Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piszczek: W Europie nie mamy szczęścia

PRZEGLĄD PRASY. Borussia Dortmund w lidze spisuje się najlepiej, jak potrafi - jest liderem Bundesligi, a drugi w tabeli Mainz traci już do niej 7 punktów. W europejskich pucharach nie idzie już tak dobrze - awans Borussi do kolejnej rundy Ligi Europejskiej graniczy z cudem. - W Europie brakuje nam szczęścia. W ostatnim meczu w Paryżu Robert Lewandowski nie trafił do bramki w ostatniej minucie. Z Sevillą przegraliśmy, bo udała im się jedna akcja z dwóch, które przeprowadzili - mówi obrońca Borussi Łukasz Piszczek.
W Lidze Europejskiej Borussia Dortmund zajmuje dopiero trzecie miejsce w grupie J - cztery punkty traci do Sewilli i trzy do PSG.

Trener dortmundczyków od początku stawia na młodość, w jego zespole średnia wieku to lekko powyżej 20 lat. Jednak wielu z tych graczy stanowi obecnie o sile reprezentacji swojego kraju.

- Jurgen Klopp wie, czego chce. Prowadzi zespół już trzeci sezon i założył sobie, że będzie zatrudniał młodych i wcale nie tak bardzo znanych zawodników. On po prostu musi w nich coś widzieć, muszą mu odpowiadać. Tak naprawdę jestem jednym z najstarszych zawodników, mam 25 lat - powiedział polski obrońca.

- Chciałbym zagrać na Euro 2012, ale pół roku w piłce to szmat czasu. W zeszłym roku spadałem z Bundesligi z Herthą, a teraz walczę o mistrzostwo. W Niemczech nigdy nie możesz czuć się pewnie. Dzisiaj jesteś, jutro cię nie ma - mówi Polak.

Łukasz Piszczek, który z klubie gra z dwoma innymi Polakami twierdzi, że dobrze rozumieją się jak na boisku, tak i poza nim. - Z drugiej strony każdy z nas jest jakimś pojedynczym trybikiem tej machiny. Robert chciałby grać od początku, ale Borussia jest silna z Robertem jako jokerem. Rywale zawsze są zaskoczeni, jak wchodzi rezerwowy i jeszcze potrafi być tak groźny. Wszystkim tu bardzo podoba się jego zachowanie, nie chodzi i nie psioczy, tylko potrafi odnajdować się w takiej sytuacji, w jakiej się znalazł. To jest bardzo ważne i profesjonalne - ocenia zachowanie kolegi Piszczek.

- Moim zdaniem wybór Kuby na kapitana reprezentacji, był naturalny - nawiązuje do występów w kadrze piłkarzy Borussi - w meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej był jednym, który miał ponad 40 występów w kadrze. Ostatnio bardzo się wyrobił. A jeśli chodzi o jego pozycję w drużynie, to w ogóle nie ma o czym mówić.

Szansa Lewandowskiego. Zagra w pierwszym składzie  »


Więcej o: