Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Okoński: Nieświęta przyszłość Boruca

Nie kuriozalne zachowanie w meczu z Arsenalem i nie pechowy gol puszczony w meczu ze Stoke zadecydują o przyszłości Boruca w Southamptonie. Polski bramkarz po prostu nie pasuje do taktyki Mauricio Pochettino - pisze Michał Okoński, dziennikarz "Tygodnika Powszechnego" i autor bloga "Futbol jest okrutny".
2 : 0
Informacje
Premier League 2013/14 - 12. kolejka
Sobota 23.11.2013 godzina 16:15
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Arsenal
1
1
2
Southampton
0
0
0
Składy i szczegóły
Arsenal
Bramki:Giroud (22., 86. - karny)
Skład:Szczęsny - Sagna, Mertesacker, Koscielny, Gibbs - Arteta (74. Rosicky), Wilshere - Ramsey, Oezil (81. Monreal), Cazorla (70. Walcott) - Giroud
Southampton
Kartki:Hooiveld, Wanyama, Fonte - żółta
Skład:Boruc - Clyne, Fonte, Hooiveld, Shaw (46. Davis) - Wanyama, Schneiderlin - Ward-Prowse, Rodriguez, Lallana (74. Osvaldo) - Lambert
Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone

Każdy wie, że wpadki zdarzają się nawet najlepszym bramkarzom. Maślane ręce, rozminięcie się z dośrodkowaniem, ale też nagły podmuch wiatru czy kępka trawy, zmieniające tor lotu piłki, zostają w naszej pamięci dzięki niezliczonym powtórkom czy kompilacjom w serwisie YouTube. Błąd Artura Boruca z 22. minuty meczu z Arsenalem - seria zwodów, mających zmylić naciskającego go Oliviera Giroud, zakończona stratą piłki i bramką dla Kanonierów - będzie oczywiście ozdobą tych kompilacji, ale polski bramkarz nie musiał tracić humoru z jej powodu na dłużej niż kilkanaście minut. Menedżer Southampton Mauricio Pochettino stanął zresztą jednoznacznie w jego obronie na pomeczowej konferencji (z drugiej strony: cóż mu pozostało?) i mówił, że Polak nie wykopywał po prostu piłki przed siebie, próbował ograć Francuza, a potem podać do któregoś z kolegów, bo tego się właśnie od niego oczekuje. Southampton ma grać krótkimi podaniami, bramkarze mają rozpoczynać akcje w ten sposób, a kiedy trzeba - brać aktywny udział w dalszym rozgrywaniu.

Nogi, nie głowa

To właśnie tutaj leży główny problem Boruca: w taktyce Mauricio Pochettino. Argentyńczyk jest uczniem Marcelo Bielsy, jego drużyny stosują intensywny pressing i grają wysoko ustawioną linią obrony. Menedżer "Świętych" potrzebuje więc bramkarza, który błyskawicznie wybiega przed pole karne, by ubiec szarżującego napastnika - w Anglii nazywają to "keeper sweeper", a przykładem takiego stylu gry jest np. Hugo Lloris z Tottenhamu. Bramkarz taki musi być więc niezwykle szybki i musi znakomicie grać nogami. O tym, że ta ostatnia umiejętność nie należy do mocnych stron Polaka, przekonywaliśmy się podczas meczu z Arsenalem jeszcze przed pierwszym golem Giroud - wiele prób dłuższego utrzymania się Southamptonu przy piłce było skazanych na niepowodzenie z powodu fatalnych wykopów Boruca. Ci, którzy oglądali Serie A, wiedzą, że problem gry nogami ma w jego przypadku długą historię.

Owszem, Southampton w dwunastu meczach sezonu stracił zaledwie siedem bramek, ale jest to tyleż zasługa bramkarza, co grających przed nim obrońców (świetnie wprowadził się w zespół Dejan Lovren) i asekurujących ich dodatkowo pomocników (obok rewelacyjnego Morgana Schneiderlina kupiony z Celticu Victor Wanyama). Statystyki nie kłamią: nie ma drugiej drużyny w Premier League, która w pressingu biegałaby równie dużo; nie ma też wielu takich, których zawodnicy dopuszczaliby rywali do tak niewielu strzałów. Rzućcie okiem na infografikę opublikowaną przez Sport.pl o ile mniej interwencji miał na koncie bramkarz Southampton w porównaniu ze swoim kolegą z reprezentacji. A przecież obrona Arsenalu w tym sezonie także spisuje się bardzo dobrze...

Jest dobry, ale...

Artur Boruc jest oczywiście świetny na linii, nieźle radzi sobie z dośrodkowaniami, mimo dzisiejszego niefartu przy jedenastce Giroud dobrze broni też rzuty karne. Reżim obsesyjnie dbającego o kondycję swoich zawodników Pochettino wyraźnie mu służy: jest, by tak rzec, wyraźnie szczuplejszy niż np. w czasach Celticu. Dogaduje się z obrońcami, kibice go uwielbiają, wiosną przedłużył kontrakt z klubem. Dlaczego, choć nadal widzę jego przyszłość w Premier League, nie jestem przekonany, czy akurat w bramce Southamptonu? Gol strzelony mu przez kolegę-bramkarza w meczu ze Stoke i wpadka Arsenalem przyszły na niewiele tygodni przed otwarciem okienka transferowego - i podczas rozmów menedżera z klubowym zarządem z pewnością posłużą jako materiał dowodowy przy temacie "nowy bramkarz". Mauricio Pochettino, który w ciągu jedenastu miesięcy pracy na południu Anglii radykalnie podwyższył standardy i wymagania, nie zrezygnuje z taktycznych pryncypiów - co znaczy, że musi myśleć o zrezygnowaniu z Artura Boruca. Dotąd myślał o tym po cichu, teraz w gabinecie prezesa będzie mógł mówić głośno. Wystarczy zresztą, że włączy mu YouTube'a.

Więcej o:
Komentarze (41)
Premier League. Okoński: Nieświęta przyszłość Boruca
Zaloguj się
  • xasad87

    Oceniono 74 razy 58

    Nic takiego się nie zdarzy. Jeżeli coś funkcjonuje dobrze, a ilosc straconych bramek w sezonie mówi, że obrona+bramkarz jest ok to będzie się to kontynuować. Nie musi dobrze grać nogami jak wyjmuje tyle 100%.

  • tom-ish

    Oceniono 38 razy 18

    Bardzo cenię pana Okońskiego i zazwyczaj się z nim zgadzam, ale tym razem wydaje mi się, że nie ma racji. Boruc jeszcze pogram w Southamptonie. Jest kapitalnym bramkarzem, wczoraj akurat zawalił na całej linii, ale już bramka ze Stoke to czysty niefart. A nogami mało który bramkarz gra dobre - jak chcą mieć bramkarza pod tę taktykę, to musieliby przywrócić do aktywności zawodowej van der Sara albo kupić de Geę, który z kolei na linii jest mniej pewny od Boruca (pomijam już fakt, że oczywiście nie przeszedłby z MU do Świętych).

  • wydeusz

    Oceniono 19 razy 17

    Mecz pilki noznej to nientylko rywalizacja ale takze przedstawienie dla tysiecy widzow. W tym Boruc bije na glowe wielu innych bramkarzy! W koncu kasa jest najwazniejsza - takze dla menagerow klubowych.

  • adis94

    Oceniono 36 razy 12

    Oj tam, Southampton wyślę go do kościoła żeby się pomodlił i będzie dobrze :D
    Artur sobie poradzi ;)

  • drattewka

    Oceniono 14 razy 10

    Kurde blade...pełen podziw dla Okońskiego i sport.pl. Nie wiedziałem, że Pochettino uzgadnia z nimi taktykę gry, wizję drużyny oraz przebieg rozmowy z prezesem klubu.

  • pyosalpinx

    Oceniono 53 razy 5

    ....dla trenera Pochettino nie pasuje do taktyki.....a dla mnie jest po prostu durny i to co robi nie pasuje di zadnej taktyki

  • brat187

    Oceniono 10 razy 4

    Nie jestem, ekspertem, ale najlepszy gry linii obrony nie byłoby bez dobrej komunikacji z bramkarzem, który tej obrony jest przecież integralną częścią.

  • serwertek

    Oceniono 2 razy 0

    No właśnie oglądam jak Lloris radzi sobie z MC - keeper-sweeper pierwsza klasa !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX