Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga niemiecka. Borysiuk do II ligi

0 : 1
Informacje
Bundesliga 2011/12 - 28 kolejka
Sobota 31.03.2012 godzina 15:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Kaiserslautern
0
0
0
Hamburger SV
1
0
1
Składy i szczegóły
Kaiserslautern
Kartki:Sahan, Bugera, Yahia, Fortounis - żółta
Skład:Sippel - Dick, Yahia (80. Abel), Rodnei, Bugera - Borysiuk - Sahan, Tiffert, De Wit (75. Sukuta-Pasu), Derstroff (65. Fortounis) - Wagner
Hamburger SV
Bramki:Jansen (29.)
Kartki:Jarolim, Kacar - żółta
Skład:Drobny - Diekmeier (46. Sala), Mancienne, Westermann, Aogo - Ilicević (90. Rajković), Jarolim, Kacar, Jansen - Petrić (79. Son), Berg
Zakup defensywnego pomocnika Legii miał zmienić Kaiserslautern ze słabej drużyny w przeciętną. Dziś obie strony mogą transferu żałować
Jeszcze nigdy Kaiserslautern nie grało tak źle, do miejsca dającego nadzieję na utrzymanie w barażach traci już 8 pkt. W sobotę przegrało z Hamburgiem. To 18. ligowy mecz z rzędu, którego nie wygrało. Poprzedni klubowy rekord, ustanowiony 44 lata temu, skończył się na 16 meczach bez zwycięstwa.

Zimą w Kaiserslautern liczono, że zespół zbawi Ariel Borysiuk. Choć klub nie należy do finansowych potentatów, zapłacił za niego 2 mln euro. Zakładano, że niemal 100 spotkań w polskiej lidze wystarczy, by 20-letni pomocnik bez problemów odnalazł się w pierwszej jedenastce słabeusza Bundesligi. Dziś Polak jest krytykowany, bo nie kreuje akcji Kaiserslautern. - 2 mln euro zostały zmarnowane, lepszym rozwiązaniem byłby kontrakt z doświadczonym graczem z zaplecza Bundesligi. Przecież Borysiuk ma tylko 20 lat. Nigdy nie grał o tak dużą stawkę - mówi Olaf Marschall, były reprezentant Niemiec i jeden z najważniejszych graczy w historii klubu.

Borysiuk jest chwalony tylko za wygrywanie indywidualnych pojedynków. Ma najsłabszą średnią not "Kickera" z Polaków regularnie grających w Bundeslidze. Walczy, by nie skończyć sezonu z notą 4, co jest wynikiem słabym. Nie strzelił jeszcze gola, nie miał asysty. Nie takiego piłkarza szukało Kaiserslautern.

Ale też pewnie Borysiuk inaczej wyobrażał sobie początki za granicą. Zimą miał ofertę z Club Brugge, które oferowało mu więcej pieniędzy. Wybrał Niemcy ze względu na zaplecze i grę w bardziej prestiżowej Bundeslidze. Tłumaczył, że istotne w negocjacjach było spotkanie z działaczami klubu oraz trenerem Marco Kurzem. - Mocno mnie przekonywali, wszystkie atuty wyłożyli na tacy. Mówili mi o grze w pierwszym składzie. Nie przychodziłbym jako 15. piłkarz w kadrze, tylko zacząłbym jako ważny piłkarz pierwszej drużyny. Oni nie sprowadzają często piłkarzy za takie pieniądze, zwłaszcza młodych. Ale Kaiserslautern jest na miejscu barażowym, grozi mu spadek, dlatego się waham - mówił w styczniu.

Dziś wydaje się, że Borysiuk następny sezon zacznie w II lidze. Jego kontrakt z klubem jest ważny do lata 2016 r. Sprzedawać się go nie opłaca - trudno byłoby odzyskać zainwestowane 2 mln euro. Nie widać też wielu zainteresowanych transferem. Werder Brema ujawnił już, kogo po spadku Kaiserslautern będzie chciał sprowadzić. Polaka na liście życzeń nie ma. - W kontrakcie oczywiście jest klauzula, że po spadku Ariel będzie mógł odejść za wpisaną kwotę. Tyle że jest to niemała suma i nie wiem, czy znajdzie się chętny- mówi agent piłkarza Mariusz Piekarski. - Arielowi bardzo podoba się w Niemczech, co tydzień gra przy 50 tys. kibiców. Mówi, że to frajda grać przeciwko takim piłkarzom jak Raul czy Robben i najchętniej by tam został. Nie chce, żeby jego przygoda z Bundesligą tak szybko się skończyła, dlatego stara się grać jak najlepiej. Zobaczymy, czy jeśli jego zespół spadnie, będą chętni. Ale, niestety, kwota odstępnego nie jest zachęcająca...

Więcej o:
Komentarze (35)
Liga niemiecka. Borysiuk do II ligi
Zaloguj się
  • Gość: ?

    Oceniono 17 razy 17

    Schalke, 3 miejsce - 35 straconych goli. K'lautern - 18 miejsce - 39 straconych goli. Nie jest źle.

    Ale uwaga. Schalke - 61 strzelonych goli, Lautern - 17.

    Nie lepiej było kupić piłkarzy ofensywnych? Gołym okiem widać, że gra do tyłu wygląda dobrze, gra do przodu nie istnieje.

  • Gość: zzz

    Oceniono 13 razy 13

    Przecież to defensywny pomocnik. Nigdy nie słynął ze strzelania goli, asystowania i rozgrywania.
    Czy naprawdę nie wiedzieli kogo kupują?

  • Gość: emmek

    Oceniono 13 razy 13

    Dziwni, rzut oka na bilans bramkowy wystarcza, żeby dojsc do wniosku, że brakuje im napastnika, a nie defensywnego pomocnika.

  • 1prewitt

    Oceniono 11 razy 11

    Borysiuk nigdy nie był i nie będzie kreatorem gry. Ma bardzo dobre przerzuty, potrafi zmienić stronę którą rozgrywa się akcję, ale to wszystko co ma do zaoferowania w ataku. Ma wprawdzie bardzo silny strzał, ale tragiczną celność, 1 na 30 idzie w światło bramki. Nie najgorzej wykonuje stałe fragmenty (rożne, bo wolnych to chyba nigdy nie wykonywał), głową w polu karnym przeciwnika gra kiepsko.
    Jego głównym atutem jest agresja na granicy brutalności, będąc sędzią profilaktycznie na początku każdego meczu dawałbym mu żółtą kartkę na otrzeźwienie (i piszę to jako kibic Legii).
    Jak tu już inni pisali jeśli Niemcy kupili go jako remedium na niedostatki w grze ofensywnej to ktoś tam na głowę upadł.

  • zniesmak

    Oceniono 12 razy 10

    Bez jaj! Za tym akurat piłkarzem nie przepadam (z kilku względów), ale opierać grę na nastolatku, bez większego wsparcia doświadczonych zawodników i jeszcze mieć pretensje że defensywny pomocnik w 2 miesiące nie strzelił bramki w Bundeslidze, to już przesada. Wg mnie jak spadną (a pewnie spadną) to przez kolejny sezon Borysiuk powinien się ogrywać w 2. Bundeslidze. Pozna język i środowisko.

  • Gość: PanMarcin

    Oceniono 10 razy 10

    Dziś Polak jest krytykowany, bo nie kreuje akcji Kaiserslautern.

    Albo dziennikarz wypisuje bzdury albo Niemcy mają żenujący poziom skautingu bo Borysiuk nigdy nie kreował gry w Legii, ma co prawda ładne crossowe podania ale jeżeli już to jego atutem jest przerywanie gry przeciwnika a nie jej kreowanie.

  • epox

    Oceniono 10 razy 8

    są przykłady jak ten z Borysiukiem czy Peszko i wiele innych ... nie każdy wyjazd to sukces ........ gorące rozpalone głowy odrobina umiejętności to nie wszystko. Wyjazdy za wszelką cenę muszą się tak kończyć.

  • aa1000

    Oceniono 8 razy 8

    Jeśli pan Borysiuk ma się rozwijać, to gra w 2 Bundeslidze w niczym nie przeszkodzi. Dobry sezon może dać awans z klubem do 1 Bundesligi lub bez klubu.
    Nasza Ekstraklasa nie przewyższa wcale poziomu 2 Bundesligi, a ilość widzów to jest przepaść.

  • sceptyk31

    Oceniono 9 razy 7

    Borysiuk szybko dostosował się do miernego poziomu swojej nowej drużyny. Tzn. gra jak grał w Polsce, ale to za mało by w Niemczech zaistnieć. W Polsce można pól meczu przespacerować a potem zrobic efektowny drybling i już uchodzi za gwiazdę. A w Bundeslidze trzeb cały czas grać, ustawiać się w zgodzie z taktyka, asekurować kolegów, mysleć przy przyjęciu i podawaniu piłki. W Bundeslidze nie trzeba błyszczeć, trzeba natomiast cały mecz ciężko pracować na zespół, i zachowywać się w każdym momencie odpowiedzialnie. Wystarczy popatrzeć jak się zmienia Peszko, na początku przebiegł 2-3 razy i snuł sie po boisku, ale szybko poczuł pod d..ą ławkę rezerwowych. W Polsce napastnik stojący na 18 metrze i strzelający 20 bramek zawsze będzie gorszy od Lewandowskiego który haruje na całym boisku, choćby strzelił tylko 2 bramki ale za zespół wygrywał. Mam nadzieję, że paradoksalnie Jagiellonia więcej nauczy sie od Hajty znającego lige niemiecką , niz nauczyła się od gwiazd trenerskich z Polski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX