Suarez będzie musiał odpocząć od piłki za obraźliwe słowa skierowane pod adresem Patrice'a Evry podczas meczu z Manchesterem United. Dodatkowo Urugwajczyk będzie musiał zapłacić 40 tysięcy funtów.
Surowa kara może również spotkać kibica The Reds, który w piątkowym meczu Pucharu Anglii z trzecioligowym Oldham obraził obrońcę przeciwników Toma Adeyemiego. Do całej sytuacji doszło dziesięć minut przed zakończeniem spotkania (
Liverpool wygrał 5:1). Według relacji świadków mężczyzna ubrany w koszulkę z nazwiskiem Luisa Suareza krzyknął do gracza Oldham: "Ty pie... czarny gnojku".
Chwilę później zszokowany zawodnik odwrócił się w kierunku trybun i zaczął wskazywać sędziemu osobę, która go obraziła. Adeyemi był całą sytuacją wyraźnie poruszony. Musieli go uspokajać gracze Liverpoolu oraz koledzy z drużyny. Zanim całkowicie doszedł do siebie obejrzał jeszcze żółtą kartkę za brutalny faul na graczu The Reds - Johnie Flanaganie.
Kapitan Oldham, Dean Furman, określił zachowanie chuligana jako "haniebne". Swojego gracz bronił również szkoleniowiec drużyny, Paul Dickov. - Nie rozmawiałem z nim o tej sprawie, ale myślę, że coś zostało powiedziane. To spokojny, dobrze wykształcony chłopak ze wspaniałym charakterem. On nigdy nie podnosi głosu, dlatego nie dziwię się jego reakcji - powiedział menedżer Oldham.
Podczas piątkowego meczu
policja aresztowała kilka osób, ale jak powiedział jej rzecznik prasowy, żadne z zatrzymań nie miało związku z obrażaniem Adeyemiego. Dopiero teraz połączone siły policji i Liverpoolu zajmą się sprawą szczegółowo.