Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Diego Costa: Wiem, na boisku nie jestem aniołem. Ale się nie zmienię

- Piłka nożna zawsze była połączeniem pasji, agresji i maksymalnego wysiłku. Ludzie muszą to zrozumieć - mówi napastnik Chelsea.
27-latek znany jest z agresywnego stylu i prowokacji wobec rywali - za co często jest krytykowany, nawet przez kibiców własnego klubu. W niedawnym starciu z Arsenalem prowokował przeciwników, m.in. łapiąc za twarz Laurenta Koscielnego (nie otrzymał za to nawet upomnienia) czy w walce o pozycję ostro faulując oraz chwytając za szyję Gabriela Paulistę.

Brazylijczyk z hiszpańskim paszportem udzielił wywiadu serwisowi sportowemu BBC. Mówi w nim, że "nigdy nie był aniołem i to się nie zmieni".

- Zaszedłem tak daleko właśnie dlatego, że gram w ten sposób - powiedział Costa. - Nie zamierzam się zmieniać, cokolwiek ludzie by o mnie nie mówili - dodał. I stwierdził: - Myślę, że piłka nożna zawsze była połączeniem pasji, agresji i maksymalnego wysiłku. Niektórzy ludzie myślą, że piłka to teatr i tutaj muszą być sami dobrzy chłopcy. Nieprawda. Oni muszą to zrozumieć. Oczywiście - kiedy schodzę z boiska, już nie jestem tą samą osobą. Ale póki gram, to walczę dla mojej drużyny i robię dla niej to, co najlepsze. W każdy możliwy sposób.

W zeszłym sezonie Diego Costa strzelił 20 ligowych goli. W obecnym - ledwie trzy. Jego Chelsea zajmuje w tabeli Premier League 12. miejsce.



Diego Costa - największy boiskowy brutal? [JEGO WYBRYKI]




Więcej o:
Komentarze (4)
Premier League. Diego Costa: Wiem, na boisku nie jestem aniołem. Ale się nie zmienię
Zaloguj się
  • ka-miller85

    Oceniono 3 razy 3

    Drogi Diego,
    Ja wcale nie chcę, żebyś się zmieniał! Ja tylko chcę, żebyś dostawał czerwoną kartkę za każdym razem kiedy Ci się należy. Czyli praktycznie w każdym meczu...

  • eliks

    Oceniono 1 raz 1

    Jaki zawodnik taki klub, jaki klub tacy kibice.

  • puch-atek

    Oceniono 1 raz 1

    co za młot! A trener który korzysta z jego "usług" niewiele się różni od mafioza korzystającego z usług płatnego mordercy. A jak delikatnie wplótł w swoją definicję piłki nożnej słowo: "agresja". Między "pasją" a "maksymalnym wysiłkiem". Ma chłopiec pewnie małego ciupaska dlatego taki agresywny bo musi jakoś nadrabiać, No, pożyjemy, zobaczymy co z takiego młotka zostanie.Z Brazylii uciekł, pewnie na końcu zostanie mu tylko liga albańska.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX