Tego się nie da opisać, to trzeba zobaczyć - oficjalna strona Borussii Dortmund opublikowała filmik, na którym Robert Lewandowski demonstruje swoją kapitalną technikę.
"Serdecznie witam w szkółce Borussii Dortmund. Dzisiaj pokażę wam kilka sztuczek" - tymi słowami Robert Lewandowski wita się z widzami, po czym zaczyna robić cuda z futbolówką. M.in. podbija piłkę w niecodzienny sposób, a po chwili przerzuca ją sobie piętką nad głową i nienagannie "skleja". Napastnik reprezentacji Polski pokazuje tym samym, że nieprzypadkowo jest jednym z najlepszych i najskuteczniejszych piłkarzy w Bundeslidze.
W tym sezonie ligowym na swoim koncie "Lewy" ma już 14 trafień w 20 meczach.
ausgezeichnet ist mein Deutsch:) Najbardziej mnie smiesza wpisy na youtube typu polish pride albo polish power albo polish messi to nie moge ze śmiechu. Robert jest naprawde dobry ale takie komentarze sa na maksa biedne i takie glosowanie przez polakow w kicker zeby zdobyl jak najwiecej glosow tez jest biedne swiadczy o zajebistych kompleksach no i to ze nie mamy nic lepszego do roboty.
To jest pare słów wyuczonzch, no nie ma sie czego wstydzic. Wstyd to jest ze prezydent i premier nie umieja nawet po angielsku to jest bida:)
pandzik
Oceniono 7 razy
3
Gra świetnie piętą. Dawno nie widziałem tak grającego zawodnika. Ostatnie mecze niestety słabsze, ale w przyjęciu i przytrzymaniu piłki - jak zawsze genialny.
Gość: M
Oceniono 3 razy
1
Już w drugim meczu pod rząd nic nie pokazuje - dużo strat, niecelnych podań i niewykorzystanych okazji. Kryzys?
zimaki
Oceniono 1 raz
-1
Sein Deutch ist ausgezeichnet :)
Gość: Janusz
Oceniono 11 razy
-7
Już w drugim meczu pod rząd zostaje zdjęty z boiska z prostego powodu - był najsłabszym ogniwem Borussii. Zero zagrożenia dla przeciwnika. Nawet sam na sam z bramkarzem nie potrafił wykorzystać. E tam zwykły piłkarzyna jak wielu. Wybitnym nigdy nie będzie.A wracając do pokazu podbijania to tak potrafi każdy bez wyjątku piłkarz.Był kiedyś taki Chomontek. Piłkarzem byl żadnym, ale podbijał piłkę tysiące razy wszystkim,każdą częścią ciała. I o ile pamięć mnie nie myli to nawet piłeczkę tenisową