Sport.pl

"Jimmy kto?" - człowiek, który uratował Man Utd po katastrofie w Monachium

pcs, times
07.09.2011 , aktualizacja: 07.09.2011 21:20
A A A Drukuj
Szczątki samolotu, którym lecieli piłkarze Manchesteru United Fot. AP Szczątki samolotu, którym lecieli piłkarze Manchesteru United
- Biografia mojego ojca powinna nazywać się "Jimmy kto?". Tak mówili ludzie, którym przedstawiano mnie jako jego syna. To niesamowite, bo bez mojego ojca Manchester United dzisiaj by nie istniał - mówi Nick Murphy, opowiadając o katastrofie samolotu w Monachium, która zabrała życie ośmiu piłkarzy angielskiej drużyny. W środę w podobnym wypadku zginęło ponad czterdzieści osób, w tym wszyscy hokeiści Lokomotiwu Jarosław
6 lutego 1958 samolot z piłkarzami i pracownikami Manchesteru United rozbił się podczas startu w Monachium. Piłkarze wracali do Anglii po wygranym dwumeczu z Crveną Zvezda, który dał im awans do półfinału Pucharu Europy.

Samolot zatrzymał się w Monachium, by uzupełnić paliwo. Odlot utrudniał śnieg, dwie pierwsze próby były nieudane. Trzecia zakończyła się tragicznie. Samolot uderzył w ogrodzenie lotniska.

Wśród 23. ofiar było ośmiu piłkarzy spośród słynnych "Busby Babes" - złotej generacji, która znajdowała się na najlepszej drodze do podbicia krajowych i europejskich rozgrywek.

Na pokładzie samolotu zabrakło m.in. Jimmy'ego Murphy'ego, asystenta Matta Busby'ego. Busby przetrwał katastrofę, ale znajdował w stanie krytycznym i wyznaczył Murphy'ego do utrzymania Manchesteru przy życiu. Busby przeleżał w szpitalu kolejne dziewięć tygodni.

Śmierć ośmiu piłkarzy i trzech pracowników klubu wprowadziła chaos w struktury organizacyjne Man United. Gdy Busby przebywał w szpitalu drużyną zajął się Murphy.

Walijczyk najpierw przekonał zarząd klubu, by nie zawieszać działalności. Później - niecałe dwa tygodnie po katastrofie - drużyna złożona z dwóch piłkarzy, którzy przetrwali Monachium, siedmiu graczy rezerw i dwóch ściągniętych naprędce z Blackpool i Aston Villi pokonała Sheffield Wednesday 3:0 w piątej rundzie Pucharu Anglii. Ostatecznie Manchester dotarł do samego finału, gdzie przegrał 2:0 z Boltonem.

Odkryty w armii

Kariera piłkarska Murphy'ego została przerwana przez wybuch II Wojny Światowej. Walijczyk służył w Artylerii Królewskiej. Stacjonując we Włoszech Murphy wygłosił przemowę, którą przypadkiem usłyszał ówczesny trener militarnej drużyny piłkarskiej - Busby.

Tak zaczęła się współpraca, która przyniosła Manchesterowi wielkie sukcesy i generację "Busby Babes". - Tata kochał stadion Manchesteru. Spędzał na Old Trafford po 70, 80 godzin w tygodniu - mówi syn Murphy'ego, Nick.

- Niektórzy nawet nie wiedzieli, że jest w klubie. Mogę powiedzieć z ręką na sercu, że bez mojego ojca Manchester United dzisiaj by nie istniał.

Rosjanie odwołali start sezonu po katastrofie Lokomotiwu Jarosław »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Premier League - tabela

lpdrużynampkt.br
1Manchester City388993:29
2Manchester United388989:33
3Arsenal387074:49
4Tottenham386966:41
5Newcastle386556:51
6Chelsea386465:46
7Everton385650:40
8Liverpool385247:40
9Fulham385248:51
10West Bromwich Albion384745:52
11Swansea384744:51
12Norwich384752:66
13Sunderland384545:46
14Stoke City384536:53
15Wigan384342:62
16Aston Villa383837:53
17Queens Park Rangers383743:66
18Bolton383646:77
19Blackburn383148:78
20Wolverhampton382540:82

  • LM
  • el. LM
  • L. Europy
  • Spadek