meczu w ostrych słowach skrytykował sędziego Fernando Teixeirę, który prowadził środowe zawody w Pucharze Króla pomiędzy zespołem z Madrytu i Barceloną. Real zremisował z zespołem z Katalonii 2:2 i odpadł z rozgrywek.
Casillas miał wielkie pretensje do sędziego Teixery, za to, że ten nie uznał gola Sergio Ramosa w 54. minucie meczu. Arbiter uznał, że obrońca Królewskich, zanim trafił do siatki rywala, faulował w polu karnym Daniego Alvesa.
- Teixeira, możesz teraz iść i świętować z Barceloną - krzyknął w stronę arbitra Casillas. - To pod wpływem emocji, w ferworze walki - tłumaczył się hiszpański bramkarz po zakończeniu spotkania.
Real zremisował z Barceloną 2:2 i odpadł z rozgrywek. Mimo tego Casillas wyraził wielki podziw dla swoich kolegów z boiska. Królewscy przegrywali w tym spotkaniu 0:2, ale po doskonałej drugiej połowie doprowadzili do remisu. Do awansu zabrakło tylko jednego gola. - Jestem dumny z mojej drużyny - stwierdził Casillas. Teraz skupimy się na Lidze Mistrzów i lidze hiszpańskiej - zakończył wypowiedź Hiszpan.
A nie spytał "Dlaczego Diarra nie dostał drugiej żółtej kartki? Przecież atakował rywala, nie piłkę!!!"?
itsgettingcolder
Oceniono 4 razy
0
Ciekawe czemu Diarra nie dostał drugiej żółtej, o to już pewnie nie spytał.
Gość: taka prawda
Oceniono 7 razy
-1
ludzie ,czy wy nie widzicie ,dla samych zawodnikow realu jest szokiem to ze udalo im sie mecz zremisowac tak jakby to bylo cos nieosiagalnego ,kolejna sprawa ,media w hiszpani zszokowane ze realowi udalo sie dogonic ,ludzie o co chodzi to gral 1 z 2 zespolem w lidze hiszpanskiej tutaj real nie ma byc z czego dumny ,odpadli dalej gra barcelona a real tylko tym remisem uratowal sie od totalnej krytyki,przeszedl zespol lepszy i koniec i takie bezsensowne pisanie nic nie daje ,trzeba bylo strzelac ,grac ,awansowac a nie plakac
sedasz
Oceniono 8 razy
0
"- Teixeira, możesz teraz iść i świętować z Barceloną - krzyknął w stronę arbitra Casillas. - To pod wpływem emocji, w ferworze walki - tłumaczył się hiszpański bramkarz po zakończeniu spotkania."
Co za buc!? Ciekawe dlaczego nie krzyczał na sędziego kiedy ten w pierwszym meczu nie wyrzucił brutala PEPE???? P A J A C E!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: ~Rey
Oceniono 17 razy
-3
Iker ma racje. Nieuznana prawidłowa bramka i dwie ręki nieodgwizdane. No cóż. Na świecie mamy totalitaryzm. Dziś podpisano ACTA mając w dupie głos całego narodu, w piłce nożnej też komunizm - ma wygrać za wszelką cenę jeden klub i tak ma być! Wczoraj Real rozgromił Barcelonę na jej boisku taka jest prawda. Miny kibiców na stadionie mówiły same za siebie.
Gość: merritt
Oceniono 3 razy
1
@Gość: ~Rey
Szkoda, że Casillas nie wspomniał o tym, że od 44 minuty Real powinien grać w osłabieniu po czerwonej kartce dla Diarry. Wszystko co stało się później trzeba zatem rozpatrywać przez pryzmat pytania, czy by się stało gdyby sędzia nie skrzywdził Barcelony.
sedasz
Oceniono 2 razy
0
@Gość: merritt
Dokałdnie! Nie wspominając o wielu innych przewinieniach Realu, których sędzia nie widział lub nie chciał widzieć.
************ Każdy kij ma dwa końce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! *************
Gość: taka prawda
Oceniono 1 raz
-1
@Gość: ~Rey
byl remis 2:2 a miny kibicow po meczu byly super oraz taniec graczy barcelony ,lecz frustracje gdzie indziej ,wynik byl 2:2
Gość: LupusInFabula
Oceniono 6 razy
0
Panowie ze sport klubu też zdziwieni byli ......mimo że zdrugiej kamery ewidentnie widać że ramos pociągnął zawodnika farsy po czym przyłozył łepetynę.
@kaercm
Obydwie akcje Pepe z Alexisem były ok. Czysto wyjęta piłka i wejście ciałem. Przepchnięcie zawodnika jest w futbolu dozwolone, popchnięcie czy staranowanie od tyłu nie. Moze zauważysz różnicę. A Alexis spokojnie mógł dostać kartkę w pierwszej połowie bo dwukrotnie wchodził groźniej niż Lass, a kartonika nie obejrzał. Jeden spalony rzeczywiście mógł coś zmienić. Ale karne już nie?? Sędzia był do dupy, ale bardziej dal gospodarzy niż gości.
Gość: gość
Oceniono 1 raz
1
@lewho85
kleopatra24
frustru frustru hyhyhyh
todeskult
Oceniono 1 raz
-1
Ciotki ze SportKlub'u były ewidentnie za ciotkami z Realu... Dani Alvis... hehe
Awansowała drużyna po prostu lepsza. Niepokoi mnie tylko dlaczego Guardiola na siłę wstawia Pique (który ewidentnie nie jest w formie) zamiast Mascherano. Trzeba pomyśleć o solidnym środkowym obrońcy, Puyol długo już nie pogra, a z formą w kratkę Pique może być ciężko...
Co do Realu to coż: atak mają dobry i tylko dzięki temu wygrywają mecze, strzelają dużo bramek, rywale siadają zrezygnowani i dostają jeszcze więcej w siatkę. A co do obrony: skoro Mourinho hołubił "drewno" i brutalność będąc w Chesea i Interze to i to samo robi w Realu. Drewniaki Ramos, Pepe, Xabi Alonso czy Coentrão potrafią się bronić tylko faulem gdy rywal jest szybki i gra kombinacyjnie. Może na inne zespoły Primera Division które nie mają za bardzo co zaoferować w ataku to się sprawdza, ale na Barcę to nie wystarcza, dlatego zbierają łomot prawie w każdym bezpośrednim meczu.