Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Premier League. Thierry Henry wraca do Arsenalu

Thierry Henry zgodził się wrócić do Arsenalu na dwumiesięczne wypożyczenie. Francuz może zadebiutować 9 stycznia w meczu z Leeds w Pucharze Anglii.
Piłkarz wciąż czeka na zielone światło od swojego pracodawcy, New York Red Bulls.

Zgoda amerykańskiego klubu jest jednak tylko formalnością, ponieważ w Nowym Jorku nikt nie kryje zadowolenia z możliwości wypożyczenia Henry'ego. W USA trwa przerwa pomiędzy sezonami, a wypożyczenie dobiegnie końca przed pierwszą kolejką nowych rozgrywek.

NY Red Bulls nic nie stracą. Wręcz przeciwnie - zaoszczędzą na pensji piłkarza, bo w całości pokryje ją Arsenal. Kanonierzy będą płacić swojej legendzie 70 tysięcy funtów tygodniowo.

Henry nie może grać z numerem czternastym, z którym w latach 1999-2007 strzelił dla Arsenalu 226 goli, ponieważ zajmuje go Theo Walcott. Wybrał nr 12. - taki, jaki posiada w reprezentacji Francji.

Od czwartku Henry trenuje według specjalnego planu, który ma pomóc mu w osiągnięciu optymalnej formy po wakacjach w Meksyku. Menedżer Arsenalu, Arsene Wenger potrzebuje napastnika, bo w styczniu na Puchar Narodów Afryki wyjadą Gervinho i Marouane Chamakh.

Henry raczej nie zagra w dwóch najbliższych spotkaniach Kanonierów z QPR i Fulham. Ma zadebiutować 9 stycznia w meczu trzeciej rundy FA Cup z Leeds.

Arsene Wenger potwierdza

"To był mój pomysł. Thierry był z niego zadowolony, ale to był mój pomysł. Robimy to, bo Gervinho i Chamakh jadą na Puchar Narodów Afryki. Dwumiesięczne wypożyczenie jest idealne.

Wciąż ma klasę i jakość, wciąż jest szybki. Jest niezwykle utalentowany, więc jego powrót może być wyłącznie pozytywny. Jest doświadczonym, świetnym piłkarzem i może pomóc moim zawodnikom na i poza boiskiem.

Umowa nie jest sfinalizowana. W tym momencie nie możemy nic oficjalnie ogłosić. Chodzi o ubezpieczenie, mnie to nie interesuje, ale musimy respektować wszystkie procedury, jakie istnieją w MLS.

To pokazuje, że Arsenal traktuje swoich piłkarzy w szczególny sposób - tak jak Sola Campbella, Jensa Lehmanna, a teraz Thierry'ego.

Myślę, że potrzebuje dwóch tygodni pracy (aby dojść do formy - dop.red.). Jest tutaj, żeby pomóc. Nikt nie oczekuje od niego takiej gry jak dziesięć lat temu. Nie ma szczególnej presji. Wiemy, że ma 34 lata i to w zupełności nam odpowiada. "

Hulk » w Chelsea?


Więcej o:
Komentarze (10)
Premier League. Thierry Henry wraca do Arsenalu
Zaloguj się
  • Gość: Zuney

    Oceniono 6 razy 4

    Sam jesteś emeryt. Heniek jeszcze postraszy czołowych obrońców Ligi i dołoży pare bramek do swojej kolekcji.

  • Gość: arsenal

    Oceniono 3 razy 1

    dobrze piłkę wystawia ręką :)

  • Gość: Dzenar

    Oceniono 4 razy 0

    W ostatnim sezonie w FC Barcelonie grał dobrze tylko że wchodził, bo Guardiola wolał na symulanta Pedro...

  • Gość: wcasowic

    0

    wracają miłe wspomnienia Henry znowu w arsenalu mam nadzieje że bedzie tam z niego drugi totti czy inzaghi

  • zygmus722

    Oceniono 2 razy 0

    Czy Henry będzie wzmocnieniem? Tego nie wiadomo, ale ostatni sezon w Barcelonie pokazał już raczej schyłek formy Henry'ego. W czasach gdy grał w Arsenalu był największą gwiazdą drużyny, jak i całej ligi.

  • Gość: gość portalu

    0

    Powrót Króla! Polecam tekst na portalu czasfutbolu. pl

  • Gość: 4Arsenal

    0

    @sthoss
    Emeryt to jestes ty "Titi" to jeszcze młoda krew ;] widziec to mozna było podczas EC a skoro uwazasz,ze titi jest słaby bo juz ma swoje lata to z Xavim tez tak jest??

  • Gość: anzelm

    Oceniono 2 razy 0

    Henry już neie gra w reprezentacji więc po co takie bzdury piszecie...?

  • redgunner

    Oceniono 5 razy -3

    Niestety, bieda w Arsenalu straszna. Dziadek błyszczeć nie będzie ale oby pomógł druzynie bardziej od Chamakha czy Arszavina.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX