Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Telekom Cup. Bayern w finale po karnych, przepiękny gol Lewandowskiego

Bayern Monachium awansował do finału towarzyskiego turnieju Telekom Cup po konkursie rzutów karnych. W meczu było 2:2, a pierwszego - przepięknego - gola w spotkaniu z Borussią Monchengladbach strzelił Robert Lewandowski
2 : 2
(5 : 4)
Informacje
Telekom Cup 2014 -
Sobota 26.07.2014 godzina 20:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
1 Dogr
2 Dogr
Karne
Wynik
Bayern Monachium
1
1
0
0
5
2
Borussia M'gladbach
0
2
0
0
4
2
Składy i szczegóły
Bayern Monachium
Bramki: Lewandowski (29.), Ribery (34.) Skład: Starke, Rafinha, Javi Martinez, Badstuber, Juan Bernat, Rode, Gaudino, Alaba, Ribery (40. Scholl), Pizarro (35. Hojbjerg), Lewandowski
Borussia M'gladbach
Bramka: Kruse (42.-k, 60.-k) Skład: Blaswich, Korb, Schulz, Alvaro Dominguez, Wendt, Dahoud, Nordtveit, Hahn, Traoré, Raffael, M. Kruse
To był bardzo dobry, szybki mecz. Pierwszy gol padł jednak dopiero w 29. minucie, czyli na minutę przed końcem pierwszej połowy (grano 2x30 min + ew. rzuty karne). Robert Lewandowski, który miał wcześniej dwie naprawdę niezłe próby, otrzymał odbitą przez bramkarza piłkę. Zatańczył z obrońcami i w końcu przerzucił piłkę nad nimi oraz zdezorientowanym bramkarzem.



Dietmar Hamann napisał o Lewandowskim, który w swoim poprzednim, pierwszym meczu w barwach Bayernu też trafił (było 1:1), napisał, że to najfajniejsza bramka, jaką widział, a Lewandowski jest najlepszym napastnikiem na świecie.

Drugą bramkę niedługo po przerwie strzelił Franck Ribery, którego tuż po golu zmienił 17-letni syn Mehmeta Scholla, Lucas. Ribery wpadł w pole karne, pomknął jego lewą stroną, nie dał sobie odebrać piłki i przerzucił ją nad kładącym się przed nim bramkarzem oraz obrońcą. Też ładnie!

Oba gole dla Borussii padły po rzutach karnych - pierwszy został podyktowany po ewidentnym zagraniu ręką, drugi po ewidentnym faulu Javiego Martineza. Kruse dwukrotnie pokonał Starkego i w ostatniej minucie spotkania zapewnił kibicom dodatkowe emocje w karnych.

Pierwszy do rzutu karnego podszedł Robert Lewandowski. Wziął spory rozbieg i uderzył pewnie, po ziemi, tuż przy słupku. Pierwszym zawodnikiem, który nie wykorzystał karnego, był otwierający czwartą serię Rafinha. Uderzył niemal prosto w bramkarza. W decydującym momencie bohaterem Bawarczyków został Starke, który ślicznie przeniósł nad poprzeczką ostatnie uderzenie w piątej serii.

Dodatkowego karnego wykorzystał Javi Martinez, a zawodnik z Monchengladbach trafił w poprzeczkę. Guardiola wybuchł radością, jak gdyby był to półfinał Ligi Mistrzów.

W finale Telekom Cup monachijczycy zagrają z Wolfsburgiem, który we wcześniej rozegranym spotkaniu pokonał HSV Hamburg 6:5. HSV i Borussia zagrają o trzecie miejsce.

Finał zostanie rozegrany w niedzielę o godz. 18:15. Relacja na żywo w Sport.pl.

Dla kogo oni grają? Raquel Mauri, żona Ivana Rakiticia [KLIKNIJ]


Gol Lewandowskiego był:
Więcej o:
Komentarze (88)
Telekom Cup. Bayern w finale po karnych, przepiękny gol Lewandowskiego
Zaloguj się
  • lider4

    Oceniono 126 razy -94

    Śmiechu warte. Zwyczajny lob, który każdy średnio zaawansowany technicznie piłkarz potrafi wykonać.

  • evergrey

    Oceniono 65 razy -33

    "Oba gole dla Borussii padły po rzutach karnych..."
    Tyle się rozpisywaliście o tym że Lewy gra już w Bayernie, a tu taki babol.

  • mistrzunio_swiata

    Oceniono 56 razy -26

    Fajne były te ostatnie dwa miesiące. Dużo fajnej piłki i zero Lewandowskiego. Teraz jedziemy na nowo. Dziennie przynajmniej dwa arty o Lewym na głównej.

  • kotgrzeska

    Oceniono 13 razy -7

    @ lukasz.slowak
    kto płaci ten żąda, proste ?

    Po co ma się nabawić kontuzji dla
    rudego oszusta z Włoch, kumpela Słońca Kaszub, oby żył wiecznie !
    który robi przekręty i kasę tylko dla siebie bo jest za głupi by być dobrym trenerem lub szefem PZPN

  • rororo123

    Oceniono 15 razy -5

    Piękną bramkę to strzelił Rodrigez Urugwajowi....tu Lewandowski zrobił swoje i tyle... za chwile piłka odbita od kolana Roberta wtoczy się do bramki i zostanie w Polsce uznana za gola sezonu....pohamujcie trochę podniecenie....

  • lukasz.slowak

    Oceniono 15 razy -5

    W każdym meczu reprezentacji wmawiam się nam, że Robert nie strzela bramek dla Polski, ponieważ Polska to nie Borussia i nie ma kto mu podać. Widać, że Robert strzela tylko wtedy gdy Niemcy mu podają. Widać Polska za mało płaci i stać go tylko na pokonanie bramkarza San Marino z karnego!

  • h39

    Oceniono 6 razy -4

    Czemu w Reprezentacji tak nie strzela ten Gnój, który myśli tylko o forsie.

  • zawsze_prawdziwy

    Oceniono 6 razy -4

    a to był jakiś ważny mecz, z jakąś dobrą drużyną, a może mecz reprezentacji, nie? to co? cyrk? :)))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX