Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Arsenal mógł zostać liderem, ale tylko zremisował

W szlagierowym spotkaniu 12. kolejki ligi angielskiej Arsenal Londyn i Tottenham Hotspur podzieliły się punktami. Derby Londynu zakończyły się remisem 1:1.
1 : 1
Informacje
Premier League 2015/16 - 12. kolejka
Niedziela 08.11.2015 godzina 17:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Arsenal
0
1
1
Tottenham
1
0
1
Składy i szczegóły
Arsenal
Bramki: Gibbs (77.) Skład: Cech, Debuchy (77. Arteta), Mertesacker, Koscielny, Monreal, Coquelin, Cazorla (46. Flamini), Campbell (74. Gibbs), Oezil, Alexis Sanchez, Giroud.
Tottenham
Bramki: Kane (32.) Kartki: Lamela - żółta. Skład: Lloris, Wimmer, Alderweireld, Vertonghen, Rose, Alli (82. Mason), Dier, Dembele, Eriksen (90+1. Onomah), Lamela (75. Son Heung-Min), Kane.
Oprócz emocji związanych z derbami mecz pomiędzy Arsenalem a Tottenhamem był bardzo istotny dla układu tabeli. "Kanonierzy" w przypadku wygranej awansowaliby na pozycje lidera Premier League.

Być może właśnie z powodu presji ciążącej na Arsenalu lepiej mecz zaczęły "Koguty". Po półgodzinie gry prowadzenie objął Tottenham. Danny Rose podał na wolne pole do Harrego Kane'a, który w sytuacji sam na sam pokonał Petra Cecha.

Po zmianie stron Arsenal wciąż miał problemy z przedarciem się pod pole karne gości. Pojedyncze strzały Oliviera Girueda i Joela Campbella bronił Hugo Lloris. Gola zdobył dopiero rezerwowy. Kieran Gibbs zamienił właśnie Kostarykanina i zaledwie trzy minuty po wejściu na murawę zanotował trafienie. Gibbsowi piłkę podawał Mesut Ozil, dla którego to była już dziewiąta asysta w sezonie!

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie. Dla "Kanonierów" remis oznacza drugą lokatę w lidze. Arsenal ma tyle samo punktów co Manchester City (26), ale ma gorszy bilans bramek. "Koguty" są piąte i tracą pięć "oczek" do lidera.

W innym meczu Premier League Liverpool niespodziewanie przegrał z Crystal Palace 1:2. To była pierwsza porażka "The Reds" pod opieką Jurgena Kloppa. Co ciekawe, niedzielne starcie było czwartym meczem z rzędu, w którym Liverpool nie może ograć Crystal Palace.



Sami Khedira spotyka się z byłą żoną van der Vaarta? [ZDJĘCIA]