Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Puchar Niemiec. Bayern - Borussia. Łukasz Piszczek z czwartym finałem, Lewandowski nieskuteczny

Bayern Monachium prowadził z Borussią Dortmund 2:1, ale roztrwonił przewagę na własne życzenie. Przegrał 2:3, a o porażce zdecydowała nieskuteczność Arjena Robbena i Roberta Lewandowskiego. Po meczu, z awansu do finału, cieszyła się drużyna Thomasa Tuchela. Zawodnicy Bayernu tylko zwiesili głowy.
2 : 3
Informacje
Puchar Niemiec 2016/17 - Półfinał
Środa 26.04.2017 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Bayern Monachium
2
0
2
Borussia Dortmund
1
2
3
Składy i szczegóły
Bayern Monachium
Bramki: Martinez (28.), Hummels (41.) Kartki: Robben, Alonso - żółta Skład: Ulreich - Lahm, Martinez, Hummels (61. Boateng), Alaba - Alonso (79. Mueller), Vidal - Robben, Alcantara, Ribery (86. Costa) - Lewandowski
Borussia Dortmund
Bramki: Reus (19.), Aubameyang (69.), Dembele (74.) Kartki: Weigl, Dembele, Buerki - żółta Skład: Buerki - Piszczek (80. Pulisić), Papastathopoulos, Bender, Schmelzer - Weigl, Guerreiro - Dembele, Castro (46. Durm), Reus (90. Ginter) - Aubameyang
To nie mógł być słaby mecz - i nie był. Bayern Monachium i Borussia Dortmund stworzyły wielkie widowisko. Na Allianz Arena nie brakowało efektownych akcji, spektakularnych błędów i pięknych goli. Było wszystko.

Tak naprawdę, Bayern powinien dobić Borussię już w pierwszej połowie. Robert Lewandowski otrzymał dobre podanie od Franka Ribery'ego, wyszedł sam na sam z Romanem Buerkim, ale pojedynek z bramkarzem Borussii przegrał.

To nie był dobry mecz kapitana reprezentacji Polski. W jego grze brakowało skuteczności, a w decydujących momentach piłka zaskakująco często uciekała spod jego nóg. To samo można napisać o Arjenie Robbenie. Holender marnował sytuację za sytuacją, a Borussia wyprowadzała kontrataki i... strzelała.

Akcja na 2:2 to poezja w wykonaniu drużyny Thomasa Tuchela, a wszystko zaczął Łukasz Piszczek. Polak zagrał do Dembele, a Francuz idealnie dośrodkował do niepilnowanego Pierra-Emericka Aubameyanga. Chwile później to Dembele cieszył się z gola. Perfekcyjny kontratak wyprowadził Marco Reus, a Francuz mocnym strzałem pod poprzeczkę upokorzył defensywę Bayernu.

Monachijczycy przegrali awans do wielkiego finału Pucharu Niemiec na własne życzenie. Wystarczyło zachować koncentrację i skuteczność, a tak przeciwnikiem Eintrachtu Frankfurt, w wielkim finale Pucharu Niemiec, będzie Borussia Dortmund. To czwarty finał z rzędu dla drużyny Łukasz Piszczka. Osiągnięcie budzące wielki podziw i szacunek.





Więcej o:
Komentarze (17)
Puchar Niemiec. Bayern - Borussia. Łukasz Piszczek z czwartym finałem, Lewandowski nieskuteczny
Zaloguj się
  • Andrzej Duxa

    Oceniono 7 razy 5

    Lewy jak pajac - za duzo naogladal sie robbena i ronaldo...od roku czesciej placze, macha raczkami, dyskutuje z sedziami etc...

  • piotr33k2

    Oceniono 6 razy 4

    lewemu najlepiej dzisiaj wychodziło machanie rękoma do sedziów z wszelakimi pretensjami ,czasem lepiej usiąść na ławce jak sie jest nie w pełni sił niż grać taką kiche jak dzisiaj grał lewy . to przez niego przedewszystkim bayern przegrał . jak sie chce być jednym z najlepszych napastników świata to wypada trafic do bramki z kilku metrów a piłka nie może wiecznie odskakiwac na kilka metrów od nogi .

  • mysz_komputerowa

    Oceniono 3 razy 3

    Zapomnieliście napisać, że na 1:0 prowadzenie objęła Borussia i miała także swoje okazje w pierwszej połowie na gole. Przestańcie pisać o Lewandowskim jak o Bogu futbolu. Lewandowski to, Lewandowski tamto... Może on też mieć słabsze dni... Bayern można powiedzieć tak jak od wielu lat, końcówki sezonu ma zdecydowanie słabsze...

    A co do samego Lewandowskiego niech uczy się od Hummelsa jak powinno się zachować po strzeleniu gola klubowi, który można powiedzieć ukształtował Cię piłkarsko i w którym zrobiło się największe postępy. Matts potrafi zachować szacunek, nie celebruje bramki choć może mięć ku temu powody: bo strzela zdecydowanie rzadziej, jest wychowankiem Bayernu no i gdy odchodził z Dortmundu żegnały go antytransparenty i gwizdy. A Lewy? Zero klasy w ligowym spotkaniu...

  • pandzik

    Oceniono 5 razy 3

    Nigdy nie zdobędzie Złotej piłki bo kolejny mecz z rzędu Lewy drepcze przez 90 minut... A dzisiaj taki Messi strzelił swoją 501, 502.... bramkę.

  • kalowiec

    Oceniono 5 razy 3

    jak to leciało? Lefandowsky najlepszy piłkarz świata? hahahahhahahaha takiemu Messiemu czy Ronaldo to on może korki czyścić...

  • Wiesiek Kamiński

    Oceniono 2 razy 2

    Osobiście przewidziałem,czarny kwiecien dla Bayernu ! postawiłem ,że poniosą 4 por. i tak się stało ! Ja juz we wrzesniu widziałem ,że ten zespół to stare repy,ale pseudoeksperci Borek czy Hajto juz po tyg. rozgrywek Bundesligi robili achy i ochy nad Ancelottim i piłkarzami ! koniec sezonu to kolejna porażka tak bogatego klubu ! a Borki i inni, niech zobaczą jak gra Cavanni...napastnik marzenie !

  • leoleo

    Oceniono 2 razy 2

    od 2:0 bayern istniał wirtualnie a bvb wykazała skuteczność, młodziaki się rozwinęły i zaskakująco, w dobrej formie dociągnęły do końca

  • 31.februarius

    Oceniono 2 razy 2

    Robert miarzdrzy!

  • nalesniku

    Oceniono 6 razy 2

    lewy, mozesz juz pakowac walizki. moze w lechu poznan cie jeszcze wezma na rezerwy..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX