Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Tottenham podbił Old Trafford

2 : 3
Informacje
Premier League 2012/13 - 6. kolejka
Sobota 29.09.2012 godzina 18:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Manchester United
0
2
2
Tottenham
2
1
3
Składy i szczegóły
Manchester United
Bramki:Nani (51.), Kagawa (54.)
Skład:Lindegaard - Rafael, Ferdinand (90. Hernandez), Evans, Evra - Carrick, Scholes - Nani, Kagawa (79. Welbeck), Giggs (46. Rooney) - Van Persie
Tottenham
Bramki:Vertonghen (2.), Bale (32.), Dempsey (52.)
Skład:Friedel - Walker, Gallas, Caulker, Vertonghen - Dembele (83. Huddlestone), Sandro - Lennon, Dempsey (70. Sigurdsson), Bale - Defoe (90. Dawson)
Tottenham wygrał z Manchesterem United i po raz pierwszy od 23 lat opuszcza Old Trafford z kompletem punktów. Drużyna Andre Villasa-Boasa awansowała na piąte miejsce w tabeli Premier League.
Spektakl zaczął się już w drugiej minucie. Jan Vertonghen, który z konieczności musiał grać na lewej obronie, wybrał się do ofensywy, rozegrał piłkę z Garethem Balem, wbiegł w pole karne i oddał strzał. Piłka odbiła się od Jonny'ego Evansa, zmyliła Andersa Lindegaarda i wpadła do siatki.

Gospodarze starali się wyrównać, ale brakowało im werwy. Na dodatek w 31. minucie prowadzenie Tottenhamu podwyższył Gareth Bale, który wykończył kontratak płaskim strzałem w róg bramki. United, jak w wielu meczach tego sezonu, w pierwszej połowie byli przerażająco słabi. A w drugiej (jak w wielu meczach tego sezonu) byli o wiele lepsi.

W 51. minucie Nani dostawił nogę po dośrodkowaniu wprowadzonego z ławki Wayne'a Rooney'a, zmniejszając prowadzenie Tottenhamu do 2:1. Tottenham odpowiedział już minutę później - na 3:1 podwyższył Clint Dempsey. Ale zanim Sir Alex Ferguson zdążył eksplodować z wściekłości, zanim ktoś 76-tysięcznym tłumie na Old Trafford zdążył choćby zakląć, padł kolejny gol. Dla Manchesteru - na 3:2 strzelił Shinji Kagawa, który wykorzystał świetne podanie Robina van Persiego.

Do końca było jeszcze 35 minut, ale festiwal bramkowy był już zakończony. Rooney trafił w słupek, Carrick w poprzeczkę; Van Persie strzelił gola, ale ze spalonego; sędzia Chris Foy nie podyktował dwóch rzutów karnych, które niektórzy sędziowie by podyktowali. Na Old Trafford działo się wszystko, ale najważniejsze, wynik, już się nie zmieniło.

Tottenham odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu i zakończył passę United, którzy wygrali ostatnie cztery spotkania. Czerwone Diabły zajmują trzecie miejsce i mają tyle samo punktów, co czwarty Manchester City. Do lidera, Chelsea, tracą cztery punkty.

Więcej o:
Komentarze (9)
Premier League. Tottenham podbił Old Trafford
Zaloguj się
  • radopl

    Oceniono 10 razy 2

    United wyczerpał limit karnych na najbliższe 3 sezony, większość sędziów gwiżdże pod nich, często karne kompletnie z kosmosu, dlatego dobrze się stało że chociaż raz mieli pod górke, brawo Tottenham !!! Nie trzeba płacić grubych milionów i podkupywać gwiazdy innym drużynom by prezentować fajną piłkę, Tottenham jest na to dowodem.

  • dark6288

    Oceniono 18 razy 0

    United powinien dostać 3 a nie 2 karne-najpierw faul na van Persim,potem ręka jakiegoś tam z tottenhamu,i trzeci faul chyba na Rooneyu.Sędziowanie fatalne.

  • nazir5

    Oceniono 22 razy 0

    mecz byl widowiskowy, szkoda ze tylko ze slaby sedzia popelnial duzo bledow na "korzysc" obu druzyn, bylo duzo fauli nie odgwizdanych, kartki(zolte) sie nalezaly zawodnikom obu druzyn, a united zaslugiwalo na dwa karne.

  • puch-atek

    Oceniono 15 razy -7

    mecz był właściwie nudny. Nie wiem dlaczego MU w pierwszej połowie grał tak jakby się......bał. Może jakiś głupi opieprz zawodnicy dostali od trenera? Zupełnie jak żółtodzioby po których przejechała się, jak to mówi Rooney, ....suszarka.... I to na własnym boisku. Może oni tego trenera Kogutów się boją? Byłego zastępcy Mourinhio? W każdym razie obudzili się dopiero w drugiej połowie jak wszedł na boisku dziki buldog. Ale uważam że ta wygrana Totenhamu to taka trochę na własne życzenie MU. No i ta obrona. Nie mam już słów na to sito. Być może Ser Aleks faktycznie już ślepnie i głuchnie, co udziela się wpatrzonym w niego jak w obrazek, zawodnikom. Dobrze że Kuszczaka tam nie ma. MU zaczął objawiać uwiąd starczy już w poprzednim sezonie, szczególnie w meczach z City i pod koniec sezonu. Cóż, nic nie trwa wiecznie. Ale może teraz nastąpią jakieś bardziej rozsądne zmiany. Nakupował sobie staruch snajperów, a tyłek zostawił bez gaci.

  • tylkobvb

    Oceniono 10 razy -8

    tracking.traviangames.com/044441000000000/12?invitation=a389d2c2350413fc8bf8ab655508dbe4&taf_email=
    polecam

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX