Sport.pl

Puchar Niemiec. Borussia Dortmund zmiażdżyła Bayern. Hat-trick Lewandowskiego

jp
12.05.2012 , aktualizacja: 13.05.2012 00:24
A A A Drukuj

12.05.2012, godzina 20:00

Borussia Dortmund

  • na żywo
W finale Pucharu Niemiec Borussia Dortmund pokonała Bayern Monachium 5:2 i zdobyła podwójną koronę. Ogromny wkład w zwycięstwo mieli Polacy. Robert Lewandowski strzelił trzy bramki, Kuba Błaszczykowski asystował przy pierwszej bramce i wywalczył rzut karny, a Łukasz Piszczek dołożył asystę.
W składzie mistrza Niemiec od początku spotkania zagrało polskie trio. To właśnie po akcji z udziałem jednego z Polaków Borussia Dortmund już w 3. minucie objęła prowadzenie. Jakub Błaszczykowski wpadł w pole karne, zwiódł obrońcę i podał do wbiegającego w pole karne Shinjego Kagawy. Japończyk zdobył bramkę. Obserwujący z trybun spotkanie sir Alex Ferguson, do którego klubu przymierzany jest pomocnik, mógł być zadowolony.

Do udanych meczów finału Pucharu Niemiec nie zaliczy Weidenfeller. Bramkarz Borussii w pierwszych minutach spotkania po starciu z Gomezem został kontuzjowany. Kwadrans później faulował w polu karnym napastnika Bayernu Monachium. Arbiter prowadzący spotkanie ukarał golkipera żółtą kartką. Jedenastkę pewnie wykonał Arjen Robben. Weidenfellera w bramce mistrza Niemiec w 34. minucie zastąpił Langerak. Niemiec narzekał na ból żeber po starciu z jednym z piłkarzy Bayernu.

"Lewandowski, czyli monstrum" - przeczytaj, co o polskim napastniku napisał Rafał Stec na swoim blogu »

Monachijczycy doprowadzili do remisu i chwycili wiatr w żagle. Atakowali bramkę młodego Australijczyka z jeszcze większym zacięciem. Jednak to Borussia w 40. minucie stanęła przed szansą podwyższenia wyniku. Po faulu Boatenga na Błaszczykowskim Hummels wykorzystał rzut karny, mimo że Neuner wyczuł w który róg strzeli piłkarz z Dortmundu.

W doliczonym czasie pierwszej połowy błysnął inny z Polaków. Dotychczas niewidoczny na boisku Lewandowski po podaniu od Kagawy zrobił to, co umie najlepiej. Po jego strzale piłka przeleciał między nogami Neuera i trafiła do siatki. Do szatni piłkarze mistrza Niemiec zeszli prowadząc 3:1.

Taka końcówka pierwszej połowy zniechęciłaby nawet najlepszych. Bayern Monachium jakby przygasł. Początek drugiej części spotkania należał do mistrzów Niemiec.

W 50. minucie po faulu Badstubera na Błaszczykowskim rzut wolny wykonywał Gundogan. Niemiec tureckiego pochodzenia mylił się bardzo niewiele. Piłka po jego strzale przeleciała nad murem i minęła słupek o centymetry.

Osiem minut później Neuer po raz czwarty wyciągał piłkę z siatki. Grosskreutz wyprowadził szybki atak i podał do Kagawy. Japończyk zagrał do Lewandowskiego, a Polak przymierzył i podwyższył prowadzenie mistrza Niemiec.

Napastnik reprezentacji Polski w 68. minucie meczu stanął przed szansą zdobycia trzeciej bramki. Lewandowski wbiegł w pole karne, i oddał strzał z krótkiego kąta. Jednak bramkarz Bayernu dobrze się ustawił i obronił strzał Polaka. Akcja błyskawicznie przeniosła się pod bramkę dortmundczyków. Po dośrodkowaniu Ribery'ego strzałem głową w poprzeczkę trafił Gomez.

Co się odwlecze, to nie uciecze. W 80. minucie Gundogan podał do wbiegającego w jedenastkę Piszczka. Golkiper Bawarczyków złapał piłkę, ale futbolówka wypadła mu z rąk. Pilnował go polski obrońca. Piszczek dośrodkował do Lewandowskiego, a ten strzelając na pustą bramkę skompletował hat-trick.

Tak Zczuba.pl relacjonowało finał Pucharu Niemiec >

Na 10 minut przed końcem meczu z boiska zszedł Błaszczykowski. Zastąpił go Perisić. Polaka żegnały brawa.

Gdy arbiter zakończył spotkanie równo z upływem 90 minut, na Olympiastadion wybuchła euforia radości. Piłkarze Borussii pobiegli w stronę trybun, gdzie siedzieli kibice dortmundczyków. Mogli świętować podwójną koronę i najlepszy sezon w historii klubu.

Piłkarze Bayernu schodzili z murawy ze spuszczonymi głowami. Jeśli za tydzień marzą o zwycięstwie z Chelsea w finale Ligi Mistrzów, będą musieli zagrać dużo lepiej.

W jedenastce sezonu według Kickera Lewandowski, Piszczek i Błaszczykowski »


Zobacz także
  • 1
Komentarze (28)
Zaloguj się
  • noname48

    Oceniono 56 razy 52

    Gratulacje! Oby cała trójka została w BVB. Z taką formą, i z takim wkładem Polaków, drużyna może wiele zwojować w Europie:):)

  • calworin

    Oceniono 42 razy 42

    Brawo Polacy!

  • kacpercel

    Oceniono 42 razy 30

    brawo lewy brawo kuba brawo łukasz gratulacje dla całej borussi,wspaniały mecz i ponizenie kelnerów z monachium,dla takich meczy warto zyć ,oby tak na mistrzostwach ,i franek teraz do trzech naszych z orkiestry borussi musisz dopasować całą druzynę, a nie będzie żle a wręcz moim zdaniem spoko z grupy wyjdziemy ,reszta dalej pokaze życie finał polska-niemcy i złoto naszych

  • ajem-ahalabanah

    Oceniono 16 razy 16

    A drugiej bramce dla bayernu Ribery'ego to w tekście zapomnieliście? Oczywiście, że cieszy sukces Lewandowskiego i Borusii, ale warto o niej wspomnieć dla spójności artykułu. Swoją drogą bramka przedniej urody.

  • a-z2005

    Oceniono 13 razy 13

    1. Polacy ( w głównych rolach) utarli nosa niejakiemu "becken bauerowi"
    2. Klopp - czytałem jego wypowidzi, normalny facet, fachowiecc bez ego wiekszego od PKN, jeśli coś zdziałamy na Euro zapewne będzie to trochę jego zasluga.
    3. coś z historii klubu za Wikipedią:
    "Lata 30. rozpoczęły się od przejęcia władzy w Niemczech przez nazistów. Wszystkie kluby sportowe miały obowiązek podporządkowania się władzy, więc gdy ówczesny prezydent klubu August Busse odmówił dołączenia do partii, został odsunięty od klubu. Po roku banicji powrócił i zakorzeniał wśród piłkarzy, działaczy i kibiców Borussii antynazistowskie myślenie. Pod koniec wojny rozprowadzał wraz z innymi działaczami broszury antyhitlerowskie. Tymczasem klub awansował do wyższej ligi, jednak z powodu rozpoczęcia drugiej wojny światowej został zlikwidowany przez nazistów."

  • spectator_zm

    Oceniono 16 razy 12

    To był prawdziwy koncert Borussii i jej trzech tenorów - Kuby, Lewego i Piszczka. Aż ręce same składały się do oklasków. Lewandowski otrzymał notę 9,0 (goal.com) i został "man of the match". Jego występ został oceniony gwiazdką w złotej ramce!
    Ależ to musi podnieść morale naszej kadry i trenera Smudy, którzy oglądali ten mecz w hotelu w Belek. Ciekawe tylko, co teraz powie ten spocony wieprz Tomaszewski, który twierdzi, że nasza reprezentacja, to reprezentacja hańby?

  • milo_cie_widziec

    Oceniono 10 razy 10

    Panowie Badstuben, Błasczykowski i Pani Neuner pozdrawiają Pana Redaktora.

  • zbig1113

    Oceniono 9 razy 9

    Польский фронт

  • zacking

    Oceniono 23 razy 9

    Po faulu Boatenga na Błaszczykowskim Hummels wykorzystał rzut karny, mimo że ! Neuner ! wyczuł w który róg strzeli piłkarz z Dortmundu.

    Neuner to niemiecka biegaczka, Neuer to bramkarz ;D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Bundesliga 2015/16

lp Drużyna M Pkt Br Zw R Por
1 Borussia D. 2 6 8:0 2 0 0
2 Bayern 2 6 7:1 2 0 0
3 Leverkusen 2 6 3:1 2 0 0
4 Schalke 04 2 4 4:1 1 1 0
5 FC Koeln 2 4 4:2 1 1 0
6 Wolfsburg 2 4 3:2 1 1 0
7 Hertha 2 4 2:1 1 1 0
8 Mainz 2 3 2:2 1 0 1
9 Ingolstadt 2 3 1:4 1 0 1
10 Hamburger 2 3 3:7 1 0 1
11 Darmstadt 2 2 3:3 0 2 0
12 Eintracht 2 1 2:3 0 1 1
13 Hannover 2 1 2:3 0 1 1
14 Augsburg 2 1 1:2 0 1 1
15 Werder 2 1 1:4 0 1 1
16 Hoffenheim 2 0 2:4 0 0 2
17 Stuttgart 2 0 3:6 0 0 2
18 Borussia M. 2 0 1:6 0 0 2

  • Baraż
  • El. LM
  • LE
  • LM
  • Spadek