Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Angielskie media chwalą Fabiańskiego. Polak piłkarzem meczu

Polski bramkarz Kanonierów odnotował kolejny świetny występ w Premier League. To głównie dzięki jego kilku paradom, Arsenal wywiózł trzy punkty z trudnego wyjazdowego spotkania z Evertonem. Zdaniem większości obserwatorów Polak zasłużył na miano gracza meczu.
1 : 2
Informacje
Premier League 2010/11 - 13. kolejka
Niedziela 14.11.2010 godzina 15:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Everton
0
1
1
Arsenal
1
1
2
Składy i szczegóły
Everton
Bramki:
Cahill (89.)
Kartki:
Heitinga, Coleman - żółta
Skład:
Howard - Neville (69. Beckford), Jagielka, Distin, Baines - Coleman, Arteta (69. Yakubu), Heitinga (46. Rodwell), Pienaar - Cahill, Saha
Arsenal
Bramki:
Sagna (36.), Fabregas (48.)
Kartki:
Squillaci, Fabregas - żółta
Skład:
Fabiański - Sagna, Djourou, Squillaci, Clichy - Nasri, Song, Wilshere (46. Denilson), Arszawin (66. Rosicky) - Fabregas, Chamakh (90. Eboue)
Każdym kolejnym dobrym występem polski bramkarz wzmacnia swoją pozycję w drużynie z Londynu. W sobotę były piłkarz Legii Warszawa zaliczył udany występ przeciwko Evertonowi. Kanonierzy wygrali, ale o trzy punkty musieli drżeć do ostatnich minut spotkania. Ich druga z rzędu wyjazdowa wygrana w Premier League mogła im wypaść z rąk gdyby nie kilka świetnych interwencji Polaka. Według Arsena Wengera jednym z powodów sukcesu była dobra dyspozycja Fabiańskiego.

- Kiedy prowadziliśmy 2:0 czułem, że zbyt mocno przywiązaliśmy się do bronienia wyniku. Zamiast kontynuować grę do przodu, przetrzymywaliśmy piłkę i byliśmy statyczni. Mogliśmy zostać za to ukarani. W tym momencie potrzebowaliśmy kilku dobrych interwencji naszego bramkarza, bo zaczęliśmy grać zachowawczo - powiedział szkoleniowiec Kanonierów.

Udany mecz Fabiańskiego nie umknął również uwadze angielskim mediom.

Niezwykle istotne interwencje Fabiańskiego

"W drugiej połowie wszyscy zawodnicy Arsenalu, zaczynając od napastników i kończąc na Łukaszu Fabiańskim skupiali się na defensywie. Polski bramkarz często jest słusznie krytykowany za swoje występy, ale tym razem pokazał, że potrafi być mocnym punktem Kanonierów w momencie gdy drużyna najbardziej go potrzebuje. Jego trzy interwencje były niezwykle istotne" - ocenia występ polskiego bramkarza Telegraph, według którego Fabiański był najlepszy na boisku.

Nie było powtórki z września

Gdyby nie Fabiański, sobotni mecz można byłoby porównać do horroru jaki kibice Evertonu przeżyli przed dwoma miesiącami. Na dwie minuty przed końcem The Toffees przegrywali wtedy z Manchesterem United 1:3, ale ostatecznie wyszarpali rywalom jeden punkt.

"Tim Cahill dał w 89. minucie drużynie Davida Moyes'a nadzieję na odrobienie strat. Dzięki dobrym interwencjom Łuaksza Fabiańskiego w sytuacjach jakie mieli Jermane Beckford, Steven Pienaar i Louis Saha, nie było jednak powtórki z wrześniowej potyczki z Czerwonymi Diabłami.

Fabiański piłkarzem meczu

Portal skysports.com za sobotni mecz wystawił Polakowi notę "9" (w skali 1-10), najlepszą ze wszystkich graczy obu zespołów. Strzelcy bramek, Cesc Fabregas i Bacary Sagna otrzymali "8".

"Łukasz Fabiański kilkoma światowej klasy interwencjami zatrzymywał graczy The Toffees. Na szczególną uwagę zasługuje świetna parada przy strzale Jermaine'a Beckforda" - argumentuje swój wybór angielski portal.


Arsenal nabrutalniejszym zespołem Premier League >


Więcej o: