Sport.pl

Premier League. Arsene Wenger arogancki po remisie z Hull

Michał Zachodny
19.10.2014 16:16
A A A
Arsene Wenger

Arsene Wenger (Arsene Wenger fot. ALASTAIR GRANT/AP)

- Muszę powiedzieć, że moim zdaniem Arsene Wenger był arogancki i protekcjonalny w wywiadzie z Jaqcui Oatley - napisał późnym sobotnim wieczorem Gary Lineker. Kilka godzin wcześniej Arsenal zaledwie zremisował (2:2) z Hull City na własnym stadionie, kontynuując kiepską formę w obecnym sezonie.

18.10.2014, godzina 16:00

Arsenal

  • na żywo
- Myślę, że pani za bardzo mnie nie słucha - odpowiedział Wenger na pytanie reporterki stacji BBC. - Dlaczego zawsze chcecie kogoś winić? - zaperzał się przy kolejnej poruszonej kwestii. - Nie rozumiem, jak można zadawać takie pytanie, jeśli oglądało się spotkanie - dziwił się na sam koniec, gdy dziennikarka poruszyła kwestię braku transferów środkowego obrońcy i defensywnego pomocnika. Francuski szkoleniowiec był zdenerwowany, podkreślał, że błąd sędziego pozwolił rywalom strzelić pierwszego gola, dodatkowo narzekając, że dwa strzały Hull znów wystarczyły przeciwnikom do osiągnięcia korzystnego rezultatu.

- To najbardziej antagonistyczny wywiad z panem Wengerem, jaki przeprowadziłam - pisała Oatley na swoim Twitterze. - Taka moja praca, by zadawać pytania - dodała, gdy kibice Arsenalu zaczęli krytykować styl, w jakim prowadziła rozmowę z francuskim szkoleniowcem.

- Jego zachowanie wobec Oatley sugeruje, że w Arsenalu nikt nie ma nawet odwagi, by jego decyzje kwestionować - napisał Piers Morgan, prezenter amerykańskiej telewizji, który słynie z tyle kontrowersyjnych, co zmiennych opinii dotyczących jego ukochanego klubu. Jednak tym razem mógł trafić w samo sedno sprawy. Inni sugerują, że po ostatnim starciu z Jose Mourinho na Stamford Bridge - za które Wenger w ostatnim tygodniu przeprosił - to kolejny sygnał, że nawet sam Francuz traci grunt pod nogami. Chociaż jego Arsenal nie przegrał na własnym stadionie 22 ostatnich spotkań, to ledwie dwa zwycięstwa w ośmiu pierwszych kolejkach ligowych są wynikiem mocno rozczarowującym.

Chociaż na czwartkowym zgromadzeniu udziałowców Arsenalu Wenger musiał odpowiedzieć na kilka pytań o transfery, obiecując, że zimą wzmocni skład, to znacznie ciekawiej wypowiadał się prezes klubu, sir Chips Keswick. - Jeśli Wenger ma plan, to go w tym spieramy, gdy nie, to siedzimy cicho - powiedział ku zaskoczeniu publiczności. - Nie powinniście wątpić w to, kto decyduje o wszystkim w klubie. To nie zarząd, to nie kibice, to Arsene Wenger - dodawał.

W innych klubach menedżerowie muszą współpracować z "górą", a nie narzucać jej własne decyzje odnośnie do strategii transferowej czy aktywności na rynku. Zapewne jedną z kolejnych kwestii poruszanych przy krytyce Wengera będzie zakres jego władzy na Emirates. Póki co musi zmagać się nie tylko z kiepskimi wynikami Arsenalu, ale też... przeszłością. Na ten tydzień przypadła dziesiąta rocznica od czasu porażki jego "Niepokonanych" z Manchesterem United. W legendarnym spotkaniu na Old Trafford gospodarze okazali się minimalnie lepsi, grając bardzo ostro i kończąc trwającą 49 meczów serię bez porażki Kanonierów.

Jak słusznie zauważa Daniel Taylor z "The Guardian", obecnej drużynie Wengera brakuje tak charakternych piłkarzy jak Patrick Vieira czy Martin Keown. Nawet wówczas 17-letni Cesc Fabregas w pomeczowej kłótni obu zespołów miał czelność rzucać kawałkami pizzy w rywali i ponoć samego Fergusona. Wczoraj piłkarze Arsenalu gorąco (i słusznie) protestowali przy pierwszym golu Hull City, lecz chwilę wcześniej stanęli, licząc na gwizdek sędziego i tym samym pozwalając rywalowi wykończyć akcję.

W równolegle toczącym się spotkaniu wspomniany Cesc Fabregas (z którego zatrudnienia Wenger latem zrezygnował) błyszczał w barwach Chelsea, strzelając gola po akcji, która była tak charakterystyczna dla... Arsenalu. Gdy dziennikarze po meczu zapytali Mourinho, co zadecydowało o wygranej w trudnym meczu, ten napisał na kartce papieru "wielkie jaja". Na taką odpowiedź Arsene Wenger póki co nie może sobie pozwolić.

Wengerkontra Mourinho podczas Chelsea - Arsenal [ZDJĘCIA]


Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
Komentarze (8)
Zaloguj się
  • lorca_mallorca

    Oceniono 63 razy 57

    Szczere pytanie, panie redaktorze: obejrzał pan tą rozmowę, czy tylko przeczytał o niej? W trakcie rozmowy Wenger nie sprawiał wrażenia zdenerwowanego, nie zachowywał się też arogancko. Kwestia "pani za bardzo mnie nie słucha" padła po tym, jak jego wypowiedź została przez reporterkę przekręcona (towarzyszył jej zresztą złośliwy uśmieszek). Nothing to see here.
    Trochę to żałosne, że zamiast podjąć próbę analizy gry obronnej Arsenalu (czyli: zamiast pokazać, na czym polega problem, a może nawet postawić jakiś poważny zarzut Wengerowi) woli pan "czepnąć się" dość błahego incydentu i wywodzić z niego jakieś farmazony. Wbrew temu, co od lat twierdzi pan i pańscy koledzy po fachu, Wenger jest słaby medialnie. Nie potrafi rozgrywać mediów, jest zbyt szczery i poukładany. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że czasem się zaperza, a czasem bywa uszczypliwy, czy nawet arogancki. Czy dowodzi to, że jego drużyna jest "bez charakteru"? Taką tezę może stawiać tylko ktoś, kto wiedzę o Arsenalu wywodzi z nagłówków prasowych. Już sam przebieg meczu z Hull dowodzi, że Arsenal ma całkiem sporo charakteru - Arsenal nie był w dobrej formie, grał średnio, nie potrafił pokonać obrony Hull, ale walczył do końca, a mógł nawet wygrać.
    No i na koniec: tekst ukazuje się dość długo po tym, jak Wenger sam publicznie przyznał, że drużyna potrzebuje zarówno środkowego obrońcy, jak i defensynwego pomocnika. Też bym się zaczął irytować, jakby dziennikarze mi tydzień w tydzień mówili "A nie myśli pan, że potrzebuje kolejnego obrońcy i defensywnego pomocnika", skoro wieki temu przyznałem im rację. Niestety, z dziennikarską słabochą nie wygra się ironią, złośliwością, a zwłaszcza arogancją i złością.

  • ksobier

    Oceniono 22 razy 20

    Aaaa Gary Lineker.... to ten co mówił, że mistrzostwa Europy w Polsce to będzie totalna porażka piłki nożnej bo na ulicach biją murzynów, w restauracjach podrzynają gardła gościom, a w kraju nie ma stadionów.

  • xfam0us

    Oceniono 22 razy 20

    A co miał grzecznie odpowiadać na te same pytania co 3dni na nie odpowiada na dodatek nie był w humorze bo zremisował.

  • grzesieks345

    Oceniono 12 razy 4

    Jak można było zacytować Piersa Morgana? Przecież on za tydzień będzie porównywał Wengera do Boga.(jeśli Arsenal wygra z Sunderlandem)

  • dokto

    Oceniono 36 razy 4

    BBC to solidna stacja. trzeba słuchać co mają do powiedzenia w sprawie ustalania składu drużyny, a nie zaperzać się, panie trener.

  • puch-atek

    Oceniono 3 razy 1

    aaaa..., krytycy, czyli pchły, wszy, komary i inne krwiopijce żerujące na cudzej twórczości.

  • boliver

    Oceniono 11 razy -5

    dni arsena sa policzone ---wyleci huligan na zbity p....k

    tylko na to ten pajac zasluguje

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Premier League 2013/2014 - tabela

lpdrużynampkt.br
1Manchester City3886102:37
2Liverpool3884101:50
3Chelsea388271:27
4Arsenal387968:41
5Everton387261:39
6Tottenham386955:51
7Manchester United386464:43
8Southampton385654:46
9Stoke385045:52
10Newcastle384943:59
11Crystal Palace384533:48
12Swansea384254:54
13West Ham384040:51
14Sunderland383841:60
15Aston Villa383839:61
16Hull383738:53
17West Bromwich383643:59
18Norwich383328:62
19Fulham383240:85
20Cardiff383032:74

  • LM
  • el. LM
  • L. Europy
  • Spadek