Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Mit fantastycznego Arsenalu

Arsenal swoją grą oraz wynikami w tym sezonie uwiódł wielu fanów. Kibice oraz eksperci nieśmiało zaczęli mówić nawet o możliwości zdobycia mistrzostwa Anglii. Statystyki są jednak dla "Kanonierów" nieubłagane - w zeszłym roku prezentowali się lepiej!
W tym sezonie Premier League Arsenal rozegrał jak do tej pory 8 spotkań. Zdobył w nich 19 punktów z 24 możliwych, dzięki czemu jest liderem. Problem w tym, iż w analogicznych spotkaniach w poprzednim sezonie londyńczycy w meczach z tymi samymi rywalami zdobyli komplet oczek! Do takich wniosków doszedł "Daily Mail". Arsenal do tej pory dwukrotnie tracił punkty - w 1. kolejce uległ u siebie Aston Villi, z którą w poprzednim sezonie wygrał. Niedawno zremisował na wyjeździe z West Bromwich Albion, podczas gdy rok temu z tym samym rywalem zdołał zwyciężyć.

Również statystyka bramek jest nieubłagana dla zespołu Arsene'a Wengera. W dotychczasowych ośmiu spotkaniach Arsenal strzelił 18 bramek, tracąc ich aż dziewięć - w analogicznych spotkaniach w poprzednim sezonie zdobyli jedną bramkę mniej, lecz stracili ich zaledwie pięć. Prawdziwą siłę "Kanonierów" powinny pokazać dopiero najbliższe kolejki. Po wyjeździe na mecz z Crystal Palace, londyńczycy podejmą u siebie Liverpool (remis w poprzednim sezonie) oraz pojadą do Manchesteru na mecz z United (porażka).

Idąc tropem "Daily Mail", postanowiłem sprawdzić, jak radzą sobie inne czołowe zespoły w porównaniu z poprzednim sezonem. Spotkania z beniaminkami "podmieniłem" z zespołami, które spadły w poprzednim sezonie. W miejsce wyników z Cardiff (zwycięzca Championship) liczony jest rezultat z Wigan (18. zespół PL), za Hull (2. miejsce) Reading (19. pozycja) oraz za Crystal Palace (awans po barażach) Queens Park Rangers, które zajęło ostatnie miejsce w poprzednim sezonie.

Wiceliderem jest aktualnie Chelsea. W 8 meczach zdobyła 17 pkt. W analogicznych spotkaniach rok temu zdobyła aż 22 punkty! Różnicę stanowią spotkania z Evertonem, Manchesterem United oraz Fulham. Z dwoma pierwszymi rywalami Chelsea wygrała, a w obecnej kampanii przegrała oraz zremisowała. Z Fulham w tym sezonie "The Blues" wygrali u siebie, a w zeszłym sezonie zremisowali. Bilans bramek wyniósł wtedy 24-6, w porównaniu z obecnym 14-5, choć w dużej mierze spowodowane jest to spotkaniem z Aston Villą (8-0 w sezonie 2012/13).

Liverpool w poprzednim sezonie zajął odległą, siódmą pozycję. Pierwsze kolejki wlały sporo nadziei w serca kibiców "The Reds" liczących na powrót do Ligi Mistrzów - ich ulubieńcy zajmują aktualnie trzecie miejsce z 17 punktami. W spotkaniach z tymi samymi rywalami w zeszłym roku Liverpool zdobył dwa oczka mniej. W tym sezonie lepiej prezentuje się zarówno atak, jak i obrona. Obecnie bilans bramkowy wynosi 13-7 w porównaniu do 11-5. Klub z Anfield Road dwa remisy z poprzedniego sezonu zamienił na zwycięstwa w obecnym (Stoke, Sunderland). Zeszłoroczną porażkę z Manchesterem United powetował sobie w sierpniu, zwyciężając na własnym boisku, choć z Southampton już przegrał.

Czwarte miejsce okupuje wicemistrz kraju, Manchester City. W poprzednim sezonie w tych samych spotkaniach zdobył o jeden punkt mniej - 15 do 16. Zespół pod wodzą Manuela Pellegriniego stał się jednak dużo bardziej otwarty, dzięki czemu strzela zarówno więcej bramek (20 do 12), jak i traci (9 do 5). Obecną kampanię od poprzedniej różni zwycięstwo w derbach nad Manchesterem United na własnym boisku czy pokonanie Evertonu zamiast remisu. Na minus można zaliczyć spotkanie wyjazdowe z Aston Villą - ekipa pod wodzą Roberto Manciniego zdołała je wygrać.

Tottenham Hotspur aktualnie zajmuje znienawidzone przez siebie 5. miejsce, które nie gwarantuje gry w eliminacjach Ligi Mistrzów. "Koguty" mogą jednak zrealizować swój cel w tym sezonie. Rok temu zabrakło zaledwie dwóch punktów, które Tottenham niejako "odrobił" już w tym sezonie, zdobywając 16 "oczek" w porównaniu z 14. Jest to możliwe m.in. dzięki zamianom remisów w zwycięstwa, np. z Norwich.

Słabo obecny sezon rozpoczął Manchester United, znajdujący się dopiero na ósmej pozycji z 11 punktami. To "Czerwone Diabły" najbardziej obniżyły loty w porównaniu z poprzednim sezonem, gdy w tych samych spotkaniach uzbierali aż 19 oczek. Pogorszył się zarówno atak (11 do 14), jak i obrona (10 do 7). O takim, a nie innym miejscu w tabeli zadecydowały głównie przegrane spotkania z Liverpoolem oraz Manchesterem City na wyjazdach - ekipie sir Aleksa Fergusona w poprzednim sezonie oba udało się wygrać.

Kto zanotował największy skok?



klubpunkty w tym sezoniepoprzednimróżnica punktówbramki w obecnym sezoniebramki w poprzednim sezonieróżnica strzelonychróżnica straconych 
1. Liverpool1715+213-711-5+2+2
2. Tottenham1614+28-515-11-7-6
3. Manchester City1615+120-912-5+8+4
4. Arsenal1924-518-917-5+1+4
5. Chelsea1722-514-524-6-10-1
6. Manchester United1119-811-1014-7-3+3
Więcej o:
Komentarze (19)
Premier League. Mit fantastycznego Arsenalu
Zaloguj się
  • kow.alik

    Oceniono 91 razy 75

    Wartość merytoryczna tego artykułu to minus sto.Autor nie sądzi, że to trochę idiotyczne porównywać ilość punktów po pierwszych ośmiu kolejkach do ilości punktów zdobytych w analogicznych spotkaniach w całym poprzednim sezonie? Jaki to ma sens, bo na pewno nie pokazanie stanu faktycznego, w tym wypadku formy po pierwszych spotkaniach, tylko porównanie z wybiórczymi meczami z zeszłej kampanii PL.

  • szamot1983

    Oceniono 52 razy 34

    To po co oni grają? Mogą sobie punkty pododawać i spokój.

  • microice89

    Oceniono 40 razy 26

    Co to za bzdury?
    Co ma poprzedni sezon i jego statystyki do obecnego?!
    Gó... a nie artykuł... To co piłkarze mają leżeć na murawie i nie grać bo w zeszłym sezonie było tak i tak.
    Czasami macie tu super teksty, ale czasami boli mnie przez was głowa.

  • his_dudeness

    Oceniono 12 razy 10

    Idiotyczne porównanie.
    A sprawdzali formę ich rywali w tamtym roku i porównali ją do obecnej?
    Za dużo zmiennych.
    A co do puenty artykułu, Arsenal ma tak od lat.
    W każdym sezonie ma okresy wybornej gry i potem przychodzi okresowa stagnacja, która całkowicie eliminuje ich z walki o trofea. Zwykle ok. stycznia i tak do marca cieniutko, a na koniec walczą o miejsce w LM.

  • lukasz_godlewski_sportpl

    Oceniono 6 razy 4

    Sporo różnych zarzutów się tu pojawiło, więc ustosunkuję się do nich w jednym komentarzu.

    Przede wszystkim ta tabela nie jest wyrocznią, co powinno być oczywiste, ALE w dużej mierze tłumaczy taką, a nie inną kolejność w lidze. Oficjalna tabela na tym etapie sezonu ma tendencję do przekłamywania rzeczywistości - przede wszystkim nie uwzględnia siły rywali, a taki Arsenal spośród zespołów z czołówki grał wyłącznie z Tottenhamem, podczas gdy United grało już z Liverpoolem, City czy Chelsea. To chyba w oczywisty sposób wpływa na ilość zdobytych punktów.

    W poprzednim sezonie wielu zachwycało się fantastyczną postawą West Bromwich Albion, które po 13. kolejkach zajmowało 3. miejsce - wielu zaczęło się zastanawiać, czy nie powalczą chociażby o europejskie puchary. Tylko że podoba analiza w ich wypadku wykazała zaledwie niewielką poprawę w stosunku do analogicznych spotkań w poprzednim sezonie. Sceptykom gorąco polecam ten tekst Jonathana Wilsona: www.thenational.ae/thenationalconversation/sport-comment/form-in-premier-league-decided-only-on-comparison

    lykke.li: Daily Mail policzyło wyłącznie wyniki Arsenalu, o czym zresztą od razu wspomniałem - tamten tekst stał się inspiracją dla mnie do dalszych wyliczeń.

    Zauważcie, że dla Arsenalu dopiero teraz zaczynają się trudniejsze mecze - po Crystal Palace grają z Liverpoolem oraz Manchesterem United. A w grudniu czekają ich spotkania z City i Chelsea, także wychwalanie ich na podstawie obecnych wyników jest zdecydowanie przedwczesne.

  • puch-atek

    Oceniono 3 razy 3

    owszem, prawdziwe możliwości Arsenalu sprawdzą się dopiero teraz w meczach z zespołami z czołówki, z którymi jeszcze nie grali. W ubiegłym sezonie na początku Arsenal prezentował się świetną obroną. Obecnie lepszym atakiem.

  • paulaner001

    Oceniono 1 raz 1

    Tak jest jak się zbyt dużo ćpa przed wymyśleniem tematu na artykuł.
    Zwyczajne farmazony.

  • leoleo

    Oceniono 6 razy -2

    miejsce arsena po 8 kolejkach na znaczenie jak cienki sik, ważne będzie gdzie w lm bedą w kwietniu i w swojej po 38 kolejkach...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX