Kluby z najlepszych europejskich lig sprzedawać i kupować piłkarzy mogły do północy. Faworyci Ligi Mistrzów -
Barcelona i Real - styczniowe okno transferowe zignorowali. Nie wzmocniły się też
Manchester United, Arsenal i
Bayern Monachium. Największym hitem byłoby odejście Teveza.
Argentyńczyk piąty raz miał zmienić pracodawcę. Nigdy nie przeprowadził się po cichu.
Gdy w 2005 r. odchodził z Boca Juniors, Corinthians płaciło za niego rekordowe na kontynencie 15 mln euro. Dwa lata później odmówił gry w Brazylii i postanowił przenieść się do Anglii. Zaryzykował jednak tylko słaby West Ham.
Zaryzykował, bo nikt nie wiedział, kto jest właścicielem piłkarza. Część praw należała bowiem do Media Sports Investments. Po pół roku awantur między klubem a prawnikami zawodnika sprawę wyjaśniła FIFA, a Argentyńczyk związał się z Manchesterem United. Na Old Trafford wytrwał dwa lata i - znów w atmosferze skandalu - przeniósł się do lokalnego rywala "Czerwonych Diabłów".
W City dostał 200 tys. funtów tygodniowo, w poprzednim sezonie był najlepszym strzelcem Premier League. Nie grał jednak od września, gdy odmówił wejścia na boisko w meczu z Bayernem
Monachium. Trener Roberto Mancini powiedział, że Argentyńczyk nigdy już w jego zespole nie wystąpi. - Relacje z Włochem nigdy nie był dobre, ale po wydarzeniach z Monachium Mancini postawił Carlosa w sytuacji bez wyjścia. Odsunął go na dwa tygodnie, ale potem powinien pozwolić mu na treningi z pierwszym zespołem. A tego nie zrobił. Jeśli nie uda się przeprowadzić transferu, Carlos będzie grał w rezerwach - opowiadał agent piłkarza Kia Joorabchian.
Od plotek o Argentyńczyku przez całą zimę uginały się angielskie gazety. Kilka dni temu
Liverpool chciał go wymienić na zawodzącego Andy'ego Carrolla. Lider Premier League ofertę odrzucił.
Wcześniej rozmawiał z Interem, Milanem i Paris Saint-Germain. Włosi nie chcieli zapłacić żądanych przez City 28 mln funtów, z Francuzami nie dogadał się agent piłkarza. We wtorek wiceprezes Milanu Adriano Galliani wrócił do rozmów z Anglikami. Po południu trener mistrzów Włoch Massimiliano Allegri powiedział jednak, że "nie ma szans na sprowadzenie Teveza w zimowym oknie transferowym".
28-letni napastnik będzie musiał wrócić do Manchesteru. Dwa miesiące temu - bez pozwolenia klubu - wyjechał do Argentyny, co kosztowało go już 9,3 mln funtów. Składają się na to kary, utracone pensje i premie.
Mancini powtarza, że powrót Teveza do składu jest możliwy, tylko jeśli przeprosi. Piłkarz utrzymuje, że nie zrobił nic złego. Kolejną próbę sprzedania Argentyńczyka City podejmie latem.
Najważniejsze transfery ostatniego dnia okna transferowego | Nazwisko | pozycja | wiek | z | do | cena |
| Sulley Muntari | pomocnik | 28 lat | Inter | Milan | wypożyczenie |
| David Pizarro | pomocnik | 33 lata | Roma | Manchester City | wypożyczenie |
| Kevin De Bruyne | skrzydłowy | 21 lat | Genk | Chelsea | 7 mln funtów |
| Louis Saha | napastnik | 34 lata | Everton | Tottenham | kwota nieznana |
| Mohamed Zidan | napastnik | 31 lat | Borussia Dortmund | Mainz | kwota nieznana |