Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Puchar Ligi Angielskiej. Manchester United przegrał pierwszy mecz półfinałowy z Sunderlandem

2 : 1
Informacje
Puchar Ligi Angielskiej 2013/14 - Półfinał
Wtorek 07.01.2014 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Sunderland
1
1
2
Manchester United
0
1
1
Składy i szczegóły
Sunderland
Bramki: Giggs 45. samobójcza, Borini 64. z karnego Kartki: Giaccherini, Altidore, Mannone, Bardlsey - żółta Skład: Mannone - Alonso, Brown, O'Shea, Bardsley - Ki, Cattermole, Larsson - Giaccherini (Johnson 56.), Fletcher (Altidore 72.), Borini
Manchester United
Bramki: Vidić 52. Kartki: Evra, Rafael, Smalling - żółta Skład: De Gea - Rafael, Vidić, Evans (Smalling 61.), Evra - Valencia (Hernandez 87.), Carrick, Cleverley (Fletcher 74.), Giggs - Januzaj, Welbeck
Koszmarnie rozpoczął się ten rok dla Manchesteru United. Podopieczni Davida Moyesa przegrali trzeci mecz z rzędu. Tym razem ulegli na wyjeździe 1:2 Sunderlandowi w pierwszym spotkaniu 1/2 finału Pucharu Ligi Angielskiej.
Gorszego początku roku Moyes nie mógł sobie wyobrazić. Najpierw "Czerwone Diabły" przegrały w lidze 1:2 z Tottenhamem, później odpadły z Pucharu Anglii po porażce 1:2 ze Swansea, a teraz są o krok od odpadnięcia z Pucharu Ligi, bo uległy 1:2 Sunderlandowi w pierwszym meczu półfinałowym.

Początek spotkania już zwiastował kłopoty, bo w pierwszych 15 minutach stroną przeważającą byli gospodarze i mieli prawie 60 proc. posiadania piłki. Ale kolejne pół godziny należało już do Manchesteru, który żmudnie konstruował ataki, z których jednak niewiele wynikało. Co prawda po strzale Ryana Giggsa piłka trafiła w poprzeczkę, ale było w tym sporo przypadku. Walijczyk uderzał z dystansu, a futbolówka doleciała do bramki po rykoszecie.

Mimo wszystko wydawało się, że drużyna Moyesa się rozkręciła i Sunderland jej w tym meczu specjalnie nie zagrozi. Ale nagle w doliczonym czasie gry straciła gola. Po rzucie wolnym i zamieszaniu podbramkowym futbolówkę do własnej bramki pechowo skierował Giggs.

Nic dziwnego, że od początku drugiej połowy goście ruszyli do ataku. I jedno z zagrań przyniosło wyrównanie. W 52. minucie po wrzutce Toma Cleverleya bramkę strzałem głową zdobył Nemanja Vidić.

W kolejnych minutach Manchester bił już jednak głową w mur postawiony przez obrońców Sunderlandu. Ataki "Czerwonych Diabłów" były nieporadne, a jedynym ich naprawdę groźnym zawodnikiem był Adnan Januzaj, który dwa razy próbował pokonać Vito Mannone i dwukrotnie minimalnie chybił.

Sunderland za to atakował sporadycznie, ale za to z większą dozą szczęścia. W 64. minucie sędzia podyktował rzut karny po rzekomym faulu Cleverleya na Adamie Johnsonie. Cleverley faktycznie uderzył gracza Sunderlandu biodrem, ale wydaje się, że zrobił to jeszcze przed polem karnym. W każdym razie mimo protestów graczy Manchesteru Fabio Borini ustawił piłkę na jedenastym metrze i pewnie pokonał Davida de Geę.

W ten sposób Manchester United stanął przed widmem wyeliminowania z kolejnych w tym sezonie rozgrywek. Awans zapewni mu zwycięstwo w rewanżu (22 stycznia) bez straty gola. Drugą parą półfinałową jest Manchester City i West Ham. Pierwszy mecz między tymi zespołami w środę o godz. 20.45.

Czy Manchester United wygra jakieś trofeum w tym roku?
Więcej o:
Komentarze (6)
Puchar Ligi Angielskiej. Manchester United przegrał pierwszy mecz półfinałowy z Sunderlandem
Zaloguj się
  • kamil98700

    Oceniono 11 razy 5

    MANCHESTER UNITED co wam mówi ta nazwa bo mi jeden z najlepszych klubów świata w którym grają najlepsi piłkarze a trener z wielkim doświadczeniem a teraz ? Jakiś Moyes jakieś piłkarziki.Oni napewno nie wygrają nic ..

  • puch-atek

    Oceniono 22 razy -10

    szybko się podniosą, tylko zrezygnować muszą z protekcjonizmu czyli z Moyesa wsadzonego na siłę przez legendarną 'suszarkę', gdyż obaj są Szkotami, a wszak Szkoci wedle dowcipu Ser Alexa 'stworzyli świat.' Może Mancini weżmie schedę? Mała rewolucja, weterani w odstawkę i przypadkowy zlepek gwiazdek i gwiazdeczek, odmłodzenie szeregów, różnorodność etniczna, szmal mają, więc jaki problem? Miszcze przechodzą kryzys, jak Liverpool w ubiegłym sezonie. Taki sam los, mam nadzieję, czeka zapyziały Bayern.

  • jaras445

    Oceniono 57 razy -25

    na dnie to oni zawsze byli , teraz próbują zejsc jeszcze niżej ! hehe

  • eris1920

    Oceniono 45 razy 21

    Czyżby to początek dna Manu? 3 spotkanie z rzedu przegrane mozna jeszcze jako tako zrozumiec ze Spursami,ale Swansea,Sunderland? Moyes nie jest idealnym trenerem na tym poziomie . . .

  • eris1920

    Oceniono 18 razy -4

    Czyżby to początek dna Manu? 3 spotkanie z zrzedu przegrane mozna jeszcze jako tako zrozumiec ze Spursami,ale Swansea,Sunderland? Moyes nie jest idealnym trenerem na tym poziomie . . .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX