Tym razem
Wojciech Szczęsny mógł odpocząć na ławce. W podstawowym składzie zastąpił go Fabiański. Pierwsza połowa była dość nudna. Tradycyjnie zaskoczyć dała się obrona Arsenalu i w 33. min. goście objęli prowadzenie po główce Dunne'a.
Drugą bramkę Fabiański wpuścił tuż przed końcem pierwszej połowy. Bent dostał świetne prostopadłe podanie, obrona zaspała, Bent uderzył w Fabiańskiego. który wybił piłkę do boku, a stamtąd - z bardzo ostrego kąta - Bent zdołał ją jeszcze zmieścić w siatce.
Kilka minut po przerwie ewidentnie faulowany w polu karnym został Ramsey, który wyszedłby sam na sam z Givenem. Van Persie pewnie pokonał dobrze spisującego się Givena.
Walcott wyrównał już dwie minuty później, choć tak naprawdę to Ireland nabił gracza Arsenalu, próbując w panice wybijać piłkę. Był to naprawdę prześmieszny gol.
Kolejny rzut karny należał się Arsenalowi kolejne trzy minuty później. Cuellar sfaulował Koscielnego, a van Persie znowu pewnie pokonał Givena.
90 min. + 5 Koniec meczu.
90 min. + 3 Swoją okazję miał Henry. Ale nie zachował się najlepiej w polu karnym.
90 min. Sędzia dolicza cztery minuty.
89 min. Dwie zmiany w Arsenalu. Sagna za Walcotta i Henry za Oxlade'a-Chamberlaina
86 min. Jakieś zrywy jeszcze widzimy, ale chyba czekamy już na koniec meczu.
83 min. I od razu ładna akcja Bannana. Podanie do Irelanda, który wdał się w niepotrzebny drybling.
82 min. Zmiana w Aston Villi. Na boisku pojawi się Bannan.
79 min. Koscielny ratuje się ostrym faulem i dostaje żółtą kartkę.
76 min. Mieliśmy imponującą drugą połowę, ale teraz tempo opada do monotonnego poziomu z pierwszej. Powoli inicjatywę przejmuje chyba Aston Villa.
73 min. Van Persie przejmuje podanie nie do niego i uderza. Ładnie, tuż nad poprzeczką.
72 min. Zmiana w Arsenalu. Rosicky schodzi, zastąpi go Arteta.
70 min. Świetna okazja Aston Villi! Tylko dlaczego Petrov próbował jeszcze podawać do Benta, zamiast uderzać?
67 min. Gospodarze nadal w ataku, ale już chyba są spokojniejsi i nie zależy im specjalnie na pośpiechu.
64 min. I Wenger odzyskał grunt pod nogami, nim zdążył przeprowadzić zmiany. M.in. Henry rozgrzewał się już od dawna.
61 min. Znowu van Persie! Znowu gol! 3:2! Tym razem w okienko, Given znowu rzucił się w drugą stronę.
60 min. Kolejny rzut karny! I słusznie, wejście Cuellara w nogi Koscielnego tuż po wbiegnięciu w pole karne. Ależ pech Aston Villi.
58 min. Asto Villa rzuca się, żeby szybko wyjść znowu na prowadzenie. Obrońcy Arsenalu dają sobie teraz radę.
57 min. GOL! 2:2! Walcott! Ale to był niesamowicie zabawny gol! Walcott biegł prawym skrzydłem, zbiegł do środka i zamiast podawać chyba próbował strzelać z zerowego kąta. Piłka odbiła się od obrońcy, Given wyszedł z bramki, a wybijać chciał Ireland. Czasu miał - powiedzmy - sporo. A on nabił przebiegającego obok Walcotta. Piłka odbiła się od gracza "Kanonierów" i wpadła do bramki.