Sport.pl

Santander żegna Smolarka, chce... Fabiańskiego z Arsenalu!

Racing Santander chce wypożyczyć z Arsenalu Łukasza Fabiańskiego. Do Toulouse odejdzie za to Ebi Smolarek
Smolarek oświadcza, że zostaje w Santander

Ebi Smolarek - symbol naszego upadku

O transferze Ebiego głośno jest od kilku tygodni. Zawiedzeni słabą postawą Polaka działacze Santander bardzo chcą go sprzedać. Sytuacji Polaka nie poprawił nawet transfer do Atletico Madryt Florenta Sinamy-Pongolle'a. Napastnik Recreativo miał być następcą Smolarka w Racingu, ale okazał się za drogi.''AS" twierdzi, że nowy trener Santander Juan Ramón López Muniz chce mieć w kadrze pięciu napastników. Na pewno w składzie zostaną Munitis, Tchité, Pereira i Juanjo. Młody Bolado ma zostać wypożyczony do drugiej ligi. Miejsca dla Smolarka nie ma.

Problem w tym, że poza Toulouse nie ma też chętnych na zapłacenie za Polaka 3,5 mln euro. Do 17. drużyny ligi francuskiej z kolei nie chce przenosić się Smolarek. - Dobrze czuję się w Hiszpanii, nie rozumiem, skąd to całe zamieszanie wokół mojego odejścia. Słyszałem o ofercie Tuluzy, a także klubów niemieckich i holenderskich. Wszystko jednak wskazuje na to, że w przyszłym sezonie dalej będę zawodnikiem Racingu - mówił Smolarek kilka dni temu. W Racingu takiego wyjścia sobie nie wyobrażają. - Kluby już się dogadały, teraz czekamy na Ebiego. Wiemy, że właśnie zmienia agenta. Z nowym usiądziemy do rozmów w przyszłym tygodniu. Mam nadzieję, że się dogadamy - mówił prezes Racingu Francisco Pernia.

Mimo słabej gry Smolarka działacze Racingu nie zrazili się do polskich piłkarzy. Za kilka dni mają złożyć ofertę rocznego wypożyczenia Łukasza Fabiańskiego. - Arsene Wenger na pewno się na to nie zgodzi. Bez Polaka zostanie z jednym bramkarzem do gry - Manuelem Almunią - uważa Simon Cass z ''Daily Mail", zajmujący się ''Kanonierami".

Z Arsenalu kilka tygodni temu odszedł drugi bramkarz Jens Lehmann. Trzecim jest w tej chwili 20-letni Włoch Vito Mannone, który nie zadebiutował nawet w pierwszej drużynie. - Prędzej to on zostanie wypożyczony. Aby Fabiański dostał zgodę na przejście do Racingu, Arsenal musiałby sprowadzić innego bramkarza. A o tym nie mówi się nawet w plotkach. Zresztą znając Wengera, zdecyduje się na jakiegoś młodego golkipera - dodaje Cass. O wypożyczeniu 23-letniego Polaka do Racingu mówiło się już rok temu, tuż po transferze z Legii do Arsenalu. Wtedy przejście Polaka także zablokował Wenger.

Arsenal już nigdy nie kupi wielkiej gwiazdy?