Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bundesliga. Czy HSV grał przeciwko trenerowi?

To przemyślana decyzja - argumentują władze HSV po tym, gdy tuż przed rewanżem Ligi Europejskiej z Fulham i na finiszu Bundesligi zwolniły trenera. Bruno Labbadia miał być szkoleniowcem na lata, był na niespełna rok.
- Jeśli drużyna gra przeciwko trenerowi, gra również przeciwko sobie - filozoficznie w wywiadzie dla "Kickera" mówił niedawno Labbadia. Nie wskazywał wtedy, że chodzi mu o HSV. Po tym, jak w niedzielę jego zespół - niedawno jeszcze należący do czołówki Bundesligi - został rozgromiony 1:5 przez Hoffenheim, odmawia komentarzy.

HSV w spotkaniu, które teraz jest uznawane za jedne z najgorszych w jego historii, grał wyjątkowo nieporadnie, ale też jego skład był daleki od standardów. Przed ostatnim meczem ligowym urazy mieli van Nistelrooy, Ze Roberto i kilku zawodników drugiego planu. Ekipa z Hamburga musiała łatać dziury w składzie graczami z ekipy młodzieżowej. Podobnie może być w czwartkowym meczu z Fulham.

W Hamburgu zwolnienie Labbadi traktowane jest niczym lokalne święto. Po pożegnaniu trenera nie ma głosów rozczarowania - jedynie zawodu, iż stało się to tak późno. Szkoleniowca traktowano jako uosobienie nieudanego sezonu HSV, który miał spore ambicje. Sezon skończy jednak w połowie tabeli.

W Lidze Europejskiej HSV będzie gospodarzem finału, jednak udział w nim stoi pod znakiem zapytania. W pierwszym spotkaniu z Fulham HSV tylko zremisował 0:0. Niemiecki klub liczy na to, że w rewanżu w Londynie - gdzie Fulham wygrywało już z mocniejszymi ekipami - HSV zdobędzie chociaż jedną bramkę, która wystarczy do awansu.

HSV poprowadzi asystent Labbadi, Ricardo Moniz. Dotychczas nigdy nie pracował samodzielnie.

W drugim półfinale Liverpool podejmie Atletico Madryt. Hiszpanie pierwsze spotkanie wygrali 1:0.

1

Milion euro odszkodowania za rozwiązany kontrakt otrzyma Labbadia. Gdyby sam podał się do dymisji, zostałby z niczym

Metzelder odchodzi z Realu Madryt - do Schalke »


Więcej o: